Posts tagged “photography

Zdjęcie miesiąca – sierpień 2021 – Magdalena Białecka

Czy Krzyżacy kiedykolwiek w historii najechali zbrojnie Wąbrzeźno?

Raczej nie, mając świadomość nieco… niewygodnego historycznie faktu, iż mieszkańcy miasta brali udział w bitwie pod Grunwaldem po… „niewłaściwej” stronie.

Aby jednak rozwiać wszelkie wątpliwości, pytanie to należałoby zadać Grzegorzowi Banasiowi, miejskiemu przewodnikowi i historykowi, którego opowieścią rozpoczął się 135 Toruński Spacer Fotograficzny. Spacer, podczas którego „Krzyżacy” (Toruńczycy), uzbrojeni w fotograficzny oręż wszelkiego rodzaju, przedeptali wąbrzeskie uliczki, nie pozostawiając za sobą jednak poobcinanych toporami głów, bogatsi za to o mnóstwo znakomitych fotografii.

Inspiracji dostarczała milcząca, bogata w detale architektura, gadatliwi i zaciekawieni najazdem mieszkańcy, rozwrzeszczane kaczki-plażowiczki, śpiewny koncert szant, głucha poranna bezczynność na wpół śpiącego jeziora oraz chrzęst blach giętych podczas wyścigu wraków.

Mój wybór zdjęć, które zasługują na wyróżnienie, jest, jak zazwyczaj, czysto subiektywny, podyktowany jednakże tym, czego sam w fotografii szukam i doceniam – kompozycją, plastyką i estetyką, umiejętnością wykorzystania światła, a zwłaszcza cienia… i elementem zaskoczenia.

Zdjęciem miesiąca ogłaszam niniejszym fotografię otwierającą album Magdy Białeckiej, który to album (w całości) nazwałbym chętnie albumem miesiąca (gdyby takowe wyróżnienie było przyznawane).

Fotografia jest skonstruowana z lekkością i, pewnego rodzaju, skromnością. Pozwala na zatrzymanie się na moment, odnalezienie historii pozaszywanych w wieloplanowej kompozycji. Czarnobiała estetyka (której Magda jest wierna w całym albumie), bogata w smaczne szarości, wycisza oraz pozwala na skupienie i cieszenie się obrazem. Osobiście przypomina mi nieco styl Vivian Maier i innych mistrzów streetphoto. Chciałbym zwrócić też uwagę na zastosowaną technikę – zdjęcie (i cały chyba album) wykonane jest obiektywem o „podstawowej” ogniskowej (prawdopodobnie 35-ką, 50-ką, lub podobnym), z nieprzesadnie otwartą przesłoną. Bez mizdrzenia się do oglądającego szerokim kątem, małą głębią ostrości (której sam, niestety, nadużywam…) czy innymi wyrafinowanymi fajerwerkami technicznymi.

Czy już wspominałem o tym, że warto obejrzeć cały spacerowy album Magdy – spójny, jednolity, w ogromnej większość fotografii zachwycający?

Oglądać z piosenką „Maybetomorrow” Stereophonics.

Magda Białecka (Zdjęcie miesiąca)

Zdjęcia ze spaceru, które zasługują na wyróżnienie oraz, ex aequo, drugie miejsce na długim podium (równorzędne, kolejność przypadkowa):

„Król życia” Ani Rusiłko – czy znajdzie się ktoś, u kogo nie wywołał uśmiechu na twarzy? Zabawny, groteskowy kadr i humor, bardzo ładna konwersja do czerni i bieli, akcentująca wietrzącego zimny łokieć modela (prawdopodobnie wabi się Trump).

Oglądać z piosenką „Rockstar” Nickelback.

Anna Rusiłko (wyróżnienie)

Wśród fotografii Ani na uwagę zasługuje też zmęczony życiem, wyalienowany gawron, przypominający nieco wracającego z nocnych wojaży Bohdana Łazukę z filmu „Nie lubię poniedziałku”.

Oglądać oczywiście z melodią z filmu autorstwa nieodżałowanego Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza.

Anna Rusiłko (wyróżnienie)

Sandra Waśniewska i Wąbrzeźno w kawałkach – to zdjęcie „robi” kompozycja. Elegancka nierównowaga, przypominająca nieco czekające na ułożenie kilkuelementowe puzzle dla dwulatków lub tangram. Spiralna, niemal podręcznikowa kompozycja, nieco niepokojąca.

Oglądać z „Red Right Hand” Nicka Cave’a.

Sandra Waśniewska (wyróżnienie)

Kolejna fotografia Sandry Waśniewskiej jest moim osobistym laureatem w kategorii porannego krajobrazu. Przyjemne dla oka szarości, z akcentem na samotnika na środku jeziora.

Oglądać z „River flows in you” Yiruma.

Sara Waśniewska (wyróżnienie)

Darek Kilan, w umiejętny sposób kadrując i kolorując to zdjęcie, zaatakował z zaskoczenia moje mięśnie odpowiedzialne za śmiech, podnosząc temperaturę o kilkanaście stopni i przenosząc mnie w z Wąbrzeźna do Acapulco.

Oglądać z „Kokodżambo” artysty nieznanego.

Darek Kilan (wyróżnienie)

Ten sam autor (Darek Kilan) wywołał mój ciepły uśmiech tą kilkuplanową, pełną spokojnego ciepła, znakomicie wypatrzoną i ustrzeloną kompozycją.

Oglądać z „Wonderful Life” w interpretacji KatieMelua.

Darek Kilan

Zaskakująca, przestrzenna kompozycja Ani Gałki, wykonana we właściwym miejscu, we właściwy sposób i we właściwym momencie (pół sekundy później… byłaby to tylko szczelina w drzewach).

Oglądać z „Freedom” Georga Michaela.

Anna Gałka (wyróżnienie)

„Easy Rider” Asi Stepaniuk zdobył moje serce swoją zawadiackim kowbojskim luzem i ciasną, elegancką tele-kompozycją.

Oglądać (tu wielkie zaskoczenie…) z „Born To Be Wild” Steppenwolf.

Joanna Stepaniuk (wyróżnienie)

To zdjęcie Asi Stepaniuk postanowiłem wyróżnić ze względu na estetykę światła, a raczej jego odwiecznego antagonisty – cienia. Bo w sztuką jest nie to, aby umiejętnie oświetlić, ale o to, aby umiejętnie nie oświetlić. Mały minus za wybór modela…

Joanna Stepaniuk (wyróżnienie)

Zdjęcie Agaty Jankowskiej, z autosanem przyczajonym w cieniu do skoku na rozgadane emerytki, niczym ilustracja do kolejnej książki Stephena Kinga. Ładnie skomponowane i wypatrzone, bogate w szarości.

Oglądać z „The Sound of Silence” w wykonaniu Disturbed.

Agata Jankowska (wyróżnienie)

Na zakończenie Asia Stepaniuk, w przeuroczej fotografii grupowej, wykorzystująca rytmiczne powielenie kadru, opowiada o tym kto spacerował i po co, i w jaki sposób osoby mówiące różnymi głosami, językami, prezentujące odmienne gusta, punkty widzenia, estetyki… z odpowiedniej perspektywy są podobne i nie od odróżnienia.

Oglądać z „Vertigogo” ze ścieżki dźwiękowej z filmu „Cztery pokoje”.

Joanna Stepaniuk (wyróżnienie)

135. TSF opisał i zdjęcia wyróżnił Mariusz Sarzyński, organizator 135. TSF, pleneru w Wąbrzeźnie


Zdjęcie miesiąca – kwiecień 2021 – Katarzyna Brzustewicz

Kwiecień 2021 poświęciliśmy nieczęstym w Toruniu przypadkom socrealizmu w architekturze. Plener zorganizowała, zatem i opisała, a także zdjęcia nagrodziła Katarzyna Kluczwajd. Natomiast w sobotę 8 maja, w godzinach 10-15 kolejna konferencja z cyklu Zabytki młodszego pokolenia. Tradycyjnie w finale pokaz zdjęć naszego autorstwa, wśród których z pewnością nie zabraknie „zdjęć miesiąca”. Część fotografii trafi później do publikacji z referatami. Cała konferencja otwarta dla wszystkich uczestników online. Szczegóły: https://www.facebook.com/events/263682665402995/

Fot. na plakacie Dariusz Chwiałkowski

131. spacer TSF: SOC-MOC, czyli socrealizm w Toruniu, IV 2021

Trochę obawiałam się, że nasz kolejny spacer około-młodszo-pokoleniowy, towarzyszący 12. edycji Zabytków toruńskich młodszego pokolenia poświęconej sztuce socrealizmu, będzie: truuuudny, mało atrakcyjny co do miejsc, obiektów, klimatów, niezachęcający do wyjścia z domu – na dodatek na spacer wciąż jeszcze w trybie „razem-ale-osobno”. Że sztuka socjalistyczna w treści i narodowa w formie wzbudzi w Spacerowiczach zapał mniej gorący i entuzjazm bardziej umiarkowany niż zwykle. Że poszukiwanie, gdzie SOC-MOC przetrwała (a nie ma jej w Toruniu za wiele), tj. konieczność wędrowania w różnych dzielnicach, dodatkowo utrudni zadanie.

Obawiałam się niepotrzebnie – w spacerze wzięło udział całkiem spore grono osób, powstały piękne albumy, niezwykłe kadry, MOCarne ujęcia. Odkryliśmy toruński socrealizm na nowo. Tak, odkryliśmy – to ważne stwierdzenie, bo sądzę, że dla wielu Spacerowiczów odwiedzane miejsca jawiły się w całkiem nowym świetle – także świetle historycznym. Odkryliśmy architekturę, która z założenia miała być monumentalna jak nowy ustrój i potęga państwa, odnajdowaliśmy SOC-MOC.

Po obejrzeniu 1387492 razy wszystkich albumów znów zaczęłam obawiać się, tym razem tego że nie będę umiała zdecydować o Zdjęciu Miesiąca. Niewiele obiektów, niewiele miejsc na trasie, a powstały fotografie różnorodne, inspirujące, symboliczne. Różne, jak sami Spacerowicze.

Po obejrzeniu 1387492+1 razy J wszystkich albumów stwierdziłam, że 131. spacer TSF pt. SOC-MOC, czyli toruński socrealizm bezapelacyjnie należał do Katarzyny Brzustewicz – Jej album jest niesamowity: jako opowieść, z kadrami SOC-MOCy z historią, kadrami z multiplikacją, z symbolicznymi ujęciami. Album skłania do zadumy nie tylko nad SOC-MOCą, ale nad Mocą w ogóle. Brawo! Gdybyśmy mieli kategorię Album Miesiąca, drugie miejsce przyznałabym Darkowi Chwiałkowskiemu, trzecie – Ewelinie Fiedorowicz.

Skoro jednak Zdjęcie Miesiąca, to proponuję – tylko trochę naginając tę kategorię do wspomnianej albumowej – następujący zestaw (samowolnie tworząc tryptyk i dyptyk):

  • I miejsce – tryptyk Katarzyny Brzustewicz: SOC-MOC z historią oraz codziennością zmultiplikowaną
Katarzyna Brzustewicz
Katarzyna Brzustewicz
Katarzyna Brzustewicz
  • II miejsce – dyptyk Darka Chwiałkowskiego: SOC-MOC w okowach dzisiejszości (co nieco z humorem)
Dariusz Chwiałkowski
  • III miejsce – Katarzyna Brzustewicz i Anna Koprowska: impresja – życie toczy się dalej, ze swoją Mocą
Katarzyna Brzustewicz
Anna Koprowska
  • Wyróżnienie – Joanna Malinowska i Anarike Rijn: za czułość spojrzenia
Joanna Malinowska

Anarike Rijn
  • Wyróżnienie – Aleksandra Biały i Piotr Wróblewski: za kolor i abstrakcję
Ola Biały
Piotr Wróblewski

Dziękuję, że zechcieliście odnajdować toruńską SOC-MOC. Więcej o historycznych kontekstach podczas 12. konferencji Zabytki toruńskie młodszego pokolenia (online https://www.facebook.com/events/263682665402995?active_tab=about ). A potem książka z SOC-MOCnymi fotami 🙂

131.TSF opisała i zdjęcia wybrała Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcie miesiąca – marzec 2021 – Agata Jankowska

Organizatorką 130. TSF była Joanna Malinowska i to jej przypada w tym miesiącu rozstrzygnięcie naszego permanentnego konkursu oraz autorstwo okolicznościowego artykułu na ten temat.

„Co nam w duszy gra” – taki był tytuł 130 spaceru TSF...

Brzmienie tematu prawie dowolne, zaowocowało różnorodnymi w swej treści i klimacie albumami spacerowiczów, co cieszy ogromnie. Podziękowania dla wszystkich Państwa za podjęcie tematu, pokazanie własnej wrażliwości i umożliwienie wglądu w wewnętrzny, intymny świat. Mimo że spacer był indywidualny, mam wrażenie, że dzięki niemu poznaliśmy się trochę.

Przyszła pora na ogłoszenie zdjęcia miesiąca. Wybór był szczególnie trudny, ponieważ każdy album jest unikatowy w swej zawartości i zawiera osobisty, nieraz poruszający przekaz. Przy wyborze kierowałam się swoimi subiektywnymi odczuciami. Brałam również pod uwagę koncepcję albumu jako całości, jego wewnętrznej spójności.

Agata Jankowska (Zdjęcie miesiąca)

Zdjęcie miesiąca:

  1. Pierwsze miejsce – Zdjęcie miesiąca – Agata Jankowska. Przedstawienie rzeczywistości w przejmujących parach z subtelnym zaznaczeniem krańcowości wszelkiej egzystencji.
  2. Drugie miejsce – Katarzyna Brzustewicz – Umiejętność pokazania świetlistej radości pomimo mroku.
  3. Trzecie miejsce Małgorzata Marciniak – Banach. Dostrzeżenie w otaczającej rzeczywistości pierwiastka Obcego.
Katarzyna Brzustewicz
Małgorzata Marciniak – Banach

Wymienione wyżej autorki zamieściły wyjątkowe w swym wyrazie albumy, przemyślane pod względem  kompozycji, spójne stylistycznie. Zaprezentowane zdjęcia mają mocną, ekspresyjną wymowę, zarówno jako indywidualny obraz jak i w ujęciu całościowym.

Wyróżnienia:

  1. Magdalena Białecka. Biały żagiel w walce z żywiołem.
  2. Darek Kilan. Królowa jest tylko jedna (humor i ironia w jednym).
  3. Andrzej Jarzyna. Męskie ujęcie tematu, tego co jest ważne.
  4. Sawandphotography Andrew. Świat za szybą. Rzeczywistość w dobie pandemii.
  5. Izabela Wojnowska. Pomnik przyjaciela.
  6. Aleksandra Nadolska. Wachlarz możliwości.
  7. Anna Jankowska. Zachód słońca – odwieczny spektakl.
  8. Maciej Nowak. Ptaki w locie, niczym żurawie na drzeworytach japońskich mistrzów.

Magdalena Białecka
Darek Kilan
Andrzej Jarzyna
Sawandphotography Andrew
Izabela Wojnowska
Aleksandra Nadolska
Anna Jankowska
Maciej Nowak

Wszystkim spacerowiczom gratuluję pomysłów, kreatywności i zachęcam do udziału w kolejnych spacerach. Pozwolę, trochę przekornie, zakończyć swój wywód słowami piosenki Agnieszki Osieckiej „Niech żyje bal”:

„Bufet jak bufet jest zaopatrzony
Zależy, czy tu, czy gdzieś tam
Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony
I pij zdrowie dam!”

Autorstwo tekstu i wybór zdjęć – Joanna Malinowska


„Toruńskie Spacery Fotograficzne 2010-2020”. Nasz album na dziesięciolecie działalności

Nasza konsekwencja, upór i praca zostały docenione. Album jubileuszowy ukazał się drukiem i w czwartek, 4 marca 2021 r. dojdzie do jego oficjalnej premiery – poprzez transmisję na fb Książnicy Kopernikańskiej. Spotkanie z redaktorami albumu i jednocześnie członkami zarządu Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne (Paulina Komorowska, Daria Troczyńska, Zbyszek Filipiak) poprowadzi Katarzyna Kluczwajd, która do w/w albumu napisała okolicznościowy artykuł poświęcony fenomenowi TSF.

Podczas premiery ogłoszone zostaną konkursy, dzięki którym będzie można wygrać egzemplarze książki, której druk umożliwiło wsparcie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

To 152 strony, ponad 230 fotografii 79 autorów – obrazy zebrane podczas plenerów realizowanych w całym regionie Pomorza i Kujaw – poza Toruniem zobaczymy m.in. Bydgoszcz, Włocławek, Grudziądz, Mogilno, Kruszwicę, Brodnicę, Nieszawę, Okonin, Turzno, Chełmno, Chełmżę, Ciechocin, Aleksandrów Kujawski, czy Szafarnię. Piękno przyrody i krajobrazu, architektura budynków – zabytkowa i nowoczesna, ujęcia codziennego życia mieszkańców oraz osobiste poszukiwania plastyczne uczestników naszych comiesięcznych plenerów.

Jest, co oglądać!

Front okładki ze zdjęciem Witolda Bargiela
Tył okładki ze zdjęciem Joanny Stepaniuk
Spis autorów ze zdjęciem Jarka Fisza

Dołącz do wydarzenia na fb: LINK 1

Weź udział w konkursach i wygraj album: LINK 2

Grzegorz Giedrys (Gazeta Wyborcza) o jubileuszu i albumie TSF: LINK 3

Autor tekstu: Zbyszek Filipiak