Posts tagged “Fotografia

Zdjęcie miesiąca – czerwiec 2020 – Anarike Rijn, Katarzyna Rubiszewska

 121 plener TSF – Moja ulica: widok po kwarantannie

 

Świat stanął na głowie, koronawirus zamknął nas w domach – ograniczył, ale i zachęcił / zmusił niejako do peregrynacji wewnętrznych intensywnych bardziej niż zwykle. Powoli wychodzimy z domów, wracamy do bycia razem, ale nic już nie jest takie, jak PRZED pandemią. Nawet nasze spacery – wspólne, choć osobno.

W kwietniu plenerem były nasze cztery ściany, w maju – namiastka kwarantannowej wolności: las, park, zieleń i przestrzeń. W czerwcu kolejny krok w stronę normalności (cokolwiek to znaczy…) – MOJA ULICA, czyli nasza przestrzeń domowo-oswojona od zawsze. Doskonale znana, ale może nowa perspektywa / wrażliwość PO sprawi, że spojrzymy na nią inaczej?  Pokażmy naszą ulicę z czułością, uwagą, refleksją, z humorem i dystansem – tak potrzebnymi w świecie (nie tylko) z koronawirusem…

Moja ulica to – przy okazji – może stanowić swego rodzaju aneks do projektu Małgorzaty Kos 100 razy Toruń – na stulecie niepodległości, zrealizowanego przez niemal setkę Spacerowiczów, ze świetnymi efektami.

Do tego zaproszenia na 121. spacer nie mogę dodać sprawozdania z interakcji naszych wzajemnych i wrażeń, bo był to trzeci już plener razem, choć osobno. Wśród kadrów z ulic miasta, tak różnych, jak my sami, są panoramy i mikro detale, jest poezja i reportaże, mieszkańcy, przestrzeń i betowa dżungla, natura i bracia mniejsi. Jak zawsze też abstrakcja i kolor. Są impresje i kadry zachęcające do refleksji, czasem symboliczne – nie umiem oprzeć się skojarzeniom i szukaniu głębszych treści. Dla niektórych z nas spacer stanowił okazję do wspomnień i zachętę do poszukania informacji o swojej ulicy sprzed lat, także tych bardziej odległych, których nie obejmujemy pamięcią. To cenne – ta troska o pamięć miejsca jest jednym z „motorków” napędzających moje różne aktywności.

I miejsce ex aequo:

Anarike Rijn: symboliczna brama do miejskiej świątyni naszej codzienności, strzelista jak gotycka katedra, choć do innego świata należy

1-anarike rijn-2

Anarike Rijn

Katarzyna Rubiszewska: symbioza natury i naszej codzienności, w której staramy się dostrzegać piękno, jak owa tęcza wielobarwne i ulotne

1-rubi

Katarzyna Rubiszewska

II miejsce:

Marcin Jadziński: porządek miejskiego (wszech)świata

2-jadziński marcin-1

Marcin Jadziński

III miejsce:

Darek Kilan: poezja z ulicy, przy której podobno nic nie ma

3-kilan darek-1

Darek Kilan

Wyróżnienia: 

Magdalena Białecka: natury miejska namiastka + my z naszymi nakazami / zakazami

wyróżnienie-białecka magdalena-2

Magdalena Białecka

Marcin Jadziński: czasem równie ważne jak to, co jest, jest to, czego nie ma

wyróżnienie--jadziński marcin-2

Marcin Jadziński

Anna Rusiłko: orbity miejskiego (wszech)świata

wyróżnienie--rusiłko anna-2

Anna Rusiłko

Tekst i wybór zdjęć miesiąca – Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcie miesiąca – maj 2020 – Anna Rusiłko

120 TSF – Las wokół nas…

Nasz kolejny plener realizowany w drodze indywidualnych spacerów omawia Karol Paul, pomysłodawca 120 TSF.

 

Fotografia miesiąca

Ania Rusiłko: Wyjątkowe i oryginalne podejście do tematu – w makrofotografii liście zdają się być drzewami, a mała mrówka jak dziki kot wspina się po łodydze-gałęzi. Zgrabna kompozycja, oszczędna w środkach wyrazu – rezygnacja z koloru, dobrze wyróżniony pierwszy i drugi plan, plus świetne wykonanie. Gratuluję udanej pracy.

Fot. Anna Rusiłko

 

Wyróżnione prace

Ola Nadolska – za oryginalną kompozycję – „żabkę”.

Obraz może zawierać: roślina i na zewnątrz

Fot. Ola Nadolska

 

Łucja Stedart – za ładne światło i nastrój.

Obraz może zawierać: drzewo, noc, na zewnątrz i przyroda

Fot. Łucja Stedart

 

Paweł Biały Gołąb – za bardzo „malarskie” ujęcie tematu.

Fot. Paweł Biały Gołąb


Zdjęcia miesiąca – marzec 2020 – Zieliński, Białecka, Marciniak, Balczewski, Chwiałkowski

118. spacer TSF: Dworzec bez tajemnic,

Radio i pruski mur, 7 III 2020

Głównym bohaterem spaceru był dworzec Toruń Główny, faktycznie bez tajemnic dzięki Adamowi Olendrowi, który poprowadził nas po niedostępnych zakamarkach i umożliwił „polatanie od góry”, Andrzejowi Orłowskiemu i Panom z Kolejowej Izby Tradycji, którzy opowiedzieli o historii, odpowiadali na pytania, udostępnili kolekcję i pozwolili fotograficznie poszaleć. Dziękujemy!

Kolejowa Izba Tradycji to miejsce z magią, niektóre eksponaty są cenne w wymiarze dziejów miasta, niektóre budzą sentyment, przywołują wspomnienia, jednocześnie uświadamiają, jak szybko, coraz szybciej zmienia się świat wokół nas. Hala główna dworca po niedawnym remoncie została całkowicie przekształcona. Znak czasów, ja jednak żałuję wystroju z okresu PRL, dobrej klasy, awangardowego wówczas wnętrza w stylu socmodernistycznym. Z tych czasów przetrwał m.in. witraż z motywami nawiązującymi do form piernikowych, kiedyś w restauracji, dziś w tzw. sali VIP. Najwięcej emocji dostarczył spacer nad głowami podróżnych, po dachach, stamtąd widoki i / lub ustawki . W tunelu zwróciliśmy uwagę na zachowany fragment dawnych kafli naściennych, z sygnaturą firmy Villeroy & Boch, której początki sięgają połowy XVIII w. Choć trochę zabrakło czasu na grasowanie po peronach, to niektórym udało się to z dobrym skutkiem.

Zabrakło, bo spacerowaliśmy do dworca-widmo i dalej na Stawki. Dworzec-widmo to puste dziś miejsce po pierwszym budynku stacyjnym z 1861 roku, z pruskiego muru, rozebranego w latach 90. XX w. (ul. Dybowska 13). Zachowane (jeszcze) 2 sąsiednie prusko-murowe domy ledwie zipią, także ten pod nr. 11, kiedyś pocztowy. W 1905 roku miał być przebudowany w imponującym stylu. Dziś smutek… Nieco lepiej, ale tylko od zewnątrz, wygląda wielki dom po przeciwnej stronie ul. Dybowskiej, pod nr. 6, niegdyś na terenie wojskowym, z kasynem.

Kolejny punkt na trasie spaceru to budynek wzniesiony w 1935 roku, wówczas w podtoruńskiej wsi Stawki, dla Pomorskiej Rozgłośni Polskiego Radia, jeden z nielicznych dobrej klasy zabytków modernistycznych na lewobrzeżu. Okres świetności tego dziś „mieszkalnego radia” dawno przeminął, a wielu torunian nie wie, gdzie dokładnie pracowała owa Rozgłośnia. Dalej spacerowaliśmy ul. Łódzką, po drodze domy z pruskiego muru: niewielkie, z pięknymi werandami, jeden w stanie zaawansowanej rozbiórki, inny okazały – 2-piętrowy, z ryzalitem, z zachowaną tabliczką ze starą nazwą ulicy „Stawki Północ”. Klimatyczne podwórka, detale, dawna kuźnia, warsztat rzeźnika nadbudowany na schronie, a także wspomnienia (gadaczki) zabudowy po przeciwnej stronie ulicy, gdzie była knajpa, piekarnia, centrum życia wsi – dziś nowe osiedle.

U wylotu ul. Łódzkiej w ul. Andersa, obok domu z pruskiego muru, którego niemal każde okno jest inne, stoi figura Chrystusa ufundowana przez stawczan w 1930 roku. Jeszcze do niedawna na skwerze, z wielkim drzewem w tle. Dziś, po przebudowie ulicy, jak na wyspie. Symptomatyczna samotność w (nie)wielkim mieście, symptomatyczna zmiana / zamiana zielonej przestrzeni wspólnej na betonowy gorset dzisiejszości. Trochę to jak wybór priorytetów…

118. spacer TSF – ZDJĘCIA MIESIĄCA MARCA 2020

Widzimy to, co wiemy, dostrzegamy to, co czujemy. Od czasu spaceru świat wokół nas zmienił się, żyjemy w napięciu, w strachu o zdrowie najbliższych, szczególnie tych z grupy wysokiego ryzyka. Ta rzeczywistość – zwariowana?, abstrakcyjna? – miała wpływ na mój wybór Zdjęć Miesiąca (wszak zawsze jest subiektywny).

Choć głównym celem spaceru był dworzec, tu jawi się on bardziej jako środek wyrazu stanów ducha i emocji oraz refleksji natury ogólnej. Sądzę, że tym razem nie jest potrzebne dłuższe uzasadnienie. Więcej słów nie trzeba, niech w połączeniu z nimi przemówią Wasze kadry. A sytuacja „na zewnątrz” narzuca głębsze konotacje…(W przypadku kadrów analogicznych = równorzędnie.)

ZDJĘCIA MIESIĄCA – TRYPTYK EMOCJI / STANÓW DUCHA:

1 MIEJSCE (ex aequo) „Czułość” – Miłosz Zieliński i Magdalena Białecka

1a-zieliński miłosz

Fot. Miłosz Zieliński

1b-białecka magdalena

Fot. Magdalena Białecka

2 MIEJSCE (ex aequo) „Wspólna energia” – Krzysztof Marciniak i Wojciech Balczewski

2a-marciniak krzysztof-2

Fot. Krzysztof Marciniak

2b-balczewski wojciech

Fot. Wojciech Balczewski

3 MIEJSCE „Humor” – Dariusz Chwiałkowski

3-chwiałkowski darek-humor

Fot. Darek Chwiałkowski

WYRÓŻNIENIA:

 

TRYPTYK EGZYSTENCJALNY

Izolacja – Darek Chwiałkowski

4-chwiałkowski darek-izolacja

Fot. Darek Chwiałkowski

Opoka – Katarzyna Rubiszewska

5-rubi-2

Fot. Katarzyna Rubiszewska

Priorytety – Paulina Jakubanis i Krzysztof Marciniak

6-jakubanis paulina

Fot. Paulina Jakubanis

6-marciniak krzysztof-1

Fot. Krzysztof Marciniak

 

DWORZEC i PRZYLEGŁOŚCI

Darek Kilan (MOC)

dworzec-kilan darek

Fot. Darek Kilan

Katarzyna Rubiszewska (porządek wszechświata)

dworzec-rubi-1

Fot. Katarzyna Rubiszewska

Joanna Nacfalska (perspektywy)

dworzec-nacfalska joanna

Fot. Joanna Nacfalska

Tekst napisała i zdjęcia wybrała: Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcia miesiąca – luty 2020 – Joanna Stepaniuk + wyróżnienia

117. TSF Skarpą do Kaszczorka

Luty 2020

Lutowy spacer rozpoczęliśmy od wizyty na terenie budowy kościoła parafii bł. Matki Marii Karłowskiej Na Skarpie.

Spodziewaliśmy się świątyni otoczonej lasem, a znaleźliśmy zarastające chwastami surowe mury zewnętrzne rozpoczętej dawno budowli. Smutnego obrazu dopełniały niknące w suchych trawach materiały budowlane i leżący między walającymi się plastikami piękny stary dzwon. Moknący na deszczu czeka na dni chwały, gdy będzie rozbrzmiewał z kościelnej wieży.

Opuściwszy teren budowy leśną ścieżką, minęliśmy szpital dziecięcy i skierowaliśmy się w stronę Kaszczorka. Ze ścieżki na skarpie ukazał nam się, rozległy widok na Wisłę i zabudowania leżące najbliżej rzeki. Idąc wzdłuż skarpy, minęliśmy zadbane nowoczesne zabudowania i schodami zeszliśmy do kościółka pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego. Czekał tam na nas gościnny i sympatyczny proboszcz ks. Grzegorz Leśniewski, który oprowadził nas po wnętrzach świątyni i zaznajomił z jej historią. Mury, wzniesione u podnóża malowniczej skarpy w połowie XIV wieku, uległy prawie całkowitemu zniszczeniu podczas pożaru w 1966 roku. Wymownym symbolem tego dramatycznego wydarzenia jest pozostała z pożogi czarna od sadzy, gotycka drewniana figura św. Wojciecha i kamienna misa chrzcielna, jedna z najstarszych znalezionych na ziemiach polskich. Kościół odbudowano z poszanowaniem jego poprzedniego wyglądu i oddano wiernym. We wnętrzu świątyni, zakrystii, na chórze i w obejściu na każdym kroku widać rękę troskliwego gospodarza i wsparcie parafian.

Po wspólnym zdjęciu opuściliśmy teren kościoła i w łagodnej mżawce podeszliśmy do sporego ogrodzenia stadniny, gdzie kilka osób ćwiczyło jazdę konno po błotnistym podłożu. Trudno ocenić, jak czuły się konie pozujące nam do portretów, my z pewnością cieszyliśmy się móc zajrzeć im w wielkie i łagodne oczy. Zostawiwszy konie, wyruszyliśmy na pobliskie łąki nadwiślane.

Błotnista droga pełna kałuż odwdzięczyła nam się odbiciami drzew i chmur, a zielona łąka z widokiem umykającej sarny doprowadziła nas do brzegu Wisły. Kamienne główki pokryte zeszłoroczną trawą, pochylone nad wodą bezlistne wierzby i widok na nowy most okazały się świetnym tłem dla wielu zdjęć. Wracając po własnych śladach, mając przed sobą panoramę wtopionej w zadrzewienie zabudowę skarpy, doszliśmy z powrotem do kościółka i sąsiadujących z nim oryginalnych domów jednorodzinnych i odnowionego budynku Szkoły Podstawowej nr 27.

Szkoła została założona przed końcem XVIII wieku przez Dominikanów. W swej historii ma chwalebną datę 1906 roku, kiedy to dzieci, przy wsparciu swoich rodziców, przystąpiły do 148-dniowego strajku, będącego protestem przeciwko wprowadzeniu zakazu nauczania religii w języku polskim. Karą za nieposłuszeństwo władzom pruskim było przetrzymywanie uczniów do późnych godzin wieczornych w szkole, chłosta i kary pieniężne dla rodziców. W czasie II wojny światowej nauka odbywała się wyłącznie w języku niemieckim, a dzieci ponownie były surowo karane za mówienie po polsku. Obecnie szkoła dumnie nosi imię generał Elżbiety Zawackiej.

Opuszczając Kaszczorek, podeszliśmy 141 schodami do Osiedla Na Skarpie i restauracji „Kozackie pierogi”. Smakowitym finiszem deszczowego spaceru były specjały kuchni ukraińskiej, serwowane z melodyjnym wschodnim akcentem.

Organizator spaceru – Barbara Karlewska

Pamiątką z tego spaceru niech będą zdjęcia wybrane spośród wielu bardzo udanych.

Tytuł zdjęcia miesiąca wędruje do: Joanny Stepaniuk

Fot. Joanna Stepaniuk

Wyróżnieni:

Dariusz Chwiałkowski

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Miłosz Grażewicz

Fot. Miłosz Grażewicz

Wojciech Balczewski

Fot. Wojciech Balczewski

Alicja Trojnar

Fot. Alicja Trojnar

Renata Czerwińska

Fot. Renata Czerwińska

Paweł Długokęcki

Fot. Paweł Długokęcki

Krzysztof Fotografia

Fot. Krzysztof Fotografia

Małgorzata Kos

Fot. Małgorzata Kos

Darek Kilan

Fot. Darek Kilan


ZDJĘCIE ROKU – 2019 – ANNA RUSIŁKO

Pierwszy konkurs, na którym wyłoniono ZDJĘCIE ROKU już za nami.

31 stycznia w Małej Galerii Fotografii Okręgu Kujawsko-Pomorskiego ZPAF miało miejsce uroczyste rozstrzygnięcie konkursu, w którym jury złożone z artystów fotografików ZPAF (Stanisław Jasiński, Dariusz Grożyński, Maciej Pasieka) wybrało „zdjęcie roku 2019” oraz wyróżnienia spośród „zdjęć miesiąca” – najlepszych prac twórców Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne, wyłonionych w przeciągu całego roku.

Podczas tłumnie obleganej przez publiczność imprezy, która rozpoczęła obchody jubileuszu 10-lecia działalności grupy, zaprezentowane zostały wszystkie zdjęcia biorące udział w konkursie. Jury uzasadniło swój werdykt i wręczyło nagrody. Usłyszeliśmy również wspomnienia i refleksje uczestników comiesięcznych plenerów odbywanych nie tylko w Toruniu, lecz na przestrzeni całego regionu Pomorza i Kujaw. Imprezę prowadził Zbyszek Filipiak, Prezes Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne.

ZDJĘCIE ROKU I NAGRODA PUBLICZNOŚCI: ANNA RUSIŁKO

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą i noc

Fot. Anna Rusiłko

WYRÓŻNIENIA: DAREK KILAN, DARIUSZ CHWIAŁKOWSKI, JOANNA STEPANIUK

Obraz może zawierać: w budynku

Fot. Darek Kilan

Obraz może zawierać: niebo, dom i na zewnątrz

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, buty i na zewnątrz

Fot. Joanna Stepaniuk

Wręczeniu nagród towarzyszyła wspaniała impreza towarzyska. Gratulujemy laureatom i zapraszamy do wzięcia udziału w edycji konkursu za rok 2020, która rozpoczęła się z pierwszym miesiącem tego roku!

Materiał wideo z program „Rozmowa dnia” TV Toruń –  rozmowa z Prezesem TSF Zbyszkiem Filipiakiem o Konkursie ZDJĘCIE ROKU oraz inauguracji jubileuszu Stowarzyszenia:

http://www.toruntv.pl/movie/show?id=20952

Obrazki z imprezy:

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi

Fot. Alicja Trojnar

83732058_1532733793558838_4

Fot. Piotr Kriesel

 

84977795_510853932900362_8871114414263107584_o

Fot. Alicja Trojnar

84236513_510853722900383_2932522134049652736_o

Fot. Alicja Trojnar

84107937_510853979567024_4299459230496194560_o

Fot. Alicja Trojnar

84734009_510854129567009_2159663281898258432_o

Fot. Alicja Trojnar

84279587_510854242900331_315531344358670336_o

Fot. Alicja Trojnar

84114552_510854079567014_6240920499967229952_o

Fot. Alicja Trojnar

 

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą, tabela i w budynku

Fot. Alicja Trojnar

83608532_1064469783910596_30768956729982976_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

83999659_1064469723910602_1916312217318326272_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

84009132_1064469827243925_907914292047642624_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

83917610_1064470030577238_8309512642486075392_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

Pełna lista osób nominowanych w konkursie:

Agata Jankowska

Aleksandra Biały

Alicja Abramczyk

Alicja Trojnar

Anarike Rijn

Ania Szczepaniak

Anna Koprowska

Anna Rusiłko

Barbara Karlewska

Bartosz Walczak

Darek Kilan

Daria Troczyńska

Dariusz Chwiałkowski

Ewelina Fiedorowicz

Grzegorz Chudzik

Joanna Malinowska

Joanna Stepaniuk

Justyna Rochoń

Karol Gierad

Karol Zuch

Katarzyna Brzustewicz

Katarzyna Rubiszewska

Krzysztof Marciniak

Łucja Stedart

Maciej Żelazek

Magdalena Białecka

Magdalena Noga

Małgorzata Justa

Małgorzata Kos

Małgorzata Marciniak-Banach

Marek Mrozowicz

Michał Kadlec

Monika Ciaiolo

Patrycjusz Chmielewski

Paweł Długokęcki

Piotr Józef Iwiński

Piotr Kamiński

Piotr Kromkiewicz

Piotr Wróblewski

Rafał Girgel

Renata Czerwińska

Tomasz Drwięga

Witold Bargiel

Wojciech Balczewski


Zdjęcie miesiąca – styczeń 2020 – Wojciech Balczewski, Ireneusz Romanowski

116. Toruński Spacer Fotograficzny – 28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

12 stycznia kolejny raz wzięliśmy udział w toruńskich wydarzeniach finału WOŚP. Nie bez powodu najpierw zrobiliśmy zdjęcie grupowe, do którego pozowała z nami grupa rekonstrukcyjna młodych ludzi w mundurach z czasów II wojny światowej.

Obraz może zawierać: 21 osób, w tym Anna Koprowska i Barbara Karlewska, uśmiechnięci ludzie, na zewnątrz

Gęstniejący tłum przechodniów i kwestujących wolontariuszy z charakterystycznymi puszkami pochłonął nas, dzieląc grupę na małe grupki, pary i indywidualistów. Wydarzenia na Rynku Staromiejskim i sąsiadujących ulicach przyciągały uwagę kolejnymi punktami programu. W naszych obiektywach znalazły się występy grup tanecznych dzieci i młodzieży z Domu Harcerza, ratownicy medyczni szkolący przechodniów w zakresie udzielania pierwszej pomocy, odziani w skórzane kombinezony motocykliści i ich imponującej urody pojazdy.

Rejestrowaliśmy emocje malujące się na twarzach maluchów, odbicia kamienic w balonach i szybujące nad miastem czerwone serca. W tłumie mijaliśmy  barwne jednorożce, zebry, łaciate krowy, gwiezdnych wojowników, żołnierzy, dziewczynki z kwietnymi wiankami na głowach, tęczowymi parasolami i balonami a nawet przyjazne czworonogi z czerwonym, tak charakterystycznym  serduszkiem WOŚP na czole.

Z siedziby sztabu WOŚP i z  wieży ratuszowej dokumentowaliśmy to radosne święto hojności i otwarcia się na potrzeby chorych dzieci. Przenikliwe zimno i mżawka zagoniły nas do przyjaznych wnętrz kawiarni środowiskowej PERS, gdzie po raz kolejny przekonaliśmy się, że warto poświęcić wolny czas na spacer fotograficzny.

Piotr Kromkiewicz (Organizator 116. TSF)

 

[Zdjęcia miesiąca]:

Wojciech Balczewski‎

Fot. Wojciech Balczewski‎

 

Ireneusz Romanowski

Fot. Ireneusz Romanowski

 

‎ [Wyróżnienia]:

Anarike Rijn

Fot. Anarike Rijn

 

Kasia Rubiszewska

Fot. Katarzyna Rubiszewska

 

Małgorzata Marciniak-Banach‎

Fot. Małgorzata Marciniak-Banach

 

Anna Koprowska‎

Fot. Anna Koprowska‎

 

Małgorzata Kos‎

Fot. Małgorzata Kos‎

 

Mar Jola‎

Fot. Mar Jola

 

Grażyna Zielińska‎

Fot. Grażyna Zielińska‎

 

Marcin Jadziński‎

Fot. Marcin Jadziński‎

 

Paweł Biały Gołąb

Fot. Paweł Biały Gołąb

Witold Bargiel‎

Fot. Witold Bargiel‎

 


Zdjęcie miesiąca – grudzień 2019 – 1. Anna Rusiłko, 2. Rafał Girgel, 3. Aleksandra Biały

Sobotnie przedpołudnie 9 grudnia 2019 nie napawało optymizmem. Gęsta zasłona ołowianych chmur i siąpiący deszcz nie wróżył niczego dobrego. Pomimo tych niesprzyjających okoliczności na 115. TSF w Chełmży pojawiło się 20 osób.

Zebraliśmy się przy dworcu PKP i ruszyliśmy ulicą Dworcową w stronę secesyjnej willi przy ulicy Toruńskiej, ozdobionej płaskorzeźbą Ignacego Zelka przedstawiającą błogosławioną Jutę, opiekunkę chorych i głodujących. Następnie, podziwiając oryginalną architekturę miasta, ulicami Sikorskiego, Sienkiewicza i Św. Jana dotarliśmy do najatrakcyjniejszego punktu naszego spaceru – bogato zdobionej wieży ciśnień z 1901 r., jednej z czterech w Polsce wzniesionych na planie prostokąta. Pod wieżą czekała na nas pani Alina z Biura Informacji Turystycznej,  która oprowadziła nas po obiekcie i służyła ciekawymi informacjami.

Wejście do wieży możliwe było dzięki pani Dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Juliana Prejsa w Chełmży, która opiekuje się tym obiektem. Dla zakręconych fotograficznie osób wieża stanowi smakowity kąsek. Zaskoczyła nas  tam mnogość form i struktur, feeria barw i odbić, a na koniec niezapomniane widoki z okienek na szczycie. Jednym słowem twórcza uczta. Na zakończenie wizyty w wieży, tradycyjnym zwyczajem zrobiliśmy przed wejściem pamiątkowe zdjęcie grupowe.

 

78609872_2655197701229424_4685474007544233984_o

Tradycyjna „zbiorówka” – tym razem pod chełmżyńską wieżą ciśnień. Fot. Darek Kilan

 

Dalsza trasa wiodła ulicą Paderewskiego do pomnika Charlie’go Chaplina i siedzącego przy nim urwisa, inspirowanego filmem ,,Brzdąc”. W okolicach pomnika część naszej wszędobylskiej ekipy weszła przez bramę na podwórko. Jak się okazało na parking Hotelu Imperium. Właściciel hotelu, widząc przemoczoną gromadkę, zaprosił nas na kawę i sernik. Podziękowaliśmy i zapewniliśmy, że po spacerze bardzo chętnie skorzystamy.

Ruszyliśmy dalej w stronę Szewskiej – najstarszej chełmżyńskiej ulicy. Zwiedziliśmy ją całą od ulicy Sikorskiego do Tumskiej, wyszukując fotograficzne smaczki. Ten odcinek uświadomił nam, że Chełmża nie leży na płaskim terenie, tylko na bardzo urozmaiconym pod względem wysokości obszarze. Tumską dotarliśmy w okolice bazyliki konkatedralnej z 1251r. pod wezwaniem Świętej Trójcy. Niestety nie udało się jej zwiedzić, ale widok przez kratę pozwolił dostrzec bogactwo gotyckiego i barokowego wyposażenia. Odwiedziliśmy natomiast Biuro Informacji Turystycznej przy Tumskiej 12, miejsce pracy naszej Pani przewodnik. Warto zaznaczyć, że można tam kupić masę ciekawych pamiątek i publikacji związanych z regionem.

Na zakończenie spaceru zwiedziliśmy Rynek i ulicą Żeglarską zeszliśmy nad jezioro.
W dokuczliwej mżawce, kierując się nadwodną promenadą, podeszliśmy schodami
do gotyckiego kościoła pod wezwaniem Świętego Mikołaja. W tym miejscu zakończyliśmy oficjalną część spaceru. Przemoczeni i zmarznięci skwapliwie skorzystaliśmy z zaproszenia do Hotel Imperium. Czekało nas iście królewskie przyjęcie. Przy świątecznie udekorowanym, wspólnym stole piliśmy aromatyczną kawę i delektowaliśmy się pysznym sernikiem. O rachunku nie było mowy. Bardzo dziękujemy za serdeczną gościnę i miłą atmosferę. A przechodniom, mieszkańcom Chełmży, dziękujemy za uśmiech i zainteresowanie naszą inicjatywą.

 

[ZDJĘCIE MIESIĄCA]

 

Jak widać na wybranych zdjęciach fotografie powstawały w trudnych okolicznościach pogodowych. Uważam, że Spacerowicze dobrze poradzili sobie z niesprzyjającą aurą. W  wielu przypadkach uciekając się do szarości.

Moim faworytem jest zdjęcie Ani Rusiłko przedstawiające zegarmistrza przy pracy. Fotografia doskonale informuje z kim mamy do czynienia, jednocześnie  pozostawia dużą dozę tajemniczości i niedopowiedzeń. Klimat zdjęcia bardzo dobrze wpisuje się w chłodny, późnojesienny obraz Chełmży. To jedyne znane mi zdjęcie z 115 TSF przedstawiające człowieka przy pracy w tak atrakcyjny sposób.

 

1_Ania Rusiłko 1 msc

Zdjęcie miesiąca grudnia 2019. Fot. Anna Rusiłko

 

Na miejscu 2. fotografia Rafała Girgela oddajacą Bressonowską koncepcję decydującego momentu. I tu szerokie pole do rozwinięcia swojej wyobraźni, Chaplin z Brzdącem czekają statecznie i nieruchomo na zlecenie, pies dynamicznie wygląda swojego pana, niecierpliwie przebierając łapami. A w odbiciu, w oknie jeden z nas, spacerowiczów oczekuje na rozwój sytuacji.

 

2_Rafał Girgel 2 msc

2. miejsce. Fot. Rafał Girgel

 

3. miejsce dla Oli Biały.  Fotografia to skojarzenia, porównania i emocje. Na  tej fotografii wszystkie wymienione elementy odgrywają rolę. Pierwsze skojarzenie: początki  Dagguere’a, surowość i prostota formy.  Może przypadkowość motywu, a z drugiej strony otwarta brama… Jakby zaproszenie do nieznanego świata. Wyróżniłem też kilka zdjęć, które  poruszają moje odczucia i emocje.

 

3_Ola (Baba Jaga) 3 msc

3. miejsce. Fot. Aleksandra Biały

 

[WYRÓŻNIENIA]

 

Ania Rusiłko wyróznienie

Wyróżnienie. Fot. Anna Rusiłko

 

Ania Rusiłko wyróznienie_1

Wyróżnienie. Fot. Anna Rusiłko

 

Basia Karlewska wyr

Wyróżnienie. Fot. Barbara Karlewska

 

Darek Kilan wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Darek Kilan

 

Magda Białecka wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Magdalena Białecka

 

Ola-wyróż jpg

Wyróżnienie. Fot. Aleksandra Biały

 

Piotr Kamiński ściana wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Piotr Kamiński

 

Renata Czerwińska wyróznienie

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Renata Czerwińska wyróż

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Renata Czerwińska wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Zorganizował, opisał 116 TSF (Chełmża, grudzień 2019) oraz wybrał zdjęcia miesiąca: Piotr Kriesel

 

 

 


Zdjęcie miesiąca – listopad 2019 – Alicja Trojnar, Aleksandra Biały, Wojciech Balczewski

 

Dnia 9 listopada 2019 r. na Kujawach panowała aura zaiste późnojesienna. Monolit ołowianych, zastygłych w bezruchu chmur szczelnie wypełniających nieboskłon, a przez chwilę „straszących” nawet – na szczęście nieśmiałymi – kroplami deszczu; wilgotne powietrze uporczywie wciskające się z chłodem w nieosłonięte części ciała, a nade wszystko światło całkowicie niemrawe, dawkowane w ewidentnym deficycie…
*
Tego rodzaju warunki pogodowe nie odstraszyły jednak miłośników fotografii, skupionych w– oraz wokół Toruńskich Spacerów Fotograficznych, którzy w licznej bo ponad trzydziestoosobowej grupie stawili się w Aleksandrowie Kujawskim, by wziąć udział w 114. TSF. Niebawem zresztą miało się okazać, że ich optymizm i witalność, generujące atmosferę pełną serdeczności na całej trasie Spaceru, oraz determinacja w pokonywaniu kolejnych jego etapów, stanowiły najlepsze remedium na ponurą listopadową aurę.
*
Za hasło przewodnie 114. Toruńskiego Spaceru Fotograficznego obrałem formułę następującą: „Zapomniane rubieże historii miasta (niegdyś) przygranicznego”. W moim zamyśle hasło tej treści z jednej strony miało odwoływać się do zapomnianych, a niekiedy wręcz nieznanych aspektów historii miasteczka, w którym splotły się kultury kilku nacji reprezentujących różne wyznania. Z drugiej miało eksponować jego dawny przygraniczny charakter, położenie na granicy dwóch naszych zaborców, a ówczesnych potęg europejskich – Imperium Rosyjskiego i Cesarstwa Niemieckiego. Pograniczne położenie Aleksandrowa w zasadniczej wręcz mierze rzutowało bowiem przez długie dziesięciolecia na jego specyfikę, w tym zwłaszcza na sposób życia i zarobkowania zamieszkującej go ludności. Wreszcie hasło to odnosiło się niejako „topograficznie” do opracowanej przeze mnie trasy Spaceru, liczącej nieco ponad 8 km, a w przeważającej mierze przebiegającej właśnie przez obrzeża Aleksandrowa Kujawskiego, gdzie – być może nieco paradoksalnie – zachowała się największa pula materialnych śladów obrazujących dzieje miasteczka; dzieje raptem nieco ponad 150-letnie, niezwykle jednak bogate i interesujące.
*
Inauguracja Spaceru nastąpiła wszak w „centrum” Aleksandrowa Kujawskiego,
w umówionym uprzednio miejscu zbiórki – przed budynkiem tamtejszego dworca kolejowego, obiektem wyjątkowym na historycznej mapie Aleksandrowa Kujawskiego – determinującym wprost powstanie na miejscu dawnej osady folwarcznej XIX-wiecznego organizmu miejskiego, jego dalszy rozwój i funkcjonowanie w niemal niezmienionym kształcie społeczno-gospodarczym aż do odzyskania przez Rzeczpospolitą niepodległości w roku 1918. Tu z moich ust Uczestnicy Spaceru wysłuchali syntetycznej opowieści o historii Aleksandrowa Kujawskiego, w tym o genezie tutejszej stacji kolejowej i związkach Miasta z obiektem dworca – miejscem, w którym m.in. doszło do „szczytu kujawskiego” (1879) – spotkania cara Rosji Aleksandra II z cesarzem Niemiec Wilhelmem I.
*
Następnie korzystając z zaproszenia Pani Anety Thiede – Naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Kujawskim, udaliśmy się do pomieszczeń Miejskiej Biblioteki Publicznej, urządzonej w zrewitalizowanej części dworca PKP. W obecności Pani Naczelnik oraz Pań Bibliotekarek, zwiedziliśmy jej pomieszczenia, a także obejrzeliśmy fotografie eksponowane w ramach wystawy „Aleksandrów Kujawski – 100 zdjęć na stulecie” jak również zbiory prezentowane w Aleksandrowskiej Izbie Historycznej. Prawdziwą gratkę stanowiła dla nas możliwość zwiedzenia i sfotografowania odrestaurowanej dworcowej Sali Kolumnowej im. Edwarda Stachury „Steda”, wystrój której jako żywo przywodził nam na myśl czasy świetności dworca, emanując duchem carskich bankietów i koncertów.
*
Po wizycie na “Dworcu Dwóch Cesarzy” udaliśmy się na wschodni kraniec miasta, gdzie usytuowana jest jedna z historycznych nekropolii aleksandrowskich – Cmentarz Prawosławny urządzony przy ul. Wspólnej. Stamtąd przeszliśmy do zbiegu ulic Wspólnej i Parkowej – miejsca, w którym do wybuchu II wojny światowej istniał cmentarz żydowski, a gdzie aktualnie posadowiony jest Pomnik ku czci Żydów aleksandrowskich.
*
Nawracając w kierunku śródmieścia, przeszliśmy obok siedziby Miejskiego Centrum Kultury, a następnie weszliśmy na teren Parku Miejskiego, stanowiący w przeszłości element zespołu pałacowo-parkowego zabudowanego Pałacem Trojanowskich. Sam Pałac oczywiście również znalazł się na trasie naszego Spaceru.
*
Wychodząc na północne rubieże Miasta minęliśmy jeszcze jeden obszar związany z ostatnim dziedzicem rodu Trojanowskich – hr. Edwardem Mycielskim-Trojanowskim – tj. teren zabudowany niegdyś obiektami Cegielni Parowej działającej w pasie pomiędzy obecnymi ulicami: Kościelną i Wyspiańskiego. Dziś jedynym namacalnym dowodem istnienia w przeszłości tego podobnież (jak podaje literatura) bardzo nowoczesnego obiektu przemysłowego jest okazały komin, górujący nad rozbudowywanym tuż obok osiedlem mieszkaniowym.
*
Kierując się ulicą Kościelną ponownie weszliśmy w obszar „śródmieścia” miasteczka. Tu oczom naszym ukazał się Kościół pw. Przemienienia Pańskiego, będący najstarszą świątynią rzymsko-katolicką Aleksandrowa Kujawskiego. Dochodząc do usytuowanego po drugiej stronie torowiska kolejowego budynku Poczty Polskiej, poczyniliśmy krótką przerwę w marszu, którą co niektórzy z nas wykorzystali skwapliwie, spoczywając na postawionych przed Pomnikiem Lotników Polskich ławkach, m.in. na znajdującej się w tym miejscu Ławce Niepodległości.
*
Dalsza wędrówka poprowadziła nas na sam kraniec długiej ul. Narutowicza, gdzie urządzony jest (odrestaurowany) Ukraiński Cmentarz Wojskowy. Wykonując ponowny nawrót ku „centrum” Aleksandrowa ciągiem ciasnych uliczek: Sienkiewicza – 8 Marca – Okrężna dotarliśmy na cmentarz parafialny przy ul. Chopina gdzie m.in. pochyliliśmy się nad zbiorową mogiłą ofiar bombardowania lotniczego z września 1939 r. W drodze powrotnej finalnie prowadzącej do miejsca zbiórki przy dworcu PKP, przeszliśmy obok okazałego gmachu Kolegium Kujawskiego oraz obok Pomnika Konstytucji 3 Maja.
*
Długi skądinąd marsz nie zniechęcił nikogo z nas do uwieczniania w obiektywie miejsc, czy obiektów nie tylko o udokumentowanej historii ale również takich, które tylko właśnie wytrawne oko fotografika potrafi wyłowić z pozornej monotonii otaczającej nas przestrzeni. Tytułem tylko pewnego przykładu nadmienię, iż w pewnym momencie naszej wspólnej wędrówki, po dotarciu na Cmentarz Prawosławny, skłonny byłem przyjąć – pełen niepokoju – że część z nas „zaginęła na trasie”. Nic bardziej mylnego – rychło okazało się, że co niektórzy z nas odkryli dla siebie prawdziwą „gratkę” fotograficzną – stare, po części zardzewiałe maszyny budowlane. Cóż – nieokreślona i niezbadana jest mnogość motywów fotograficznych. I bardzo dobrze!
*
Jako osoba współorganizująca 114. TSF chciałbym bardzo podziękować wszystkim Osobom w nim uczestniczącym: za wytrwałość, za wspaniałą atmosferę panującą w trakcie tych kilku wspólnie spędzonych godzin, za maksymalne wykorzystanie swych matryc światłoczułych (względnie innych elementów tudzież materiałów światłoczułych) – efektem czego są doprawdy wspaniałe fotografie: DZIĘKUJĘ!
*
Odrębne słowa podziękowania i wdzięczności kieruję pod adresem Pani Anety Thiede – Naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Kujawskim. Dziękuję w imieniu własnym, jak i wszystkich pozostałych Spacerowiczów za zaproszenie na dworzec – za życzliwe “fotograficzne” udostępnienie nam pomieszczeń w jego odrestaurowanej części. Dziękuję również Paniom Bibliotekarkom z tamtejszej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Marii Danilewicz Zielińskiej za życzliwe przyjęcie naszej grupy.
*
Udział w 114.TSF, który w moim przypadku był Spacerem Inauguracyjnym, to było doprawdy niezmiernie ciekawe, miłe i ważne doświadczenie.
*
Pozostała jeszcze kwestia wyboru „Zdjęcia miesiąca”. Powiedzieć, że wybór ten jest wyborem niezmiernie trudnym, to nic nie powiedzieć. I w żadnym razie nie jest to kurtuazja, czy kokieteria słowna. Otwartym tekstem muszę bowiem zakomunikować, że z całego ogromu interesujących fotografii utrwalonych w trakcie 114. TSF, co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, to prawdziwy fotograficzny „majstersztyk” i to przed duże „M”. Czyniąc wszak zadość spoczywającej na mnie powinności… oznajmiam, co następuje:
*
I MIEJSCE: Alicja Trojnar – fotografia ociekająca pasją. Pasją, w której zanurzona jest Fotograficzka uwieczniona na zdjęciu. Jakby wyłączona z czasoprzestrzeni, zastygła w bezruchu pustej sali, bezruchu minionych epok, z którymi łączy się właśnie poprzez swą pasję.

Fot. Alicja Trojnar

II MIEJSCE: Aleksandra Biały – uszlachetniające działanie czasu z przedmiotu czysto funkcjonalnego – łańcucha będącego niegdyś elementem przekładni zapewne rowerowej – czyni wytworną bursztynową biżuterię.

Fot. Aleksandra Biały

III MIEJSCE: Wojciech Balczewski – ramiona muru, stanowiącego obwarowanie Ukraińskiego Cmentarza Wojskowego, rozłożone w kształcie litery “V” symbolicznie potwierdzają zwycięstwo życia nad śmiercią, triumf wojowników walczących w imię idei wolności własnego narodu nad zbrodniczą ideologią zniewolenia i doktryną stanowiąca jej nieludzkie ucieleśnienie.

Fot. Wojciech Balczewski

WYRÓŻNIENIE (1): Darek Kilan – wprawne oko Fotografika jest jak dłonie Pigmaliona.
Z zestawienia przedmiotów materii nieożywionej tworzy materię na wskroś żywotną i ożywiającą.

Fot. Darek Kilan

WYRÓŻNIENIE (2): Magdalena Białecka – świetlisty ciąg “lamp” powstały poprzez zwielokrotnienie odbicia rzeczywistych źródeł światła jest niczym alegoria przekazywania dziedzictwa i wiedzy o czasach minionych kolejnym przyszłym pokoleniom. Nie pozwala by przeszłość pochłonęły mroki niepamięci.

Fot. Magdalena Białecka

WYRÓŻNIENIE (3): Joanna Malinowska – jesień przedstawiona jako zjawisko wyjaławiające otaczającą nas przestrzeń z kolorów. Intrygująca kompozycja kadru ciekawie łączącego cztery obiekty, w tym “wychodzącej” z niego osoby. Kwintesencja małomiasteczkowego późnojesiennego “klimatu” pokazana z niecodziennej perspektywy.

Fot. Joanna Malinowska

WYRÓŻNIENIE (4): Renata Czerwińska – kozioł oporowy u krańca kolejowego toru i oddalający się człowiek, zapewne rozpoczynający swoją podróż. Symboliczne zestawienie Końca i Początku.

Fot. Renata Czerwińska

WYRÓŻNIENIE (5): Daria Troczyńska – fotografia z iście ekologicznym, smutnym przesłaniem. W dobie wszechogarniającego betonu i betonowania środowiska, w którym żyjemy, zieleń przyrody ożywionej staje się “mniejszością”, niknie w naszych oczach. Czas najwyższy się ocknąć, zanim nie jest za późno…

Fot. Daria Troczyńska

Autor: Krzysztof Skowroński
***
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, ludzie siedzą i na zewnątrz

Uczestnicy 114 TSF przed budynkiem dworca w Aleksandrowie Kujawskim. Fot. Jan Mikołaj Piotrowski

 


Zdjęcie miesiąca – październik 2019 – Alicja Trojnar

  1. spacer Toruńskich Spacerów Fotograficznych, 5 października 2019

Bydgoskie Przedmieście: granice światów / czasów

Spacer poprzedzał 10. konferencję z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia, zatytułowaną TORUNIA PRZESTRZEŃ WSPÓLNA: wielokulturowe miasto z cezurą i bez cezury 1920 roku (zaplanowana na 23 XI – zapraszam!). Trudno było znaleźć stosowną trasę, a do tego dającą się zrealizować w takim realnym czasie, który nie zamęczyłby spacerowiczów.

Mój wybór padł na Bydgoskie Przedmieście – ze względu na coraz większą wiedzę i skojarzenia (w związku z przygotowywaną książką Bydgoskie Przedmieście. Toruńskie przedmieścia sprzed lat), ale i refleksje wcześniejsze związane z częsta na BP obecnością – bo dziadkowie, studia, epizod pracowy, wreszcie sentyment.

Spacerowaliśmy w kwartale zamkniętym ulicami Broniewskiego – Sienkiewicza – Gagarina – Reja. To świat kilku epok:

  • wojskowych zabudowań Twierdzy Toruń oraz szkolnego zagłębia z czasów pruskich,
  • funkcjonalnego modernizmu z okresu międzywojennego,
  • wojennego osiedla dla niemieckich przesiedleńców z terenów zajętych przez wojska sowieckie,
  • PRL-owskich bloków z wielkiej płyty, z budynkiem najdłuższym w mieście,
  • nowoczesnej zabudowy mieszkaniowej lat ostatnich.

Chcieliśmy dostrzec granice światów / historyczne cezury lub ich brak, rozpoznać tę przestrzeń wspólną, która łączy dzieła architektury różnych epok zawsze – po prostu – służące miastu i mieszkańcom.

Różne czasy, różne style architektoniczne, różnie kształtowana przestrzeń. Stare znika. Stare spotyka się z nowym, stare ograniczone jest nowym, stare zmienia się w nowe – historycznie, symbolicznie i dosłownie. To dzieje się przecież nie tylko na BP, nie tylko w tym kwartale tej dzielnicy. Ale to właśnie tutaj wyjątkowo dobrze czytelne są „granice światów” między starym i nowym, bywają starego i nowego sąsiedztwa zaskakujące. Można znaleźć „sekretne przejścia”, jak tunel czasu – dla mnie to ul. Jaroczyńskiego: takie trochę „moje Bydgoskie” (https://toruniarnia.blogspot.com/2016/03/moje-moje-bydgoskie.html).

I jeszcze te osobowo-językowe konteksty (uwielbiam) w dzisiejszych nazwach ulic: Jaroczyński, Żeromski, Fałat, z innej epoki Gagarin = sztuka i nauka, kwintesencja naszego miasta.

Choć ziiimnooo!, zebraliśmy się przy zajezdni tramwajowej (pierwotnie zwanej wozownią dla kolei elektrycznej), wędrowaliśmy ul. Sienkiewicza – przez „szkolne zagłębie” sąsiadujące z terenami koszarowymi: saperów (niemal nic nie zostało) i baloniarzy. Wpadliśmy z wizytą do jednego z domów dla rodzin wojskowych z pocz. XX w., a na elewacji dwóch budynków odkryliśmy plakietki z oznaczeniem DOK VIII [Dowództwa Okręgu Korpusu VIII] z lat międzywojennych. Żaden smakowity detal nie umknie oczom – i obiektywom – Spacerowiczów!

Co do ul. Sienkiewicza istotne sprostowanie – pod nr. 29 nie mieścił się szpital wojskowy, jak głosi literatura. W końcu sprawdziłam… Szpital był (i za czasów pruskich i w II RP) na terenie koszar saperów, tj. przy Broniewskiego, na osi ul. Kochanowskiego. Z tej zabudowy pozostały 2 czerwone budynki: Broniewskiego 10 na skraju Osiedla Sztuk Pięknych i większy w głębi Osiedla. A przy wielka kamienica przy ul. Sienkiewicza 29 należała do rodziny Deuterów.

Dawne preparandy zachwycały urodą architektonicznego detalu i jesiennymi kolorami otoczenia, a dawne seminaria nauczycielskie – skalą i mocnymi formami. W gmachu Wydziału Sztuk Pięknych (moim macierzystym J) czekała niespodzianka: reprezentacyjna Sala Tymona przygotowana na rozdanie dyplomów ukończenia studiów podyplomowych, jednak nie dla nas… Obejrzeliśmy odrestaurowane wnętrza, zajrzeliśmy w różne zakamarki, a z góry poddasza podziwialiśmy powstający nowy gmach (nie ma już garaży z napisami…). Poczuliśmy ducha miejsca (łac. genius loci), podobnie jak w otoczeniu Wyższego Seminarium Duchownego (pomnik ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego) – utrwaliliśmy go w magicznych kadrach.

Po opuszczeniu „strefy czasów pruskich” przekroczyliśmy „granice” z czasami wojennymi (osiedle dla niemieckich przesiedleńców) oraz PRL-u (blok przy ul. Gagarina 170-200). Niewielkie osiedle domów z dwuspadowymi dachami jest jak swego rodzaju enklawa, gdzie czas się zatrzymał, spowolnił bieg. Tuż obok wartka codzienność, wielkie bloki Osiedla Sztuk Pięknych. A za zakrętem modernistyczne wille i domy dwurodzinne = granice światów / czasów. Modernizm skromny, ale potrafiliśmy dostrzec ów charakter i smaczki. Taki swego rodzaju czaso-przestrzenny przekładaniec. Po drodze rozmowy, pytania i mój – nieustannej gadaczki – komentarz. Dzięki, że wytrzymaliście J.

 

FOTO MIESIĄCA (wybór trudny, jak zwykle…)

I MIEJSCE: Alicja Trojnar – duch miejsca w tunelu czasu, zawsze naznaczony obecnością człowieka; kompozycja o wielkiej malarskiej urodzie

72735444_2752324021478776_7089069102320320512_n

II MIEJSCE: Małgorzata Justa – codzienność w historii, jak odradzanie w trwaniu (bo natura i architektura); wyróżnienie także za udany debiut

74209869_425037501538575_8942394086644514816_n

III MIEJSCE: Joanna Stepaniuk –gdzie jest granica zwykłości i bohaterstwa?

75024204_448856282648055_3044993691010727936_n

Łucja Stedart – co znaczy trwanie i przemijanie?

74361618_510170412866057_2937699274743349248_n

 

WYRÓŻNIENIA:

Aleksandra Biały – czas płynący (kolor)

72555141_414936372531031_5881571899254767616_n

Patrycjusz Chmielewski – czas zblokowany (abstrakcja)74180214_426702558020375_5330301426495127552_n

Piotr Kamiński – czas pod nadzorem, spojrzenie z zaświatów pod niebem sztuki

73151298_515868302567828_7984362757522718720_n

 

Autor wpisu: Katarzyna Kluczwajd

Kasiu, dziękujemy jeszcze raz!

…i do zobaczenia niebawem 🙂


Zdjęcie miesiąca – sierpień 2019 – Piotr Wróblewski

01 zdjecie miesiaca 111 tsf - piotr wroblewski

Zdjęcie miesiąca – Piotr Wróblewski


Na 111. Toruński Spacer Fotograficzny wybraliśmy się w sobotę 11 sierpnia do oddalonej o blisko 70km od Torunia siedemsetletniej Brodnicy.

07 111 tsf - anarike rijn

Wyróżnienie – Anarike Rijn


Spacer rozpoczęliśmy w strugach deszczu od ruin Zamku Krzyżackiego. Pogoda nie przestraszyła jego uczestników, którzy w liczbie prawie 40 osób ustawili się do grupowego zdjęcia. Większość z zebranych zdecydowała się wspiąć na szczyt wieży zamku aby stamtąd podziwiać panoramę miasta. Spod krzyżackiej warowni ruszyliśmy dalej ulicami starego miasta.
03 111 tsf - magdalena bialecka

Wyróżnienie – Magdalena Białecka

Na naszej trasie znalazł się kolejno Pałac Anny Wazówny, park miejski, zabytkowy spichlerz, kościół szkolny oraz brodnicki rynek. W tym miejscu zrobiliśmy sobie dłuższy postój, w czasie którego część osób robiła zdjęcia i odkrywała uroki położonych wokół rynku wąskich uliczek. Jeszcze inni zapoznawali się z lokalną ofertą gastronomiczną, były też osoby które ten czas wykorzystały na buszowanie w ciucholandach.
04 111 tsf - renata czerwinska

Wyróżnienie – Renata Czerwińska


Dość szybko okazało się, że nie będzie nam łatwo trzymać się wyznaczonego planu. Spora grupa uczestników zamiast ulicą Przykop jak wstępnie planowano powędrowała dalej ulicami Nad Drwęcą i Ogrodową na wały przeciwpowodziowe. Jeszcze inni trafili na ulicę Paderewskiego gdzie mogli podziwiać jej ponad stuletnia zabudowę. Spacerowiczom udało się jednak wrócić na pierwotnie zaplanowaną trasę i prawie do końca zrealizować plan spaceru.
06 111 tsf - joanna malinowska.jpg

Wyróżnienie – Joanna Malinowska


Spora grupa osób, która przybyła na spacer postanowiła dłużej spędzić czas razem. Od piątku do niedzieli biwakowaliśmy w jednym z ośrodków na terenie Pojezierza Brodnickiego.
05 111 tsf - piotr kromkiewicz

Wyróżnienie – Piotr Kromkiewicz

Na koniec warto zaznaczyć, że był to pierwszy tak liczny plener fotograficzny, który został zorganizowany w Brodnicy. Mam nadzieję, że to nie ostatni Toruński Spacer Fotograficzny po moim rodzinnym mieście. Jest jeszcze tyle miejsc do odkrycia…
08 111 tsf - ania szczepaniak

Wyróżnienie – Ania Szczepaniak


Pozdrawiam wszystkich
Marcin Jadziński

02 111 tsf - alicja abramczyk

Wyróżnienie – Alicja Abramczyk

P.S. W wyborze tego jedynego zdjęcia wspomogła mnie Goha, moja siostra bliźniaczka 🙂

67804674_10157561137844108_6165940494216986624_n

Fot. Jarek Fisz

[Zdjęcie miesiąca]


01 – Piotr Wróblewski, który potrafi postawić świat do góry nogami 🙂

Wyróżnienia (w kolejności alfabetycznej)


02 – Alicja Abramczyk

03 – Magdalena Białecka

04 – Renata Czerwińska

05 – Piotr Kromkiewicz

06 – Joanna Malinowska

07 – Anarike Rijn

08 – Ania Szczepaniak


Zdjęcia miesiąca – lipiec 2019 – Małgorzata Kos i Marek Mrozowicz + wyróżnienia

Na lipcowy 110. TSF wybraliśmy się do Czerniewic. Pogoda nam sprzyjała.

Wędrówkę po południowych rubieżach Torunia rozpoczęliśmy, klucząc sennymi uliczkami domków jednorodzinnych.

Po drodze zwiedziliśmy Kościół Matki Bożej Łaskawej. Na jednym z przejść dla pieszych dopadł nas duch Beatlesów i próbowaliśmy powtórzyć jedno z najpopularniejszych na świecie zdjęć autorstwa szkockiego fotografa Iaina Macmillana.

Na osiedlu Solankowym, w ostatnim po drodze sklepie, uzupełniliśmy zapasy i mijając Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień i Współuzależnienia skierowaliśmy się na rozległe rozlewiska nadwiślane.

Tu pokus do fotografowania było co niemiara: łąki pełne kwiatów rozmaitych, robaczków i ptaków. W oddali po prawej most autostradowy, po lewej lśniące bielą osiedle Rubinkowo a na wprost na drugim brzegu Złotoria ze strzelistą wieżycą swego kościoła. Nad Wisłą na jednej z główek przycupnął wędkarz, na innej rodzina rozbiła wspaniały niebieski namiot. My zajęliśmy główkę przy niewielkim potoku, gdzie urządziliśmy sobie piknik. Posileni ruszyliśmy na spotkanie urokliwych jeziorek wijących się pradoliną Wisły. Po drodze Karol zaprezentował nam maskowanie (czatownię) prawdziwego fotografa przyrody.

Później wspięliśmy się na nadwiślaną skarpę i po przejściu niewielkiego lasu dotarliśmy do jeziorka Nagus. Spacer zakończyliśmy przy Toruńskim Parku Technologicznym.

[ ZDJĘCIA MIESIĄCA ]

Małgorzata Kos

Fot. Małgorzata Kos

Marek Mrozowicz

Fot. Marek Mrozowicz

[ WYRÓŻNIENIA ]

Paweł Długokęcki

Fot. Paweł Długokęcki

Karol Gierad

Fot. Karol Gierad

Anna Koprowska

Fot. Anna Koprowska

Magdalena Noga

Fot. Magdalena Noga

Anna Rusiłko

Fot. Anna Rusiłko

Joanna Stepaniuk

Fot. Joanna Stepaniuk

Bartosz Walczak

Fot. Bartosz Walczak

Zapraszamy na następny spacer, do zobaczenia / Piotr Kromkiewicz


Zdjęcia miesiąca – czerwiec 2019 – Michał Kadlec, Joanna Malinowska i Barbara Karlewska

109. TSF Lubicz Dolny-nowoczesność z historią w tle

Lubicz Dolny, tak blisko Torunia, a tak mało nam znany. Czysto tu, nowocześnie, spokojnie. Ślady przeszłości, wpisując się we współczesny krajobraz, są świadectwem dawnego znaczenia tej wsi i nie wadzą nikomu. Tu dzieciaki z uśmiechem mówią obcym ,,dzień dobry”, a życzliwi mieszkańcy chętnie opowiadają o historii. Warto tu wpaść na chwilkę. Nacieszyć oczy zielenią zarośli nad Drwęcą, poczuć jej chłód, posłuchać trzciniaka i wciągnąć w nozdrza zapach siana. A na koniec kupić pyszny chlebuś w sklepiku niedaleko wiaduktu.

Nasz spacer rozpoczęliśmy przed budynkiem dawnych urzędników celnych, który przypomina o tym, że Drwęcą biegła granica zaboru pruskiego i rosyjskiego. Lubicz Górny należał do Prus. Wędrując czystymi uliczkami, okraszonymi różami z wypielęgnowanych przydomowych ogrodów, zatrzymywaliśmy się przed resztkami remizy strażackiej, budynkami dawnej karczmy, preparandy, szkoły podstawowej, biblioteki, starej poczty ze śladami stajni dla koni pocztowych, zakładu masarskiego. Na kilku podwórkach wypatrzyliśmy dawną ceglaną zabudowę mieszkalną i gospodarczą. Dotarliśmy także do stacji kolejowej, a następnie między domami jednorodzinnymi, wokół których krzątali się mieszkańcy, doszliśmy do położonych w cieniu drzew pozostałości cmentarza protestanckiego. Stamtąd ruszyliśmy do potężnych rozmiarów młyna i na łąki nad Drwęcą. Spacer zakończyliśmy owiani wiatrem o zapachu siana i przy śpiewie ptaków z pobliskich zarośli.

[ ZDJĘCIA MIESIĄCA ]

Michał Kadlec

Ślady dawnej świetności. Łakomy kąsek dla fotoamatorów

Fot. Michał Kadlec

Barbara Karlewska

Przeszłość towarzysząca nowoczesnej codzienności.

Fot. Barbara Karlewska

Joanna Malinowska

Dostrzec coś więcej

Fot. Joanna Malinowska

[ WYRÓŻNIENIA ]

Bartosz Walczak

Fot. Bartosz Walczak

Katarzyna Rubiszewska

Fot. Katarzyna Rubiszewska

Maciej Żelazek

Fot. Maciej Żelazek

Magdalena Białecka

Fot. Magdalena Białecka

Magdalena Noga

Fot. Magdalena Noga

Małgorzata Marciniak-Banach

Fot. Małgorzata Marciniak-Banach

Piotr Józef Iwiński

Fot. Piotr Józef Iwiński

Tomasz Drwięga

Fot. Tomasz Drwięga

Alicja Trojnar

Fot. Alicja Trojnar

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za doborowe towarzystwo i zapraszamy na kolejne spacery.

Organizatorzy: Małgorzata Kos i Piotr Kriesel.


Zdjęcia miesiąca – kwiecień 2019 – Anarike Rijn, Justyna Rochon, Darek Kilan

107. spacer TSF Z KLUCZYKÓW DO GLINEK, 6 IV 2019

//9. konferencja z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia pt. MIEJSCA DO MIESZKANIA I (ZA)PAMIĘTANIA, 11 V 2019//

Zdjęcie/a miesiąca: IV 2019

W kontekście mojego sposobu myślenia o problematyce konferencji (oraz o historii) w połączeniu z walorami obrazów i inspirowanymi przez nie (subiektywnymi) emocjonalnymi podtekstami, chciałabym wyróżnić 4 fotografie, które dopełniają się i wzbogacają nawzajem. Razem stanowią zachętę do refleksji – nad życiem i historią, do patrzenia na świat wokół nas ze skupieniem, ale też i z dystansem oraz odrobiną ironii.

Fot. Anarike Rijn

I. Anarike Rijn – Człowiek kruchy i samotny wobec przemijającego czasu, między przeszłością a teraźniejszością. Przeszłość uporządkowana (symbol to ład na cmentarzu), a nasza teraźniejszość?

Fot. Justyna Rochon

II. Justyna Rochon – Poetycki symbol przemijania to dopełnienie fotografii Anerike Rijn w skali mikro – tam przeszłości wielu i wieków, tu jednostkowej.

Fot. Darek Kilan

Fot. Darek Kilan

III. Darek Kilan – Życie ponad historią + droga w przyszłość = nadzieja… Nic dodać, nic ująć.

Życie ponad historią + droga w przyszłość = nadzieja… Nic dodać, nic ująć.

Drugi spacer dotyczący konferencji pt. Miejsca do mieszkania i zapamiętania (11 V 2019) z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia rozpoczął się w samo południe – południowo-gorące, choć to kwiecień dopiero, gorące też od życzeń serdecznych dla świętującej urodziny Kasi Rubiszewskiej. Solenizantka była „przygotowana do obchodów” (worek krówek – choć… nie tych z dopłatami… 🙂 ), ale mini akademią trochę zaskoczona. Uhonorowana została buławą / berłem jako oznaką (wszech)władzy nad obiektywem, z kulą – symbolem doskonałości Mistrzyni foto-sztuki. Czyli… lizakiem rozmiarów XXL. Wszystko uwiecznione w kadrach Spacerowiczów, no może poza walorami akustycznymi odśpiewanego „sto lat!”. Dopiero po pospacerowym obejrzeniu prac przyszła refleksja, że to urodziny na tle cmentarza… (tu była zbiórka).

Trochę tarasowaliśmy chodnik czekając na kolejny transport autobusowy, jeden z przechodniów utyskiwał, ale szybko wybaczył, bo: „aaa, to pani Kasia!” 🙂 Z przystanku autobusowego ruszyliśmy na osiedle domów dla niemieckich przesiedleńców, wzniesionych w czasie II wojny światowej, z głównym budynkiem na osi założenia (ulice Akacjowa, Torowa). To swego rodzaju enklawa, gdzie czas się zatrzymał: w centrum Podgórza, przy ruchliwej arterii, ale żyjące własnym powolnym rytmem: z przysłowiowymi gaciami suszącymi się na sznurze, z czujnymi mieszkańcami (obcy idą!), a nawet bacznie obserwującymi nas… czworonogami (kapitalne ujęcie Darka Kilana). Kilka osób doświadczyło niezwykłego w centrum miasta „wątku zwierzęcego”, ale tylko Darek Chwiałkowski zdążył uwiecznić go w kadrze – w zielenio-chaszczach miejskiej namiastki / zamiastki natury pojawił się jeleń! Ze skarpy przy osiedlu świetny widok na Toruń, na tory kolejowe podgórskie = „united colours of Kluczyki”, na obie wieże górujące nad lewobrzeżem (dawnych wodociągów miejskich z pocz. XX w. i kolejowa wieża ciśnień stacji Toruń Kluczyki z czasów II wojny światowej). Obie wieże inspirujące, czego dowodem jest m.in. fota zbiorowa ustawiona przez Kasię Rubiszewską w trójkącie z wieżą. FOTO Trójkącie co prawda nie bermudzkim, ale też sprzyjającym znikaniu – znikaniu poczucia czasu. Monumentalna wieża kolejowa obok śladów wojennego ostrzału (do pamiętania) nosi oznaki codzienności mieszkańców, łącznie z wszechobecną elektro-infrastrukturą.

Cmentarz katolicki obok ( złożony w 1937 roku) jest jak wzorcowa ilustracja w duchu tematu konferencji: bliskich sobie miejsc do mieszkania i pamiętania. FOTO Cmentarz zadbany, wciąż „żywy”, w przeciwieństwie do ewangelickiego, który „drugie życie” zyskał dopiero dzięki społecznikom (oczyszczenie, odgruzowanie, odkrzaczenie).

Droga do tej nekropolii wiodła ruchliwą ul. Poznańską, dość monotonną i dłuuugą, ale to dla nas nie problem – zawsze i wszędzie znajdziemy ciekawe kadry. Tak zwany nowy cmentarz ewangelicki (stary cmentarz był przy ul. Poznańskiej 114) dla wielu był odkryciem. Może mijali go jadąc samochodem, ale to nie to samo, co wejście na martwy (dosłownie) teren pełen pozostałości nagrobków, w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej trasy i domów – duch przeszłości niemal namacalny. Są tu fragmenty betonowych schronień ostatnich podgórzan sprzed wielu lat (także tych, którzy zginęli wielkim wybuchu w centrum Podgórza 24 I 1945), potłuczone tablice z napisami, ornamenty, detale ogrodzenia, a obok wielkie martwe korzenie usuniętych krzaków oraz rozkwitająca wiosennie zieleń. Zapomniane miejsce ostatniego spoczynku otoczone życiem bieżącym, wartko płynącym obok, a my przez tę jedną chwilę tutaj znów jak mróweczki w oceanie dziejów, my – autorzy procesów pamiętania.

Jeszcze bardziej zapomniany wydaje się teren z mogiłami ofiar hitlerowskiego obozu jenieckiego na Glinkach, po 1945 roku wykorzystywanego przez Sowietów. Powstaje tu osiedle mieszkaniowe (Osiedle ZapomNIEnia? Historii Wyklętej? Tradycji Podeptanej? Przyszłości bez Przeszłości?).
Cóż, życie ponad historią – w tym przypadku: niestety. https://toruniarnia.blogspot.com/2017/02/zycie-ponad-historia-osiedle-zapomnienia.html

Dzięki społecznikom w maju zostanie tu odsłonięty kamień pamiątkowy, aby była przynajmniej informacja o historii i jej ofiarach w tym miejscu.

W drodze na Glinki znów podgórzanie – pokotem na skraju poligonu, na dachu w oknie, przed domem własnym, niegdyś mieszczący gospodę Starzyńskiego, obok jedyny na lewobrzeżu wieżowiec = pozostałość po zakładach drobiarskich (dawny biurowiec). Wokół i wciąż kwietniowe kolory rozkwitającej przyrody: od coraz bardziej śmiałej zieleni, przez białe obłoki kwitnących mirabelek, po krzyczące żółtości mleczy, żonkili i zawsze-trwałych porostów malowniczo-barwnych. Energetyczne właściwości żółtości, nie tylko tych ożywionych, wspomagało gorące słońce. Tak gorące, że na finał najbardziej upragnionym miejscem okazał się sklep (woooda!), przynajmniej dla Spacerowiczów mniej zapobiegliwych, tj. bez wodnych zapasów w plecaku.

Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcia miesiąca – marzec 2019 – Dariusz Chwiałkowski, Grzegorz Chudzik + wyróżnienia

ZDJĘCIE MIESIĄCA
Pierwsze miejsce równorzędnie:

chwiałkowski-I miejsce

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Dariusz Chwiałkowski – nostalgiczne spojrzenie na kilka warstw historii, na miejsce
„w fazie znikania” (teren przyszłej trasy staromostowej…).

chudzik-I miejsce

Fot. Grzegorz Chudzik

Grzegorz Chudzik – willa Ella, kiedyś dom właściciela tartaku, ocalała na „cyplu
przeszłości”, otoczona / osaczona zewsząd nowo wytyczoną ulicą (Poranna),
nowoczesną w formie zabudową i zupełnie nową przestrzenią. I my – mróweczki w
oceanie dziejów, my – autorzy procesów pamiętania.
Obie fotografie: i nostalgiczny obraz (poezja), i dronograficzna  kompozycja
(technologia) doskonale ilustrują symboliczne znaczenie, które w moim zamyśle
stanowiło myśl przewodnią 106. Spaceru = miejsca do (za)pamiętania.

WYRÓŻNIENIA

chwiałkowski-wyróżnienie

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Dariusz Chwiałkowski – kategoria symbole ukryte (mogłabym cały elaborat…)

białecka-wyróżnienie

Fot. Magdalena Białecka

Magdalena Białecka – kategoria kompozycja

chmielewski-wyróżnienie

Fot. Patrycjusz Chmielewski

Patrycjusz Chmielewski – kategoria abstrakcja

106. SPACER TSF – OD TARTAKU DO POLIGONU, 2 III 2019
Podczas spacerów staram się opowiadać o historii i dawnej codzienności
odwiedzanych miejsc, a tym razem może nawet bardziej niż zwykle
„przeszkadzałam” w skupieniu za obiektywem. Moja rola jest specyficzna, bo
przecież nie jesteśmy wycieczką, która z-wiedza. Tym razem rola gadaczki –
oficjalnej i ogólnoludzkiej 🙂 – zdominowała mnie na tyle, że z rzadka tylko udało mi
się użyć aparatu. Moje zdjęcia nieważne – to Wy jesteście moimi oczami, dzięki
Wam dostrzegam więcej, postrzegam inaczej.

Spacerowaliśmy „na temat”: miejsca do mieszkania i miejsca do
(za)pamiętania. Z Piasków na Stawki: ul. Hallera – ul. Poranną (dawny tartak, willa
Ella) – ul. 63 Pułku Piechoty (dawna cegielnia / obóz dla robotników przymusowych
w czasie II wojny światowej, dom garnizonu, prusko-murowe domy z szajerkami dla
kolejarzy, kantyna, zabudowa miasteczka poligonowego – ob. osiedle mieszkaniowe,
m.in. socjal, zrujnowana wieża wodna). Po drodze zabudowa z lat międzywojennych
– taki skromniutki bardzo lewobrzeżny modernizm (często „ukryty” pod
styropianem…), dawne kino Flisak – niezła architektura jak na ówczesne czasy (lata60.), nowe „oazy” do mieszkania. Odwiedziliśmy nowy skwer „obywatelski”, tj.
zrealizowany w ramach funduszu partycypacyjnego (na rogu Hallera i gen. Orlicza-
Dreszera) = kamień i beton. Miała być niespodzianka z czasów PRL – tabliczka z
nazwą „ul. Marchlewskiego”, ale… zniknęła podczas zeszłorocznej dekomunizacji
patronów ulic. Spacerowicze odkryli inną z czasów PRL – „ul. Armii Ludowej”. W kilku
miejscach trasy dobrze widać było relacje starego z nowym (nie zawsze przyjazne) i
zmiany – od destrukcji po całkowitą odmianę charakteru miejsca.

Były dygresje ulicologiczne (zmiany patronów ulic), czasem ideologiczne,
także refleksje ponadczasowe, a w kategoriach nieco odmiennych od artystycznych i
intelektualnych – ćwiczenia fizyczne (np. rajd po wertepach z córeczką w wózku) i
ekwilibrystyki różnego rodzaju, łącznie z wynalezieniem nowego rekreacyjno-
gimnastycznego sposobu użycia stojaków na rowery (zob. album Piotra
Wróblewskiego).

Nawet nasze zdjęcie grupowe (Katarzyna Strześniewska), pozowane na kupie
piachu obok willi Ella, stało się w jakiś sposób symboliczne: spacer w Piaskach – foto
na piachu, spacer po miejscach do (za)pamiętania – zatrzymany w kadrze na cyplu
historii.

53584722_2024501247618703_4246392963933929472_o

Fot. Katarzyna Strześniewska

Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcie miesiąca – grudzień 2018 – Katarzyna Strześniewska + wyróżnienia i świąteczne życzenia

103. TSF nosił tytuł „W przedświątecznym Nastroju” i zasadzał się na fotografowaniu nocnego starego miasta – rozświetlonego bożonarodzeniowymi ognikami. Organizator pleneru, Piotr Kromkiewicz opisał wydarzenie oraz wybrał zdjęcie miesiąca i zdjęcia wyróżnione.

„Ostatni w tym roku spacer rozpoczęliśmy od zdjęcia grupowego (fot. Karol Gierad) nie bez powodu. Zapadające ciemności i mnogość możliwości przemierzania staromiejskich uliczek nie gwarantowały, że spotkamy się wszyscy w jednym miejscu w tym samym miejscu i czasie.

Założenie okazało się słuszne. Szybko rozproszyliśmy się w labiryncie mrugających lampek, latarni, neonów i świetlistych odbić w szybach witryn. Otaczał nas szmer rozmów przechodniów, śmiech dzieci, melodie świątecznych piosenek i aromaty pyszności z kiermaszu.

Uzbrojeni w obiektywy, jak przyrodnicy w siatki na motyle, wyłapywaliśmy niezliczone świetliki obrazów. Spacer zakończyliśmy w rodzinnej atmosferze w, jak zawsze przyjaznej nam, Wejściówce.

Życząc wszystkim pięknych, uśmiechniętych Świąt dzielimy się naszymi impresjami”. /Piotr Kromkiewicz

[ ZDJĘCIE MIESIĄCA ]

Katarzyna Strześniewska

Fot. Katarzyna Strześniewska

 

[ WYRÓŻNIENIA ]

Karol Gierad

Fot. Karol Gierad

 

Alicja Trojnar

Fot. Alicja Trojnar

 

Darek Kilan(1)

Fot. Darek Kilan

 

Joanna Malinowska

Fot. Joanna Malinowska

 

Kasia Rubiszewska

Fot. Kasia Rubiszewska

 

Mar Jola

Fot. Mariola Szreiber

 

Marcin Jadziński(1)

Fot. Marcin Jadziński

 

Piotr Wróblewska

Fot. Piotr Wróblewski

 

Wojciech Balczewski

Fot. Wojciech Balczewski

 

Suu Jkaa

Fot. Suu Jkaa

 

[ ZDJĘCIE GRUPOWE ]

 

48046673_2150125825045872_8345795456755826688_o

Fot. Karol Gierad


Impresje i abstrakcje na 100 – nasza wystawa Galerii OKP ZPAF

Jubileusz STU plenerów obeszliśmy hucznie – wernisażem i wystawą w Małej Galerii Fotografii Okręgu Kujawsko-Pomorskiego Związku Polskich Artystów Fotografików.

Wernisaż miał miejsce w środę 26 września, o godz. 18:00. Poniżej prezentujemy wybór fotografii z imprezy. Jak widać, takich tłumów tam jeszcze nie było. Jednocześnie prezentujemy Wam katalog wystawy do pobrania w formacie PDF.

Oto tekst towarzyszący zdarzeniu, zawarty również w katalogu wystawy autorstwa Zbyszka Filipiaka, współzałożyciela i Prezesa Stowarzyszenia:

2018 rok to czas szczególnej rocznicy – nie tylko dla naszego kraju, ale także dla naszego miasta. W tym roku obchodzimy 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, a Stowarzyszenie Toruńskie Spacery Fotograficzne obchodzi swoje 8 urodziny. We wrześniu tego roku odbył się również setny Toruński Spacer Fotograficzny.

Choć nie sposób bezpośrednio zestawić i porównać ze sobą oba zdarzenia, to trudno też nie wspomnieć o tej ciekawej koincydencji, tym bardziej, że działalność toruńskiego Stowarzyszenia jest ewenementem na skalę kraju, dowodzącym, że Polacy w różnym wieku, wywodzący się z rozmaitych środowisk, potrafią przez lata wspólnie tworzyć, zapisując niezwykły dokument regionu, niewolny od artystycznych ambicji. Połączyła ich fotografia, a realizowana działalność dodatkowo promuje uroki miasta i okolic, poszerza wiedzę o lokalnej historii, stając się elementem szeroko pojętej aktywności obywatelskiej.

Grupa twórców, która zawiązała się przeszło osiem lat temu – w maju 2010 roku, okazała się najbardziej aktywnym przedsięwzięciem twórczym regionu – konsekwentnie organizując comiesięczne plenery w mieście i poza nim, wystawiając efekty swoich prac na wystawach (obecna jest już 14.), publikując album pt. “Z drogi… Miasto i okolice okiem Toruńskich Spacerów Fotograficznych”, kreując rozmaite drobniejsze przedsięwzięcia artystyczne i towarzyskie. Ta oddolna aktywność, pełna pasji i bezinteresowności, zyskała sobie duże zainteresowanie publiczności i mediów.

Aby uczcić jubileusz 100. plenerów, powstała ekspozycja ukazująca impresyjne, często bliskie abstrakcjom, wybrane prace 40. autorów z TSF. Znajdziemy tu zarówno obrazy cieszące oczy szeroką gamą barwną, jak i skupione na oszczędnie wybranych tonacjach, czy ostatecznie czarno-białe. Kompozycje często skupiają się na detalu, kiedy indziej poszerzają perspektywę, potrafiąc jednocześnie zaskoczyć nieszablonowością spojrzenia, wrażliwością w zestawianiu poszczególnych elementów.

Wystawie towarzyszy pamiątkowy katalog, dofinansowany ze środków Gminy Miasta Toruń. W pokryciu pozostałych kosztów organizacji wystawy pomogło wsparcie sponsorów: Hotelu Ambasada (Krobia) oraz Drukarni TUDRUKUJE.PL.

Wystawę będzie można zobaczyć podczas wernisażu w Małej Galerii Fotografii OKP ZPAF (ul Różana 1) w środę, 26 września, o godz. 18, a następnie do 20 października, w godzinach otwarcia Galerii.

Lista Autorów:
Bargiel Witold, Białecka Magdalena, Brzustewicz Katarzyna, Chwiałkowski Dariusz, Drwięga Tomasz, Fiedorowicz Ewelina, Filipiak Zbyszek, Fisz Jarek, Gierad Karol, Gray Philip, Grzeszczuk Ewa, Jadziński Marcin, Jankowska Agata, Johansson Joanna, Karlewska Barbara, Kazuro Grzegorz, Kilan Darek, Komorowska Paulina, Kos Małgorzata, Koziński Maciej, Kromkiewicz Piotr, Malinowska Joanna, Marciniak Krzysztof, Michalski Michał, Mikołajczyk Jadwiga, Mrozowicz Marek, Nadolska Aleksandra, Osińska Justyna, Paul Karol, Piątek Michał, Ralcewicz-Ciaiolo Monika, Rubiszewska Katarzyna, Rusiłko Anna, Sarzyński Mariusz, Stepaniuk Joanna, Troczyńska Daria, Trojnar Alicja, Wiśniewski Dawid, Wróblewski Piotr, Zacharewicz-Talarek Karolina

Wystawa czynna od środy do piątku w godz. 12-18 oraz w soboty – godz. 12-16. Zapraszamy! Fot. Andrzej Skowroński, Grzegorz Chudzik, Zdzisława Marszałkowska, Piotr Wróblewski.

 

Zaproszenie:

42217576_1910003882415480_803652930145091584_o

Relacja TV Toruń:

https://www.facebook.com/plugins/video.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Ftvtorun%2Fvideos%2F301433933988440%2F&show_text=0&width=560

Katalog wystawy (PDF): Impresje_i_Abstrakcje_na_100


Zdjęcie miesiąca – wrzesień 2018 – Zbyszek Filipiak + wyróżnienia – 100. TSF!

O wyjątkowym, bo SETNYM (!!!) TORUŃSKIM SPACERZE FOTOGRAFICZNYM pisze jego główna organizatorka – Gosia Kos.

100. TSF w Nieszawie – nadwiślana nostalgia

 

To takie łatwe – otworzyć migawkę i utrwalić upiorne piękno umierającego miasteczka. I  takie trudne – zamknąć oczy, by ożywić uśmiechnięte pary na ryneczku, rabina przed synagogą, rybaków na Wiśle i roześmianych chłopców płoszących szpaki w czereśniowych sadach.

Na jubileuszowy spacer umówiliśmy się w Nieszawie, odległej zaledwie 30 km od Torunia, jednak tkwiącej jakby w zupełnie innej rzeczywistości. Z żalem znajdowaliśmy ślady dawnej świetności miasteczka, wyobrażając sobie, jak pięknie mogło tu być kilkadziesiąt lat temu.

Zrujnowane zabytkowe kamieniczki wokół rynku, domy rzemieślników, sklepy kupców i wszechobecna cisza. Klucząc uliczkami mijaliśmy rozpadające się zabudowania dawnego folwarku przyklasztornego, gorzelni, dworku sławnego syna tej ziemi Stanisława Noakowskiego.

Jasnymi punktami w tym onirycznym pejzażu był klasycystyczny budynek muzeum, dwa zabytkowe kościoły z pięknymi wnętrzami i klasztor, otoczony urokliwym, zadbanym ogrodem. Sympatyczna siostra serafitka oprowadziła nas po wnętrzach dawnego klasztoru franciszkanów, a wiekowa, ale sercem młoda, inna siostra przybliżyła nam historię fary. Nie obyło się bez rozmów z mieszkańcami miasteczka, które potwierdziły starą prawdę, że sprawy nie zawsze są takimi, jak je postrzegamy.

Nieszawa skłania się ku Wiśle, więc nogi poniosły nas ku rybackim łodziom na trawiastym brzegu. Przy dawnej promenadzie czekał na nas jedyny w Polsce prom łopatkowy, umożliwiający przeprawę na drugi brzeg. Można z niego podziwiać wpisane w panoramę miasteczka wieże kościołów, nieliczne już dachy i wiekowe lipy. Odbyliśmy króciutki rejs i mijając nadrzeczne zarośla i zabronowane pola zatrzymaliśmy się na odpoczynek i wspomnienia. Słońce jak gorący słonecznik odbijało się w wodach tak dobrze znanej nam, a jednak innej, nieszawskiej Wisły.

Płynęła rzeka, płynął czas….. 
Nieszawa…osierocone miasto. Byliśmy tam przez mgnienie chwili. Zdjęcia i wspomnienia pozostaną.

Gratulacje za udane zdjęcia i podziękowania za stworzenie niezapomnianej atmosfery należą się wszystkim. Jesteśmy wspaniali!

Zdjęciem miesiąca zostaje wymowny obraz Zbyszka Filipiaka (w roli głównej Piotr Wiśniewski, nieszawski rzeźbiarz i gawędziarz).

Fot. Zbyszek Filipiak

 

Wyróżnienia dla:

Adama Markiewicza za portret naszego Piotra Wróblewskiego w odchodzącej w niepamięć technice fotografii analogowej.

Adam Markiewicz

Fot. Adam Markiewicz

 

Darka Kilana i jego pomocnika Suwaka Silvertone’a za epicką opowieść o Nieszawie

Darek Kilan

Fot. Darek Kilan

 

Marcina Jadzińskiego za dojmujący smutek pustej ławki

Marcin Jadziński

Fot. Marcin Jadziński

 

Grzegorza Chudzika za malownicze zdjęcia ,,takiej pięknej katastrofy”

Grzegorz Chudzik

Fot. Grzegorz Chudzik

 

Pauliny Komorowskiej, Philipa Gray’a, Piotra Kożurno, Piotra Kromkiewicza, Adriana Krzosa i Tomka Drwięgi za barwny ,,optymizm mimo wszystko”…

Paulina Komorowska(1)

Fot. Paulina Komorowska

 

Philip Gray

Fot. Philip Gray

 

Piotr Kożurno

Fot. Piotr Kożurno

 

Piotr Kromkiewicz

Fot. Piotr Kromkiewicz

 

Adrian Krzos

Fot. Adrian Krzos

 

Tomek Drwięga

Fot. Tomek Drwięga

 

Jadwigi Mikołajczyk za ,,małe jest piękne”

Jadwiga Mikołajczyk(1)

Fot. Jadwiga Mikołajczyk

 

Tytuł ,,Model miesiąca” przypada Piotrowi Wróblewskiemu,
Tytuł ,,Wędrowniczek Spaceru” otrzymuje za hart ducha dzielna Helenka.

40544397_1887007108048491_2187410699070734336_o

Fot. Darek Kilan

 

Specjalne podziękowania dla Aury, która hojnie nas obdarowała słońcem, bryzą i błękitem.

DSC_7255

Fot. Zbyszek Filipiak

Małgorzata Kos

 


Zdjęcie miesiąca – lipiec 2018 – Jarek Fisz + wyróżnienia

Wakacje to czas podróży.

Na nasz 98 Toruński Spacer Fotograficzny wybraliśmy się 40 km na północny-wschód od Torunia, do miasta położonego w zakolu Drwęcy, Golubia-Dobrzynia. Historia tego miejsca sięga II poł. XIII wieku. To Krzyżacy wykorzystując obronne położenie osady nad rzeką, zbudowali na wzniesieniu zamek obronny (1296-1306).

Od 42 lat odbywa się w Golubiu na zamku Wielki Międzynarodowy Turniej Rycerski, który przyciąga wielu turystów a miasto ożywa.

Spotkaliśmy się na Rynku w Golubiu, w domu „Pod Kapturem” z II poł. XVIII w. gdzie mieści się Informacja Turystyczna. Od Przewodnika, człowieka z pasją, dowiedzieliśmy się o ciekawostkach związanych z tym regionem a następnie mogliśmy oglądać miasto z wieży kościoła św. Katarzyny. Przeszliśmy uliczkami miasteczka, gdzie poznaliśmy zabytki, zabudowę oraz mieszkańców z ciekawą historią. Wydaje się jakby czas tutaj płynął bardzo wolno, swoim rytmem. Na koniec zawitaliśmy na zamek golubski gdzie na chwilę przenieśliśmy się w inny wymiar, świat wojów, rycerzy, turniejów i pokazów.

Tytuł zdjęcia miesiąca zdobywa: Jarek Fisz.

Fot. Jarek Fisz

 

Wyróżnienia trafiają do:

Dariusza Chwiałkowskiego

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Mariusza Sarzyńskiego

Fot. Mariusz Sarzyński

Zuzanny Igi Kubackiej

Fot. Zuzanna Iga Kubacka

Piotra Wróblewskiego

wrobel

Fot. Piotr Wróblewski

Organizacja 98 TSF i tekst – Kasia Rubiszewska


Zdjęcie miesiąca – marzec 2018 – Alicja Trojnar

Zima wróciła w pełnej okazałości, stąd potrzeba plenerów ‚pod dachem’. W pierwszą sobotę marca odwiedziliśmy zakłady Frauenthal Automotive Toruń, gdzie produkuje się strzemiona do ciężarówek. Alicja zaś dostrzegła w nich… kosmos.

28827326_1257106714433837_5651086409275613947_o

Fot. Alicja Trojnar


Zdjęcie miesiąca – grudzień 2017 – Aleksandra Nadolska

Ostatni plener roku 2017 odbyliśmy na starym mieście, fotografując świąteczne iluminacje. Odpowiedź na pytanie główne spaceru, tzn. czy mamy do czynienia z kiczem, czy urokiem, należy do każdego z osobna, ale co do wyróżnienia mianem zdjęcia miesiąca żartobliwej, a jednocześnie „klimatycznej” foty Oli to wątpliwości raczej nie ma. Autorce należą się gratulacje, a nam wszystkim – życzenia doskonale fotograficznego roku 2018!

Fot. Aleksandra Nadolska

Fot. Aleksandra Nadolska


42. Toruński Spacer Fotograficzny. Wchodzimy na most!

Wyjątkowy spacer fotograficzny przez nowy most w Toruniu za nami. Dzięki pozytywnemu nastawieniu Miejskiego Zarządu Dróg (zwłaszcza Pani Iwony Szczepańskiej) oraz firmy Strabag nie tylko weszliśmy na teren budowy, ale dostaliśmy profesjonalnego „przewodnika” znającego most jak własną kieszeń. Cały spacer trwać miał około 1,5 godziny, zdaje się jednak że zabawiliśmy prawie dwa razy dłużej (i nikt nas nie poganiał ;)). Oczywiście nic z tego by nie wypaliło, gdyby nie zaangażowanie Pawła Modlińskiego, który sprawę doprowadził od pomysłu do realizacji. Tym, którzy z racji zapisów, nie byli w stanie dołączyć do grupy polecamy zaglądanie na bloga oraz nasz profil na Facebooku, gdzie na pewno pojawią się wybrane zdjęcia z wydarzenia i odsyłamy do relacji wideo i zbiorowej fotografii poniżej.

P.S. Wpuszczenie na teren budowy mostu ponad trzydziestu uzbrojonych po zęby fotografów to chyba najlepsza z możliwych droga promocji inwestycji 😉

 

42. TSF w komplecie (fot. M. Ostajewski)


Zdjęcie miesiąca – marzec 2013 – Paweł Modliński

Marcowy laur przypada Pawłowi, który podczas 35 Spaceru zrobił prawdopodobnie jedno z najlepszych zdjęć toruńskiego mostu kolejowego w jego 140-letniej historii. Gratulujemy!

fot. Paweł Modliński

fot. Paweł Modliński


Torunianki pod krawatem… kulturalnym

11 grudnia 2012 w Sali Wielkiej Dworu Artusa odbyło się uroczyste wręczenie „Kulturalnych Krawatów” – nagród dla Osobowości Kultury Torunia wręczanych przez Kulturalny Toruń (największy toruński portal kulturalny). W czasie gali, zakończonej koncertem Kamila Wasickiego z zespołem, do rąk zwycięzców wyłonionych w głosowaniu internautów powędrowały statuetki wykonane przed podopiecznych RC fundacji konsultingu i rehabilitacji. Nagrodzeni zostali:

  • Kafka Jaworska – twórczyni i dyrektorka festiwalu filmowego Tofifest
  • Paweł Wakarecy – wybitny pianista, finalista XVI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, laureat i finalista konkursów w Szafarni i Koninie
  • Fundacja Nie Tylko Matka Polka wraz ze Stowarzyszeniem Toruńskie Spacery Fotograficzne za projekt fotograficzny „Torunianki 2012

Dziękując za wyróżnienie zapraszamy do odwiedzenia strony projektu na Facebooku (powyżej) oraz dzielimy się dokumentacją fotograficzną z wtorkowej uroczystości wykonaną przez Laurę Dołęgowską.

Kulturalne Krawaty 2012, fot. Laura Dołęgowska

fot. Laura Dołęgowska / http://www.kulturalnytorun.pl


Ideą spacerów zarażamy najmłodszych!

Przez dwa miesiące – październik i listopad – grupa dzieci z klasy V ze szkoły podstawowej w Zelgnie uczestniczyła w cotygodniowych spacerach fotograficznych pod kierunkiem wice-prezesa TSF Alicji Piotrowskiej.

„Spacerowaliśmy z aparatami fotograficznymi po Zelgnie, Dźwierznie, Zajączkowie i okolicy. Idea spacerów sprawdziła się znakomicie – młodzi fotografowie złapali fotograficznego bakcyla i z wielkim zaangażowaniem szukali tematów do zdjęć. Efektem są ciekawe i różnorodne ujęcia warte zaprezentowania. Dzieci też wybrały zdjęcia, z których powstał ich własny autorski kalendarz i szkolna wystawa” – mówi Alicja.

Zajęcia z fotografii były prowadzone w ramach projektu „Kontrapunkt i improwizacja – edukacja artystyczna dzieci i młodzieży” WOAK-u i został dofinansowany przez Narodowe Centrum Kultury.

Prezentujemy obszerny wybór zdjęć powstałych na plenerach Alicji.

Autorzy prac: Igor Adamczyk, Patryk Borowicz, Patrycja Cichy, Roksana Dołkowska, Magdalena Dondalska, Klaudia Drzewiecka, Małgorzata Górska , Jakub Hybner, Julia Kajl, Malwina Kamińska, Oliwia Kwiatkowska, Szymon Michalski , Aleksandra Olech, Paulina Olech, Weronika Plewa, Weronika Prusiecka, Marika Raczkowska, Zuzanna Rosińska, Anna Saletnik, Oliwia Sałacka, Magdalena Szulc, Natalia Wiercioch, Michał Wierzbicki, Liwia Wilczewska , Karol Znaniecki.

SONY DSC

Młodzi fotografowie z Zelgna