Nasza społeczność

Zdjęcia miesiąca – lipiec 2020 – Andrzej Jarzyna, Piotr Wróblewski, Martyna Zuzanna Patera + wyróżnienia

122. TSF „Zobacz swoje śmieci”

Lipiec 2020

Toruńskie Spacery Fotograficzne podjęły współpracę z Obywatelskim Toruniem, aby zrealizować projekt edukacyjno-fotograficzny pt. „Zobacz swoje śmieci”.
Nasza kultura ewoluuje i przeistacza się głównie w kulturę obrazkową. Chcieliśmy wykorzystać te trendy. Dzięki temu mamy okazję wnieść do naszych fotografii duży walor edukacyjny.

Wielu mieszkańców zapomina, że przestrzeń, w której żyjemy, to nie tylko przysłowiowe cztery kąty, ale również przestrzeń miejska. Tę przestrzeń przemierzamy niezliczoną ilość razy w drodze do pracy, szkoły, do lekarza, po zakupy czy na imprezę. Nikt nie lubi żyć wśród śmieci, więc czemu pozwalamy, aby strefa miejska, która jest naszą małą ojczyzną, była zaśmiecona?

I nawet największe starania władz miasta spełzną na niczym, jeżeli my mieszkańcy również nie zadbamy o swoje otoczenie. Poprzez brzydotę wyeksponowaną na zdjęciach mamy nadzieję lepiej dotrzeć do świadomości mieszkańców.
Podczas spaceru szukaliśmy śmieci w przestrzeni miejskiej. Z przykrością muszę zauważyć, że nie musieliśmy długo ich wypatrywać. Na każdym kroku napotykaliśmy niezliczoną ilość butelek, puszek, petów, kapsli czy foliówek.

[ ZDJĘCIA MIESIĄCA ]

Andrzej Jarzyna

Fot. Andrzej Jarzyna

Piotr Wróblewski

Fot. Piotr Wróblewski

Martyna Zuzanna Patera

Fot. Martyna Zuzanna Patera

[ WYRÓŻNIENIA ]

Andrzej Korkuz‎

Fot. Andrzej Korkuz‎

Barbara Karlewska

Fot. Barbara Karlewska

Bożena Skulmowska‎

Fot. Bożena Skulmowska‎

Mar Jola

Fot. Mar Jola

Zdzisława Marszałkowska

Fot. Zdzisława Marszałkowska

Tekst i wybór zdjęć miesiąca – Daria Troczyńska.


10 lat Toruńskich Spacerów Fotograficznych!

Dekada działalności grupy twórczej to niemało. Naturalnym i zrozumiałym byłoby przez ten czas wypalenie się idei, czy waśnie wewnętrzne, które potrafią zniweczyć najpiękniejsze inicjatywy. Tymczasem Stowarzyszenie Toruńskie Spacery Fotograficzne działa, nadal przyciąga nowe osoby, które chcą razem twórczo spędzać czas, głębiej poznając region, jego krajobraz, przyrodę, historię, mieszkańców.

Zaczęło się 1 maja 2010 roku od spotkania kilku znajomych i przyjaciół na nieistniejącym już w Toruniu Placu Artylerzysty. Od tego czasu odbyło się  niemal 120 comiesięcznych spacerów fotograficznych, podczas których fotografujemy nie tylko w Toruniu, ale w całym województwie. W każdym plenerze uczestniczy około 30-50 fotografujących – zarówno amatorów, jak i profesjonalistów, w tym również osoby związane z lokalnym środowiskiem artystycznym, co sprzyja wymianie doświadczeń i ma duży walor integracyjny. Udowodniliśmy, że Polacy potrafią działać wspólnie, tworzyć wrażliwe i aktywne społeczeństwo obywatelskie.

Jesteśmy jedną z nielicznych tego typu organizacji twórczych w kraju i regionie, a z pewnością największą liczebnie i najprężniej działającą. Jako oddolna inicjatywa zrzeszamy mieszkańców naszego województwa, różnych profesji i wieku. Ze Stowarzyszeniem związanych jest około 2 800 osób, twórców jak i sympatyków. Efekty naszej pracy pokazaliśmy na 18 wystawach.

Z okazji jubileuszu Stowarzyszenia przygotowujemy album z naszymi zdjęciami, drugi w dorobku TSF. Uświadamiamy, jak Kujawy i Pomorze zmieniały się przez ostatnie 10 lat. Ukazujemy fotograficznie walory regionu w wielu wymiarach. Niektóre budynki z naszych zdjęć już nie istnieją, powstały w ich miejsce nowe, co zresztą nierzadko również uwiecznialiśmy. Powstał cenny dokument o walorach plastycznych – zapis miejsc, ludzi, czasu.

Dziękujemy, że jesteście z nami!

Projekt graficzny i wybór zdjęć: Paulina Komorowska, Sekretarz Stowarzyszenia

Tekst: Zbyszek Filipiak, Prezes Stowarzyszenia

gh

sd

 


119 TSF – Wirtualny Toruński Spacer Fotograficzny – Domowe zakamarki

Kochani, jest trudno, ale damy radę.
Organizujemy pierwszy WIRTUALNY Spacer Fotograficzny.

Zgodnie z tradycją w pierwszą sobotę miesiąca spacerujemy. Tym razem zasięg spaceru geograficznie mocno ograniczony, ale fotograficznie bardzo szeroki. Fotografujemy domowe zakamarki.

Dom, to nie tylko mieszkanie, ale również klatka schodowa, piwnica, strych. Zasada jest jedna: nie wychodzimy poza budynek. Będziemy osobno, ale jednak razem. Damy radę, bo kto, jak nie my? Ze względu na terytorialnie ograniczoną przestrzeń do fotografowania albumy z tego spaceru NIE MOGĄ zawierać więcej niż 20 zdjęć.

Zdjęcia jak zwykle kierujemy do publikacji na fb-grupie TSF

Organizatorka imprezy: Aleksandra Biały

Hermann Krone, 1858

Fot. Hermann Krone, autoportret,  1858

 

 

 


TSF w czasach zarazy…

Kochani!

Uwarunkowania ogólne, spowodowane światową pandemią koronawirusa grypy zmuszają nas do zawieszenia organizacji imprez publicznych TSF, z plenerami fotograficznymi na czele. Poczynając od kwietnia 2020 – do odwołania. W tej sytuacji zapraszamy do intensywniejszego uczestniczenia w internetowych drogach naszej działalności – na fb (grupa i fanpejdż) oraz tu – na naszym blogu www.tsf.art.pl. Będą nowe artykuły, posty i prezentacje, możecie na dniach spodziewać się ZDJĘCIA MIESIĄCA MARCA wraz z tekstem autorstwa Katarzyny Kluczwajd.

Trzymajmy się zdrowo i do zobaczenia!

89970761_3050976744941751_8916923448815517696_o

Fot. Joanna Nacfalska, 118 TSF, marzec 2020, Toruń Główny PKP


ZDJĘCIE ROKU – 2019 – ANNA RUSIŁKO

Pierwszy konkurs, na którym wyłoniono ZDJĘCIE ROKU już za nami.

31 stycznia w Małej Galerii Fotografii Okręgu Kujawsko-Pomorskiego ZPAF miało miejsce uroczyste rozstrzygnięcie konkursu, w którym jury złożone z artystów fotografików ZPAF (Stanisław Jasiński, Dariusz Grożyński, Maciej Pasieka) wybrało „zdjęcie roku 2019” oraz wyróżnienia spośród „zdjęć miesiąca” – najlepszych prac twórców Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne, wyłonionych w przeciągu całego roku.

Podczas tłumnie obleganej przez publiczność imprezy, która rozpoczęła obchody jubileuszu 10-lecia działalności grupy, zaprezentowane zostały wszystkie zdjęcia biorące udział w konkursie. Jury uzasadniło swój werdykt i wręczyło nagrody. Usłyszeliśmy również wspomnienia i refleksje uczestników comiesięcznych plenerów odbywanych nie tylko w Toruniu, lecz na przestrzeni całego regionu Pomorza i Kujaw. Imprezę prowadził Zbyszek Filipiak, Prezes Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne.

ZDJĘCIE ROKU I NAGRODA PUBLICZNOŚCI: ANNA RUSIŁKO

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą i noc

Fot. Anna Rusiłko

WYRÓŻNIENIA: DAREK KILAN, DARIUSZ CHWIAŁKOWSKI, JOANNA STEPANIUK

Obraz może zawierać: w budynku

Fot. Darek Kilan

Obraz może zawierać: niebo, dom i na zewnątrz

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, buty i na zewnątrz

Fot. Joanna Stepaniuk

Wręczeniu nagród towarzyszyła wspaniała impreza towarzyska. Gratulujemy laureatom i zapraszamy do wzięcia udziału w edycji konkursu za rok 2020, która rozpoczęła się z pierwszym miesiącem tego roku!

Materiał wideo z program „Rozmowa dnia” TV Toruń –  rozmowa z Prezesem TSF Zbyszkiem Filipiakiem o Konkursie ZDJĘCIE ROKU oraz inauguracji jubileuszu Stowarzyszenia:

http://www.toruntv.pl/movie/show?id=20952

Obrazki z imprezy:

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi

Fot. Alicja Trojnar

83732058_1532733793558838_4

Fot. Piotr Kriesel

 

84977795_510853932900362_8871114414263107584_o

Fot. Alicja Trojnar

84236513_510853722900383_2932522134049652736_o

Fot. Alicja Trojnar

84107937_510853979567024_4299459230496194560_o

Fot. Alicja Trojnar

84734009_510854129567009_2159663281898258432_o

Fot. Alicja Trojnar

84279587_510854242900331_315531344358670336_o

Fot. Alicja Trojnar

84114552_510854079567014_6240920499967229952_o

Fot. Alicja Trojnar

 

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą, tabela i w budynku

Fot. Alicja Trojnar

83608532_1064469783910596_30768956729982976_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

83999659_1064469723910602_1916312217318326272_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

84009132_1064469827243925_907914292047642624_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

83917610_1064470030577238_8309512642486075392_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

Pełna lista osób nominowanych w konkursie:

Agata Jankowska

Aleksandra Biały

Alicja Abramczyk

Alicja Trojnar

Anarike Rijn

Ania Szczepaniak

Anna Koprowska

Anna Rusiłko

Barbara Karlewska

Bartosz Walczak

Darek Kilan

Daria Troczyńska

Dariusz Chwiałkowski

Ewelina Fiedorowicz

Grzegorz Chudzik

Joanna Malinowska

Joanna Stepaniuk

Justyna Rochoń

Karol Gierad

Karol Zuch

Katarzyna Brzustewicz

Katarzyna Rubiszewska

Krzysztof Marciniak

Łucja Stedart

Maciej Żelazek

Magdalena Białecka

Magdalena Noga

Małgorzata Justa

Małgorzata Kos

Małgorzata Marciniak-Banach

Marek Mrozowicz

Michał Kadlec

Monika Ciaiolo

Patrycjusz Chmielewski

Paweł Długokęcki

Piotr Józef Iwiński

Piotr Kamiński

Piotr Kromkiewicz

Piotr Wróblewski

Rafał Girgel

Renata Czerwińska

Tomasz Drwięga

Witold Bargiel

Wojciech Balczewski


Zdjęcie miesiąca – październik 2019 – Alicja Trojnar

  1. spacer Toruńskich Spacerów Fotograficznych, 5 października 2019

Bydgoskie Przedmieście: granice światów / czasów

Spacer poprzedzał 10. konferencję z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia, zatytułowaną TORUNIA PRZESTRZEŃ WSPÓLNA: wielokulturowe miasto z cezurą i bez cezury 1920 roku (zaplanowana na 23 XI – zapraszam!). Trudno było znaleźć stosowną trasę, a do tego dającą się zrealizować w takim realnym czasie, który nie zamęczyłby spacerowiczów.

Mój wybór padł na Bydgoskie Przedmieście – ze względu na coraz większą wiedzę i skojarzenia (w związku z przygotowywaną książką Bydgoskie Przedmieście. Toruńskie przedmieścia sprzed lat), ale i refleksje wcześniejsze związane z częsta na BP obecnością – bo dziadkowie, studia, epizod pracowy, wreszcie sentyment.

Spacerowaliśmy w kwartale zamkniętym ulicami Broniewskiego – Sienkiewicza – Gagarina – Reja. To świat kilku epok:

  • wojskowych zabudowań Twierdzy Toruń oraz szkolnego zagłębia z czasów pruskich,
  • funkcjonalnego modernizmu z okresu międzywojennego,
  • wojennego osiedla dla niemieckich przesiedleńców z terenów zajętych przez wojska sowieckie,
  • PRL-owskich bloków z wielkiej płyty, z budynkiem najdłuższym w mieście,
  • nowoczesnej zabudowy mieszkaniowej lat ostatnich.

Chcieliśmy dostrzec granice światów / historyczne cezury lub ich brak, rozpoznać tę przestrzeń wspólną, która łączy dzieła architektury różnych epok zawsze – po prostu – służące miastu i mieszkańcom.

Różne czasy, różne style architektoniczne, różnie kształtowana przestrzeń. Stare znika. Stare spotyka się z nowym, stare ograniczone jest nowym, stare zmienia się w nowe – historycznie, symbolicznie i dosłownie. To dzieje się przecież nie tylko na BP, nie tylko w tym kwartale tej dzielnicy. Ale to właśnie tutaj wyjątkowo dobrze czytelne są „granice światów” między starym i nowym, bywają starego i nowego sąsiedztwa zaskakujące. Można znaleźć „sekretne przejścia”, jak tunel czasu – dla mnie to ul. Jaroczyńskiego: takie trochę „moje Bydgoskie” (https://toruniarnia.blogspot.com/2016/03/moje-moje-bydgoskie.html).

I jeszcze te osobowo-językowe konteksty (uwielbiam) w dzisiejszych nazwach ulic: Jaroczyński, Żeromski, Fałat, z innej epoki Gagarin = sztuka i nauka, kwintesencja naszego miasta.

Choć ziiimnooo!, zebraliśmy się przy zajezdni tramwajowej (pierwotnie zwanej wozownią dla kolei elektrycznej), wędrowaliśmy ul. Sienkiewicza – przez „szkolne zagłębie” sąsiadujące z terenami koszarowymi: saperów (niemal nic nie zostało) i baloniarzy. Wpadliśmy z wizytą do jednego z domów dla rodzin wojskowych z pocz. XX w., a na elewacji dwóch budynków odkryliśmy plakietki z oznaczeniem DOK VIII [Dowództwa Okręgu Korpusu VIII] z lat międzywojennych. Żaden smakowity detal nie umknie oczom – i obiektywom – Spacerowiczów!

Co do ul. Sienkiewicza istotne sprostowanie – pod nr. 29 nie mieścił się szpital wojskowy, jak głosi literatura. W końcu sprawdziłam… Szpital był (i za czasów pruskich i w II RP) na terenie koszar saperów, tj. przy Broniewskiego, na osi ul. Kochanowskiego. Z tej zabudowy pozostały 2 czerwone budynki: Broniewskiego 10 na skraju Osiedla Sztuk Pięknych i większy w głębi Osiedla. A przy wielka kamienica przy ul. Sienkiewicza 29 należała do rodziny Deuterów.

Dawne preparandy zachwycały urodą architektonicznego detalu i jesiennymi kolorami otoczenia, a dawne seminaria nauczycielskie – skalą i mocnymi formami. W gmachu Wydziału Sztuk Pięknych (moim macierzystym J) czekała niespodzianka: reprezentacyjna Sala Tymona przygotowana na rozdanie dyplomów ukończenia studiów podyplomowych, jednak nie dla nas… Obejrzeliśmy odrestaurowane wnętrza, zajrzeliśmy w różne zakamarki, a z góry poddasza podziwialiśmy powstający nowy gmach (nie ma już garaży z napisami…). Poczuliśmy ducha miejsca (łac. genius loci), podobnie jak w otoczeniu Wyższego Seminarium Duchownego (pomnik ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego) – utrwaliliśmy go w magicznych kadrach.

Po opuszczeniu „strefy czasów pruskich” przekroczyliśmy „granice” z czasami wojennymi (osiedle dla niemieckich przesiedleńców) oraz PRL-u (blok przy ul. Gagarina 170-200). Niewielkie osiedle domów z dwuspadowymi dachami jest jak swego rodzaju enklawa, gdzie czas się zatrzymał, spowolnił bieg. Tuż obok wartka codzienność, wielkie bloki Osiedla Sztuk Pięknych. A za zakrętem modernistyczne wille i domy dwurodzinne = granice światów / czasów. Modernizm skromny, ale potrafiliśmy dostrzec ów charakter i smaczki. Taki swego rodzaju czaso-przestrzenny przekładaniec. Po drodze rozmowy, pytania i mój – nieustannej gadaczki – komentarz. Dzięki, że wytrzymaliście J.

 

FOTO MIESIĄCA (wybór trudny, jak zwykle…)

I MIEJSCE: Alicja Trojnar – duch miejsca w tunelu czasu, zawsze naznaczony obecnością człowieka; kompozycja o wielkiej malarskiej urodzie

72735444_2752324021478776_7089069102320320512_n

II MIEJSCE: Małgorzata Justa – codzienność w historii, jak odradzanie w trwaniu (bo natura i architektura); wyróżnienie także za udany debiut

74209869_425037501538575_8942394086644514816_n

III MIEJSCE: Joanna Stepaniuk –gdzie jest granica zwykłości i bohaterstwa?

75024204_448856282648055_3044993691010727936_n

Łucja Stedart – co znaczy trwanie i przemijanie?

74361618_510170412866057_2937699274743349248_n

 

WYRÓŻNIENIA:

Aleksandra Biały – czas płynący (kolor)

72555141_414936372531031_5881571899254767616_n

Patrycjusz Chmielewski – czas zblokowany (abstrakcja)74180214_426702558020375_5330301426495127552_n

Piotr Kamiński – czas pod nadzorem, spojrzenie z zaświatów pod niebem sztuki

73151298_515868302567828_7984362757522718720_n

 

Autor wpisu: Katarzyna Kluczwajd

Kasiu, dziękujemy jeszcze raz!

…i do zobaczenia niebawem 🙂


Konkurs „Okno z widokiem na rzekę”

W minioną niedzielę, płoty u zbiegu ulic Stromej i Rybaki zmieniły się w prawdziwą galerię fotografii! 📸

Zawisły na nich prace nadesłane na konkurs „Okno z widokiem na rzekę”, organizowany przez Fundację Wolna Wisła.

Oczywiście gdzie fotografie, tam nie może zabraknąć spacerowiczów z TSF.

Całkiem spora grupka wysłała swoje prace na konkurs: Barbara Karlewska, Małgorzata Kos, Anna Gałka, Małgorzata Marciniak-Banach, Alicja Trojnar, Paweł Długokencki, Maciej Plewicki.

Szczególnie gratulujemy Jolancie Zawirowskiej, która została laureatką pierwszej nagrody, a tym samym zdobyła talon na całodzienny rejs statkiem po naszej Wiśle.

Na marginesie warto wspomnieć, że rejs jest przeznaczony dla 12 osób, a Jolanta po cichu zapewniła, że zabierze w tą podróż osoby z TSF 😊

Na szczególne uznanie jurorów i wystawowej publiczności zasłużyła również Małgorzata Kos, której aż 7 prac zawisło na płotach. Jurorzy docenili ich wyjątkową urodę i przyznali Gosi wyróżnienie „za cykl fotografii o szczególnej wartości artystycznej”.

Możemy być dumni z reprezentantów grupy. Gratulujemy! 🔥

Fotorelacja: Barbara Karlewska, Paweł Długokencki i Marek Bramorski

 


Zdjęcia miesiąca – kwiecień 2019 – Anarike Rijn, Justyna Rochon, Darek Kilan

107. spacer TSF Z KLUCZYKÓW DO GLINEK, 6 IV 2019

//9. konferencja z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia pt. MIEJSCA DO MIESZKANIA I (ZA)PAMIĘTANIA, 11 V 2019//

Zdjęcie/a miesiąca: IV 2019

W kontekście mojego sposobu myślenia o problematyce konferencji (oraz o historii) w połączeniu z walorami obrazów i inspirowanymi przez nie (subiektywnymi) emocjonalnymi podtekstami, chciałabym wyróżnić 4 fotografie, które dopełniają się i wzbogacają nawzajem. Razem stanowią zachętę do refleksji – nad życiem i historią, do patrzenia na świat wokół nas ze skupieniem, ale też i z dystansem oraz odrobiną ironii.

Fot. Anarike Rijn

I. Anarike Rijn – Człowiek kruchy i samotny wobec przemijającego czasu, między przeszłością a teraźniejszością. Przeszłość uporządkowana (symbol to ład na cmentarzu), a nasza teraźniejszość?

Fot. Justyna Rochon

II. Justyna Rochon – Poetycki symbol przemijania to dopełnienie fotografii Anerike Rijn w skali mikro – tam przeszłości wielu i wieków, tu jednostkowej.

Fot. Darek Kilan

Fot. Darek Kilan

III. Darek Kilan – Życie ponad historią + droga w przyszłość = nadzieja… Nic dodać, nic ująć.

Życie ponad historią + droga w przyszłość = nadzieja… Nic dodać, nic ująć.

Drugi spacer dotyczący konferencji pt. Miejsca do mieszkania i zapamiętania (11 V 2019) z cyklu Zabytki toruńskie młodszego pokolenia rozpoczął się w samo południe – południowo-gorące, choć to kwiecień dopiero, gorące też od życzeń serdecznych dla świętującej urodziny Kasi Rubiszewskiej. Solenizantka była „przygotowana do obchodów” (worek krówek – choć… nie tych z dopłatami… 🙂 ), ale mini akademią trochę zaskoczona. Uhonorowana została buławą / berłem jako oznaką (wszech)władzy nad obiektywem, z kulą – symbolem doskonałości Mistrzyni foto-sztuki. Czyli… lizakiem rozmiarów XXL. Wszystko uwiecznione w kadrach Spacerowiczów, no może poza walorami akustycznymi odśpiewanego „sto lat!”. Dopiero po pospacerowym obejrzeniu prac przyszła refleksja, że to urodziny na tle cmentarza… (tu była zbiórka).

Trochę tarasowaliśmy chodnik czekając na kolejny transport autobusowy, jeden z przechodniów utyskiwał, ale szybko wybaczył, bo: „aaa, to pani Kasia!” 🙂 Z przystanku autobusowego ruszyliśmy na osiedle domów dla niemieckich przesiedleńców, wzniesionych w czasie II wojny światowej, z głównym budynkiem na osi założenia (ulice Akacjowa, Torowa). To swego rodzaju enklawa, gdzie czas się zatrzymał: w centrum Podgórza, przy ruchliwej arterii, ale żyjące własnym powolnym rytmem: z przysłowiowymi gaciami suszącymi się na sznurze, z czujnymi mieszkańcami (obcy idą!), a nawet bacznie obserwującymi nas… czworonogami (kapitalne ujęcie Darka Kilana). Kilka osób doświadczyło niezwykłego w centrum miasta „wątku zwierzęcego”, ale tylko Darek Chwiałkowski zdążył uwiecznić go w kadrze – w zielenio-chaszczach miejskiej namiastki / zamiastki natury pojawił się jeleń! Ze skarpy przy osiedlu świetny widok na Toruń, na tory kolejowe podgórskie = „united colours of Kluczyki”, na obie wieże górujące nad lewobrzeżem (dawnych wodociągów miejskich z pocz. XX w. i kolejowa wieża ciśnień stacji Toruń Kluczyki z czasów II wojny światowej). Obie wieże inspirujące, czego dowodem jest m.in. fota zbiorowa ustawiona przez Kasię Rubiszewską w trójkącie z wieżą. FOTO Trójkącie co prawda nie bermudzkim, ale też sprzyjającym znikaniu – znikaniu poczucia czasu. Monumentalna wieża kolejowa obok śladów wojennego ostrzału (do pamiętania) nosi oznaki codzienności mieszkańców, łącznie z wszechobecną elektro-infrastrukturą.

Cmentarz katolicki obok ( złożony w 1937 roku) jest jak wzorcowa ilustracja w duchu tematu konferencji: bliskich sobie miejsc do mieszkania i pamiętania. FOTO Cmentarz zadbany, wciąż „żywy”, w przeciwieństwie do ewangelickiego, który „drugie życie” zyskał dopiero dzięki społecznikom (oczyszczenie, odgruzowanie, odkrzaczenie).

Droga do tej nekropolii wiodła ruchliwą ul. Poznańską, dość monotonną i dłuuugą, ale to dla nas nie problem – zawsze i wszędzie znajdziemy ciekawe kadry. Tak zwany nowy cmentarz ewangelicki (stary cmentarz był przy ul. Poznańskiej 114) dla wielu był odkryciem. Może mijali go jadąc samochodem, ale to nie to samo, co wejście na martwy (dosłownie) teren pełen pozostałości nagrobków, w bezpośrednim sąsiedztwie ruchliwej trasy i domów – duch przeszłości niemal namacalny. Są tu fragmenty betonowych schronień ostatnich podgórzan sprzed wielu lat (także tych, którzy zginęli wielkim wybuchu w centrum Podgórza 24 I 1945), potłuczone tablice z napisami, ornamenty, detale ogrodzenia, a obok wielkie martwe korzenie usuniętych krzaków oraz rozkwitająca wiosennie zieleń. Zapomniane miejsce ostatniego spoczynku otoczone życiem bieżącym, wartko płynącym obok, a my przez tę jedną chwilę tutaj znów jak mróweczki w oceanie dziejów, my – autorzy procesów pamiętania.

Jeszcze bardziej zapomniany wydaje się teren z mogiłami ofiar hitlerowskiego obozu jenieckiego na Glinkach, po 1945 roku wykorzystywanego przez Sowietów. Powstaje tu osiedle mieszkaniowe (Osiedle ZapomNIEnia? Historii Wyklętej? Tradycji Podeptanej? Przyszłości bez Przeszłości?).
Cóż, życie ponad historią – w tym przypadku: niestety. https://toruniarnia.blogspot.com/2017/02/zycie-ponad-historia-osiedle-zapomnienia.html

Dzięki społecznikom w maju zostanie tu odsłonięty kamień pamiątkowy, aby była przynajmniej informacja o historii i jej ofiarach w tym miejscu.

W drodze na Glinki znów podgórzanie – pokotem na skraju poligonu, na dachu w oknie, przed domem własnym, niegdyś mieszczący gospodę Starzyńskiego, obok jedyny na lewobrzeżu wieżowiec = pozostałość po zakładach drobiarskich (dawny biurowiec). Wokół i wciąż kwietniowe kolory rozkwitającej przyrody: od coraz bardziej śmiałej zieleni, przez białe obłoki kwitnących mirabelek, po krzyczące żółtości mleczy, żonkili i zawsze-trwałych porostów malowniczo-barwnych. Energetyczne właściwości żółtości, nie tylko tych ożywionych, wspomagało gorące słońce. Tak gorące, że na finał najbardziej upragnionym miejscem okazał się sklep (woooda!), przynajmniej dla Spacerowiczów mniej zapobiegliwych, tj. bez wodnych zapasów w plecaku.

Katarzyna Kluczwajd