Lato

Zdjęcie miesiąca – sierpień 2021 – Magdalena Białecka

Czy Krzyżacy kiedykolwiek w historii najechali zbrojnie Wąbrzeźno?

Raczej nie, mając świadomość nieco… niewygodnego historycznie faktu, iż mieszkańcy miasta brali udział w bitwie pod Grunwaldem po… „niewłaściwej” stronie.

Aby jednak rozwiać wszelkie wątpliwości, pytanie to należałoby zadać Grzegorzowi Banasiowi, miejskiemu przewodnikowi i historykowi, którego opowieścią rozpoczął się 135 Toruński Spacer Fotograficzny. Spacer, podczas którego „Krzyżacy” (Toruńczycy), uzbrojeni w fotograficzny oręż wszelkiego rodzaju, przedeptali wąbrzeskie uliczki, nie pozostawiając za sobą jednak poobcinanych toporami głów, bogatsi za to o mnóstwo znakomitych fotografii.

Inspiracji dostarczała milcząca, bogata w detale architektura, gadatliwi i zaciekawieni najazdem mieszkańcy, rozwrzeszczane kaczki-plażowiczki, śpiewny koncert szant, głucha poranna bezczynność na wpół śpiącego jeziora oraz chrzęst blach giętych podczas wyścigu wraków.

Mój wybór zdjęć, które zasługują na wyróżnienie, jest, jak zazwyczaj, czysto subiektywny, podyktowany jednakże tym, czego sam w fotografii szukam i doceniam – kompozycją, plastyką i estetyką, umiejętnością wykorzystania światła, a zwłaszcza cienia… i elementem zaskoczenia.

Zdjęciem miesiąca ogłaszam niniejszym fotografię otwierającą album Magdy Białeckiej, który to album (w całości) nazwałbym chętnie albumem miesiąca (gdyby takowe wyróżnienie było przyznawane).

Fotografia jest skonstruowana z lekkością i, pewnego rodzaju, skromnością. Pozwala na zatrzymanie się na moment, odnalezienie historii pozaszywanych w wieloplanowej kompozycji. Czarnobiała estetyka (której Magda jest wierna w całym albumie), bogata w smaczne szarości, wycisza oraz pozwala na skupienie i cieszenie się obrazem. Osobiście przypomina mi nieco styl Vivian Maier i innych mistrzów streetphoto. Chciałbym zwrócić też uwagę na zastosowaną technikę – zdjęcie (i cały chyba album) wykonane jest obiektywem o „podstawowej” ogniskowej (prawdopodobnie 35-ką, 50-ką, lub podobnym), z nieprzesadnie otwartą przesłoną. Bez mizdrzenia się do oglądającego szerokim kątem, małą głębią ostrości (której sam, niestety, nadużywam…) czy innymi wyrafinowanymi fajerwerkami technicznymi.

Czy już wspominałem o tym, że warto obejrzeć cały spacerowy album Magdy – spójny, jednolity, w ogromnej większość fotografii zachwycający?

Oglądać z piosenką „Maybetomorrow” Stereophonics.

Magda Białecka (Zdjęcie miesiąca)

Zdjęcia ze spaceru, które zasługują na wyróżnienie oraz, ex aequo, drugie miejsce na długim podium (równorzędne, kolejność przypadkowa):

„Król życia” Ani Rusiłko – czy znajdzie się ktoś, u kogo nie wywołał uśmiechu na twarzy? Zabawny, groteskowy kadr i humor, bardzo ładna konwersja do czerni i bieli, akcentująca wietrzącego zimny łokieć modela (prawdopodobnie wabi się Trump).

Oglądać z piosenką „Rockstar” Nickelback.

Anna Rusiłko (wyróżnienie)

Wśród fotografii Ani na uwagę zasługuje też zmęczony życiem, wyalienowany gawron, przypominający nieco wracającego z nocnych wojaży Bohdana Łazukę z filmu „Nie lubię poniedziałku”.

Oglądać oczywiście z melodią z filmu autorstwa nieodżałowanego Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza.

Anna Rusiłko (wyróżnienie)

Sandra Waśniewska i Wąbrzeźno w kawałkach – to zdjęcie „robi” kompozycja. Elegancka nierównowaga, przypominająca nieco czekające na ułożenie kilkuelementowe puzzle dla dwulatków lub tangram. Spiralna, niemal podręcznikowa kompozycja, nieco niepokojąca.

Oglądać z „Red Right Hand” Nicka Cave’a.

Sandra Waśniewska (wyróżnienie)

Kolejna fotografia Sandry Waśniewskiej jest moim osobistym laureatem w kategorii porannego krajobrazu. Przyjemne dla oka szarości, z akcentem na samotnika na środku jeziora.

Oglądać z „River flows in you” Yiruma.

Sara Waśniewska (wyróżnienie)

Darek Kilan, w umiejętny sposób kadrując i kolorując to zdjęcie, zaatakował z zaskoczenia moje mięśnie odpowiedzialne za śmiech, podnosząc temperaturę o kilkanaście stopni i przenosząc mnie w z Wąbrzeźna do Acapulco.

Oglądać z „Kokodżambo” artysty nieznanego.

Darek Kilan (wyróżnienie)

Ten sam autor (Darek Kilan) wywołał mój ciepły uśmiech tą kilkuplanową, pełną spokojnego ciepła, znakomicie wypatrzoną i ustrzeloną kompozycją.

Oglądać z „Wonderful Life” w interpretacji KatieMelua.

Darek Kilan

Zaskakująca, przestrzenna kompozycja Ani Gałki, wykonana we właściwym miejscu, we właściwy sposób i we właściwym momencie (pół sekundy później… byłaby to tylko szczelina w drzewach).

Oglądać z „Freedom” Georga Michaela.

Anna Gałka (wyróżnienie)

„Easy Rider” Asi Stepaniuk zdobył moje serce swoją zawadiackim kowbojskim luzem i ciasną, elegancką tele-kompozycją.

Oglądać (tu wielkie zaskoczenie…) z „Born To Be Wild” Steppenwolf.

Joanna Stepaniuk (wyróżnienie)

To zdjęcie Asi Stepaniuk postanowiłem wyróżnić ze względu na estetykę światła, a raczej jego odwiecznego antagonisty – cienia. Bo w sztuką jest nie to, aby umiejętnie oświetlić, ale o to, aby umiejętnie nie oświetlić. Mały minus za wybór modela…

Joanna Stepaniuk (wyróżnienie)

Zdjęcie Agaty Jankowskiej, z autosanem przyczajonym w cieniu do skoku na rozgadane emerytki, niczym ilustracja do kolejnej książki Stephena Kinga. Ładnie skomponowane i wypatrzone, bogate w szarości.

Oglądać z „The Sound of Silence” w wykonaniu Disturbed.

Agata Jankowska (wyróżnienie)

Na zakończenie Asia Stepaniuk, w przeuroczej fotografii grupowej, wykorzystująca rytmiczne powielenie kadru, opowiada o tym kto spacerował i po co, i w jaki sposób osoby mówiące różnymi głosami, językami, prezentujące odmienne gusta, punkty widzenia, estetyki… z odpowiedniej perspektywy są podobne i nie od odróżnienia.

Oglądać z „Vertigogo” ze ścieżki dźwiękowej z filmu „Cztery pokoje”.

Joanna Stepaniuk (wyróżnienie)

135. TSF opisał i zdjęcia wyróżnił Mariusz Sarzyński, organizator 135. TSF, pleneru w Wąbrzeźnie


Zdjęcie miesiąca – lipiec 2021 – Anna Koprowska

134. TSF znów był wyjazdowy – odwiedziliśmy Jabłonowo Pomorskie. Plener opisał i nagrody miesiąca przyznał pomysłodawca i organizator – Marcin Jadziński. Dostaliśmy przy tym obietnicę wystawy.

Na lipcowy spacer udaliśmy się do Jabłonowa Pomorskiego, niewielkiego miasteczka które pełni funkcję jednego z ważniejszych węzłów kolejowych naszego województwa. Z tej racji spacer rozpoczęliśmy na dworcu PKP z którego wędrując malowniczymi uliczkami dotarliśmy do Pałacu Narzymskich, w którym swoją posługę pełnią siostry ze Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej.

Po burzliwej naradzie z moimi własnymi myślami postanowiłem jednoosobowo przyznać następujące miejsca i wyróżnienia.

Zdjęcie miesiąca:

  • Anna Koprowska, za „schody do nieba”, za symetrię, za nutkę tajemniczości która płynie z tego zdjęcia.
Fot. Anna Koprowska

Wyróżnienia (kolejność przypadkowa):

  • Agata Jankowska
  • Ania Szymańska
  • Anarike Rijn (Anna Gałka)
  • Kasia MB (Katarzyna Brzustewicz)
  • Andrzej Jarzyna
  • Darek Kilan
  • Dariusz Chwiałkowski
  • Maciej Nowak
  • Robert Sobieraj
  • Tomasz Dziak
  • Wojciech Balczewski

Fot. Agata Jankowska
Fot. Ania Szymańska
Fot Anna Gałka (Anarike Rijn)
Fot. Katarzyna Brzustewicz (Katarzyna MB)
Fot. Andrzej Jarzyna
Fot. Darek Kilan
Fot. Dariusz Chwiałkowski
Fot. Maciej Nowak
Fot. Robert Sobieraj
Fot. Tomasz Dziak
Fot. Wojciech Balczewski

W tym miejscu dziękuję dyrekcji i pracownikom Centrum Kultury i Sportu w Jabłonowie Pomorskim za zaproszenie i fantastyczną gościnę.

Dziękuję siostrom ze Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej przedstawienie historii i możliwość zwiedzenia Pałacu Narzymskich.

Dziękuję ks. proboszczowi Sławomirowi Sobierajskiemu z Parafii pw. św. Wojciecha w Jabłonowie-Zamku za możliwość zwiedzenia kościoła.

Dziękuję także Wam drodzy spacerowicze za tak liczny udział. Frekwencja zaskoczyła nie tylko mnie 🙂

Teraz czekamy na wystawę zdjęć ze spaceru, którą Centrum Kultury i Sportu w Jabłonowie planuje zorganizować jeszcze w tym roku. Trzymajcie kciuki 🙂

Tekst napisał i zdjęcia wybrał: Marcin Jadziński


Zdjęcie miesiąca – czerwiec 2021 – Anna Rusiłko

133 TSF w Gniewkowie – pierwszy od dawna zrealizowany w grupie – opisuje organizator, Piotr Wróblewski.

Drodzy, nieustraszeni przyjaciele spacerów, fotografii i wspólnej biesiady

Pierwsze, tegoroczne spotkanie twarzą w twarz, w oparach gniewkowskiego upału, pod tytułem 133 TSF w GNIEWKOWIE znajduje swój finał.

Zdjęcia Was wszystkich to niepospolite kadry, dokumentacja miasteczka, nasze postaci w zabawnych pozach, krotochwile i wizje.

Trudno wybrać to co najlepsze, najoryginalniejsze, ponieważ każdy z nas, swoim subiektywnym okiem, wyłowi to co mu przypadnie do gustu. W myśl sentencji – de gustibus non est disputandum, przedstawiam swój wybór:

[ Zdjęcie miesiąca ]

Anna Rusiłko –  Maki ( Świetna interpretacja makowego pola w szarych tonacjach egzystencji. Równocześnie, muzyczne skojarzenie z okładką  płyty zespołu Dead Can Dance – Anastasis ).

Anna Rusiłko

[ Wyróżnienia otrzymują ]

  1. 1. Ola Biały – Żyrandol – lśniący głębokim mosiądzem, rozświetlony delikatnym światłem, niczym statek kosmiczny ( jakby z Odysei Kosmicznej 2001  Stanleya Kubrica, chcący rozkołysać się tańcem, w rytmie Straussowskiego walca.
Ola Biały
  1. 2. Agata Jankowska – Za niebieskie światło, płynące z witraża z wizerunkiem Jezusa
Agata Jankowska
  1. 3. Grzegorz Chudzik – Za tajemnicze misterium świateł i cieni z pochylonym krzyżem
Grzegorz Chudzik

1.4. Wojciech Balczewski – Za świetlistego zwycięzcę na dumnym rumaku

Wojciech Balczewski

1.5. Darek Kilan – Za umierający pruski mur otoczony miłością drzew

Darek Kilan

1.6. Anna Rusiłko – Za Żyrandol Swiatła, także w rytmie walca z filmu S. Kubrica

Anna Rusiłko

( kosmiczną klamrą spinając, kończę wyróżnienia)

Dziękuję

Wasz Piotr


Zdjęcie miesiąca – wrzesień 2020 – Witold Bargiel

Pora na podsumowanie wrześniowego, 124. Toruńskiego Spaceru Fotograficznego, na który wybraliśmy się do kujawsko-pomorskiej Wenecji i Biskupina, pokonując część trasy słynną kolejka wąskotorową. Relację do niniejszego artykułu zapewnił organizator, Piotr Wróblewski, który jednocześnie wyróżnił szereg autorów. A w październiku zapraszamy na 125.Toruński Spacer Fotograficzny. Będziemy tym razem poszukiwać secesji w architekturze toruńskiego starego miasta oraz Bydgoskiego Przedmieścia. Nasze zdjęcia zostaną pokazane na kolejnej konferencji z cyklu „Zabytki młodszego pokolenia” oraz będą opublikowane w towarzyszącej konferencji książce z artykułami naukowymi. Plener organizuje i prowadzi, rzecz jasna, Katarzyna Kluczwajd. Termin: 3 października (sobota), zbiórka na toruńskim starym mieście o godz. 11.00 przy ul. Prostej 10.

Głos ma Piotr Wróblewski:

Drodzy Przyjaciele, przede wszystkim dziękuję Wam za przybycie do Wenecji i dobre humory pod dachem kolejowego wagonu i niebem słonecznej aury.

Wszyscy, w naszym gronie TSF robicie naprawdę  dobre zdjęcia. Jakakolwiek próba oceniania i przyznawania zdjęciom statusu najlepszych jest wyłącznie subiektywna i podyktowana aktualnym przeżywaniem przeze mnie, przedstawianych przez Was scen.

Kochajmy w sobie pasję fotografowania i rozwijajmy ją, ucząc się od siebie i rozmawiając. Bowiem najlepszą szkołą są nasze wspólne doświadczenia.

Proponuję, abyśmy w przyszłości również wybierali najlepszy album zdjęciowy z każdego pleneru. Aby drugie rozdanie Oskarów było bogatsze o tę kategorię. Można by było  raz do roku wybierać również najlepszy spacer.

Tymczasem, na dziś ogłaszam:

Zdjęcie miesiąca – Witold Bargiel – które nazwałbym – Próbą Schwytania Niezłomności

Witold Bargiel

Najlepszy album – Kasia Brzustewicz za zdjęcia, pasję i poetyckość

wyróżnienia :

–  Ola Biały – za możliwość cofnięcia się w czasie  i przejrzystego spojrzenia ( jakby oczami przodków ) na dawny, czysty świat. Bardzo subtelne zdjęcie jak dusza jego wykonawczyni

Aleksandra Biały

–  Kasia Brzustewicz – za malownicze ujęcie narodzin Janki

Katarzyna Brzustewicz

–  Joanna Malinowska – za  zwielokrotnienie weneckiego świata

Joanna Malinowska

–  Darek Chwiałkowski – który chłopców od laptopów i telefonów wysłał do chałup

Dariusz Chwiałkowski

–  Joanna Stepaniuk –  za doskonały witraż, złożony z barw i  innych, fajnych elementów kadru

Joanna Stepaniuk

–  Wojciech Balczewski – za Zagubionego Między Dachami

Wojciech Balczewski

–  Anna Koprowska – za ujęcia jak kadry filmowe ( i obsadzenie w rolach głównych) Witka Bargiela i Piotra W.

Anna Koprowska

Wasz oddany  Piotr W.


Zdjęcie miesiąca – czerwiec 2020 – Anarike Rijn, Katarzyna Rubiszewska

 121 plener TSF – Moja ulica: widok po kwarantannie

 

Świat stanął na głowie, koronawirus zamknął nas w domach – ograniczył, ale i zachęcił / zmusił niejako do peregrynacji wewnętrznych intensywnych bardziej niż zwykle. Powoli wychodzimy z domów, wracamy do bycia razem, ale nic już nie jest takie, jak PRZED pandemią. Nawet nasze spacery – wspólne, choć osobno.

W kwietniu plenerem były nasze cztery ściany, w maju – namiastka kwarantannowej wolności: las, park, zieleń i przestrzeń. W czerwcu kolejny krok w stronę normalności (cokolwiek to znaczy…) – MOJA ULICA, czyli nasza przestrzeń domowo-oswojona od zawsze. Doskonale znana, ale może nowa perspektywa / wrażliwość PO sprawi, że spojrzymy na nią inaczej?  Pokażmy naszą ulicę z czułością, uwagą, refleksją, z humorem i dystansem – tak potrzebnymi w świecie (nie tylko) z koronawirusem…

Moja ulica to – przy okazji – może stanowić swego rodzaju aneks do projektu Małgorzaty Kos 100 razy Toruń – na stulecie niepodległości, zrealizowanego przez niemal setkę Spacerowiczów, ze świetnymi efektami.

Do tego zaproszenia na 121. spacer nie mogę dodać sprawozdania z interakcji naszych wzajemnych i wrażeń, bo był to trzeci już plener razem, choć osobno. Wśród kadrów z ulic miasta, tak różnych, jak my sami, są panoramy i mikro detale, jest poezja i reportaże, mieszkańcy, przestrzeń i betowa dżungla, natura i bracia mniejsi. Jak zawsze też abstrakcja i kolor. Są impresje i kadry zachęcające do refleksji, czasem symboliczne – nie umiem oprzeć się skojarzeniom i szukaniu głębszych treści. Dla niektórych z nas spacer stanowił okazję do wspomnień i zachętę do poszukania informacji o swojej ulicy sprzed lat, także tych bardziej odległych, których nie obejmujemy pamięcią. To cenne – ta troska o pamięć miejsca jest jednym z „motorków” napędzających moje różne aktywności.

I miejsce ex aequo:

Anarike Rijn: symboliczna brama do miejskiej świątyni naszej codzienności, strzelista jak gotycka katedra, choć do innego świata należy

1-anarike rijn-2

Anarike Rijn

Katarzyna Rubiszewska: symbioza natury i naszej codzienności, w której staramy się dostrzegać piękno, jak owa tęcza wielobarwne i ulotne

1-rubi

Katarzyna Rubiszewska

II miejsce:

Marcin Jadziński: porządek miejskiego (wszech)świata

2-jadziński marcin-1

Marcin Jadziński

III miejsce:

Darek Kilan: poezja z ulicy, przy której podobno nic nie ma

3-kilan darek-1

Darek Kilan

Wyróżnienia: 

Magdalena Białecka: natury miejska namiastka + my z naszymi nakazami / zakazami

wyróżnienie-białecka magdalena-2

Magdalena Białecka

Marcin Jadziński: czasem równie ważne jak to, co jest, jest to, czego nie ma

wyróżnienie--jadziński marcin-2

Marcin Jadziński

Anna Rusiłko: orbity miejskiego (wszech)świata

wyróżnienie--rusiłko anna-2

Anna Rusiłko

Tekst i wybór zdjęć miesiąca – Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcie miesiąca – wrzesień 2019 – Katarzyna Brzustewicz

112 TSF, który odbyliśmy w klasztorze Kapucynów w Mogilnie podsumowuje Piotr Wróblewski.

Nie jest łatwo oceniać i wyróżniać najlepsze zdjęcia. Jednak to zadanie przypadło właśnie mnie jako organizatorowi 112 Spaceru Fotograficznego w Mogilnie.

Biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy obecni zrobili dobre i wartościowe kadry, zdecydowałem się na wybór tych, których dalszy ciąg byłem sobie w stanie dopowiedzieć. Te poniżej wymienione kadry opowiedziały mi jakąś historię.

 

[Zdjęcie miesiąca] należy do Kasi (Łucji) Brzustewicz za „Kaczęcą Miłość” .

71920145_395439711136609_7823442552123555840_n

Fot. Katarzyna Brzustewicz

 

Wyróżnienia otrzymują:

 

Monika Ciaiolo za „Okno Natury”,

72164483_441750763355655_5468952870709624832_n

Fot. Monika Ciaiolo

 

Dariusz Chwiałkowski za „Most Złudzeń” ,

72886948_250794825819555_8880346987631738880_n

Fot. Dariusz Chwiałkowski

 

Tomasz Drwięga za „Kamienne Schody Życia”,

72042849_2375238489391196_8394117283399598080_n.jpg

Fot. Tomasz Drwięga

 

Joanna Malinowska za „Struktury Wyobraźni”.

72250328_490663188152485_5581306805696331776_n

Fot. Joanna Malinowska

 

Bardzo Wam dziękuję,

Wasz Piotr

 

71394846_2562136683848095_963905663266717696_n

Fot. Piotr Wróblewski


Zdjęcie miesiąca – sierpień 2019 – Piotr Wróblewski

01 zdjecie miesiaca 111 tsf - piotr wroblewski

Zdjęcie miesiąca – Piotr Wróblewski


Na 111. Toruński Spacer Fotograficzny wybraliśmy się w sobotę 11 sierpnia do oddalonej o blisko 70km od Torunia siedemsetletniej Brodnicy.

07 111 tsf - anarike rijn

Wyróżnienie – Anarike Rijn


Spacer rozpoczęliśmy w strugach deszczu od ruin Zamku Krzyżackiego. Pogoda nie przestraszyła jego uczestników, którzy w liczbie prawie 40 osób ustawili się do grupowego zdjęcia. Większość z zebranych zdecydowała się wspiąć na szczyt wieży zamku aby stamtąd podziwiać panoramę miasta. Spod krzyżackiej warowni ruszyliśmy dalej ulicami starego miasta.

03 111 tsf - magdalena bialecka

Wyróżnienie – Magdalena Białecka

Na naszej trasie znalazł się kolejno Pałac Anny Wazówny, park miejski, zabytkowy spichlerz, kościół szkolny oraz brodnicki rynek. W tym miejscu zrobiliśmy sobie dłuższy postój, w czasie którego część osób robiła zdjęcia i odkrywała uroki położonych wokół rynku wąskich uliczek. Jeszcze inni zapoznawali się z lokalną ofertą gastronomiczną, były też osoby które ten czas wykorzystały na buszowanie w ciucholandach.

04 111 tsf - renata czerwinska

Wyróżnienie – Renata Czerwińska


Dość szybko okazało się, że nie będzie nam łatwo trzymać się wyznaczonego planu. Spora grupa uczestników zamiast ulicą Przykop jak wstępnie planowano powędrowała dalej ulicami Nad Drwęcą i Ogrodową na wały przeciwpowodziowe. Jeszcze inni trafili na ulicę Paderewskiego gdzie mogli podziwiać jej ponad stuletnia zabudowę. Spacerowiczom udało się jednak wrócić na pierwotnie zaplanowaną trasę i prawie do końca zrealizować plan spaceru.

06 111 tsf - joanna malinowska.jpg

Wyróżnienie – Joanna Malinowska


Spora grupa osób, która przybyła na spacer postanowiła dłużej spędzić czas razem. Od piątku do niedzieli biwakowaliśmy w jednym z ośrodków na terenie Pojezierza Brodnickiego.

05 111 tsf - piotr kromkiewicz

Wyróżnienie – Piotr Kromkiewicz

Na koniec warto zaznaczyć, że był to pierwszy tak liczny plener fotograficzny, który został zorganizowany w Brodnicy. Mam nadzieję, że to nie ostatni Toruński Spacer Fotograficzny po moim rodzinnym mieście. Jest jeszcze tyle miejsc do odkrycia…

08 111 tsf - ania szczepaniak

Wyróżnienie – Ania Szczepaniak


Pozdrawiam wszystkich
Marcin Jadziński

02 111 tsf - alicja abramczyk

Wyróżnienie – Alicja Abramczyk

P.S. W wyborze tego jedynego zdjęcia wspomogła mnie Goha, moja siostra bliźniaczka 🙂

67804674_10157561137844108_6165940494216986624_n

Fot. Jarek Fisz

[Zdjęcie miesiąca]


01 – Piotr Wróblewski, który potrafi postawić świat do góry nogami 🙂

Wyróżnienia (w kolejności alfabetycznej)


02 – Alicja Abramczyk

03 – Magdalena Białecka

04 – Renata Czerwińska

05 – Piotr Kromkiewicz

06 – Joanna Malinowska

07 – Anarike Rijn

08 – Ania Szczepaniak


Kronika wystawy – „9 spojrzeń – Toruńskie Spacery Fotograficzne z wizytą w Getyndze i Lejdzie”

Pracowity rok 2018 zakończyliśmy kolejną wystawą. Na przełomie listopada i grudnia Dom Muz otworzył podwoje dla naszej 16-tej (!!!) już ekspozycji pt. „9 spojrzeń – Toruńskie Spacery Fotograficzne z wizytą w Getyndze i Lejdzie”.

Zdjęcia powstały podczas wyjazdowych plenerów w zaprzyjaźnionych z Toruniem miastach. W dniach 3-7 maja 2018 r. odwiedziliśmy Getyngę, prężny ośrodek akademicki i kulturalny. W programie obchodów 40.lecia współpracy z Toruniem odbyła się parada członków bractw kurkowych z całych Niemiec, do której zaproszeni byli przedstawiciele toruńskiego bractwa Miast Partnerskich, prezentacja wystawy fotograficznej ukazującej współpracę, a także wyjazd do tysiącletniego Quedlinburga, imponującego zespołem staromiejskim wpisanym na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

W dniach 29.05.-3.06.2018r. po raz drugi odwiedziliśmy Lejdę, gdzie spacerowaliśmy wspólnie z członkami klubu fotograficznego utrwalając uroki tego niezwykłego, sympatycznego miasta. Dopełnieniem holenderskiej wyprawy była wizyta w Bredzie, w której pamięć o polskich żołnierzach i ich dowódcy gen. Maczku, żywa jest do dziś oraz w majestatycznym Utrechcie, którego założenie przez Rzymian datuje się na dwa tysiące lat temu.

Obie wyprawy odbyły się dzięki serdeczności działaczy Towarzystwa Miast Partnerskich Torunia i gościnności mieszkańców Lejdy i Getyngi. Owocem tych niezapomnianych podróży są wspomnienia, których wyrazem jest wystawa zdjęć dziewięciorga autorów.

Autorzy wystawy: Witold Bargiel, Katarzyna Brzustewicz, Philip Gray, Ewa Grzeszczuk, Barbara Karlewska, Małgorzata Kos, Joanna Malinowska, Joanna Stepaniuk, Mariola Szreiber.

A oto komentarz Ewy Grzeszczuk do całego przedsięwzięcia: „Lejda i jej mieszkańcy … – nie wiedziałam, że ta fotograficzna, holenderska przygoda aż tak bardzo uzależnić może … Mną zawładnęła całkowicie!!! Powtórnie i z wielką radością wróciłam tam z grupą Toruńskich Spacerów Fotograficznych tego lata …
Do miasta rodzinnego Rembrandta, gdzie odnaleźć można czar dawnej Holandii … Do cudownych jej mieszkańców, którzy czekali na nas z niecierpliwością …
To miasto wyjątkowe, bo ludzie w nim tacy właśnie – serdeczni, otwarci i z niebywałym potencjałem twórczym w sobie …Niezwykle fotogeniczne miasto, czego potwierdzeniem dwie wystawy poplenerowe w Toruniu!
W tym roku dołączyły kadry z Getyngi, której nie miałam sposobności odwiedzić … Może w przyszłym roku się uda …

Poniżej wybór zdjęć z wystawy i wernisażu.