Dariusz Chwiałkowski

Zdjęcie miesiąca – lipiec 2021 – Anna Koprowska

134. TSF znów był wyjazdowy – odwiedziliśmy Jabłonowo Pomorskie. Plener opisał i nagrody miesiąca przyznał pomysłodawca i organizator – Marcin Jadziński. Dostaliśmy przy tym obietnicę wystawy.

Na lipcowy spacer udaliśmy się do Jabłonowa Pomorskiego, niewielkiego miasteczka które pełni funkcję jednego z ważniejszych węzłów kolejowych naszego województwa. Z tej racji spacer rozpoczęliśmy na dworcu PKP z którego wędrując malowniczymi uliczkami dotarliśmy do Pałacu Narzymskich, w którym swoją posługę pełnią siostry ze Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej.

Po burzliwej naradzie z moimi własnymi myślami postanowiłem jednoosobowo przyznać następujące miejsca i wyróżnienia.

Zdjęcie miesiąca:

  • Anna Koprowska, za „schody do nieba”, za symetrię, za nutkę tajemniczości która płynie z tego zdjęcia.
Fot. Anna Koprowska

Wyróżnienia (kolejność przypadkowa):

  • Agata Jankowska
  • Ania Szymańska
  • Anarike Rijn (Anna Gałka)
  • Kasia MB (Katarzyna Brzustewicz)
  • Andrzej Jarzyna
  • Darek Kilan
  • Dariusz Chwiałkowski
  • Maciej Nowak
  • Robert Sobieraj
  • Tomasz Dziak
  • Wojciech Balczewski

Fot. Agata Jankowska
Fot. Ania Szymańska
Fot Anna Gałka (Anarike Rijn)
Fot. Katarzyna Brzustewicz (Katarzyna MB)
Fot. Andrzej Jarzyna
Fot. Darek Kilan
Fot. Dariusz Chwiałkowski
Fot. Maciej Nowak
Fot. Robert Sobieraj
Fot. Tomasz Dziak
Fot. Wojciech Balczewski

W tym miejscu dziękuję dyrekcji i pracownikom Centrum Kultury i Sportu w Jabłonowie Pomorskim za zaproszenie i fantastyczną gościnę.

Dziękuję siostrom ze Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej przedstawienie historii i możliwość zwiedzenia Pałacu Narzymskich.

Dziękuję ks. proboszczowi Sławomirowi Sobierajskiemu z Parafii pw. św. Wojciecha w Jabłonowie-Zamku za możliwość zwiedzenia kościoła.

Dziękuję także Wam drodzy spacerowicze za tak liczny udział. Frekwencja zaskoczyła nie tylko mnie 🙂

Teraz czekamy na wystawę zdjęć ze spaceru, którą Centrum Kultury i Sportu w Jabłonowie planuje zorganizować jeszcze w tym roku. Trzymajcie kciuki 🙂

Tekst napisał i zdjęcia wybrał: Marcin Jadziński


Zdjęcie miesiąca – maj 2021 – Agata Jankowska

132. Toruński Spacer Fotograficzny był szczególny – zresztą jak każdy z osobna. Miejmy nadzieję, że ostatni zdalny – w klimacie nieszczęsnej pandemii. Tematem była poezja – rzecz Toruńskim Spacerom bliska nie od dziś, biorąc pod uwagę wystawę, którą mieliśmy w Klubie Od Nowa w maju 2016 pt. Poezja codzienności. Tym razem zadanie było nieco trudniejsze – sfotografować obraz do zadanego tekstu. Nasi Twórcy sprawili się w tej mierze znakomicie…\

[ZDJĘCIE MIESIĄCA]

Fot. Agata Jankowska
Fot. Agata Jankowska

Zdjęcie miesiąca -Agata Jankowska/Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Najcięższa z miłości

Z gorz­kich mi­ło­ści naj­gor­sza pod słoń­cem

Jest nie ta pierw­sza, co się z wio­sną bu­dzi,

A któ­rą obcy za­wie­dzie i złu­dzi,

Lecz ta, gi­ną­ca z trosk: dla sta­rych lu­dzi

Mi­łość go­rą­ca…

[WYRÓŻNIENIA]

Fot. Anna Koprowska

Wyróżnienie – Anna Koprowska /Agnieszka Osiecka

Zielona lipka

Chcia­ła­bym nie wra­cać jesz­cze z Pi­szu,
nim się czer­wie­nią spło­ni las,
za­nim na stra­ty nas od­pi­szą,
rada­bym zo­ba­czyć daw­nych nas.
Chciała­bym też uj­rzeć mgły na Pra­niu,
kie­dy jak płót­no czy­sty świt,
ład­ne­go pana z ład­ną pa­nią,
ład­ne­go cza­su ład­ny mit.

Zie­lo­na lip­ka, czer­wo­ny bór,
nie­bo sre­brzy­ste w pal­cie z chmur.
Skąd ja to wiem, skąd ja to znam –
Chy­ba z dzie­ciń­stwa, z mło­do­ści bram.

Chciał­abym w Kar­wi­cy stać pod pocz­tą
do nie­obec­nej wrzu­cić list,
po­tem do kota pu­ścić oczko,
któ­ry na pło­cie przy­siadł dziś.
Po­tem w je­zio­ra toń zie­lo­ną
rzu­cić dys­kret­nie jed­ną z łez,
bo się pa­mię­ta, czy­ją żoną
Ta na­sza mło­dość dzi­siaj jest!

Fot. Kasia Rubiszewska

Wyróżnienie – Kasia Rubiszewska /Mona Bo NIe

„majowa dama”

jesteś poezjo ze mną wszędzie

na łące w lesie śnisz z ptakami

jesteś jaskółką i łabędziem

żurawim tańcem pod gwiazdami

śpiewasz z drzewami na błękicie

zawracasz kijem bieg strumienia

jak czarodziejską różdżką życie

budzisz i w feerię barw zamieniasz

a w lustrze wody jak w krysztale

mienisz się każdą cząstką życia- cyranka znaczy swój kurs ale

nie zmieni znaczeń w jej odbiciach

ile tajemnic skrywasz jeszcze

nikt tego nie wie – i tym razem

nieodgadnioną muzą jesteś

w wersach odgłosach i w obrazie

Fot. Kasia Brzustewicz

Wyróżnienie – Kasia Brzustewicz / Kasia Brzustewicz

lotni fruną wbrew i mimo

Snują się sennie w międzyczasie

Spowici brzasku organtyną

wplątują ufność w skrzydła ptasie

Wtulając duszę w melizmaty,czuwają zmierzchem objuczeni

Spalani lękiem nad-utraty

studzą namiętność w chłodzie ziemi

W czułe objęcia drzew oddają

pauz bezbolesnych rzadkie tchnienia

Smak ostracyzmu zabliźniają

w rozcałowanych słońcem cieniach

Nieuchwytnością naznaczeni

krańcową myśl pod krzyżem wznoszą

Murem dulszczyzny przytłoczeni

o dar niebytu cicho proszą

Ostrze łaskawie żal przecina

Nadwrażliwości świeczka gaśnie

Wędruje z rąk do rąk rycina po gruzach wspomnień duszy jasnej

Zarys Ulotnych

co wbrew, mimo,w ramie, bez ramy, w cieniu, z cieniem,trwali bezgłośnie, w szeptach ginąc

Świat konsternując bezistnieniem

Fot. Joanna Stepaniuk

Wyróżnienie – Joanna Stepaniuk / Edyta Bartosiewicz „Opowieść”

Dziś nad światem zmienił ktoś

Nieba błękit w chmur atrament

Jakby pragnął deszczem swą opowieść snuć

Pierwsza kropla na mą dłoń

Ludzie kryją się w zaułkach

Gubiąc gdzieś po drodze sens deszczowych słów

Przemoknięte serca miast I tylko ty i ja szczęśliwi tym dniem

Bo choć zapomniał o nas świat

Mokrzy od stóp do głów nie tracimy nadziei…

Fot. Anna Jankowska

Wyróżnienie – Anna Jankowska /Adam Asnyk

Między nami nic nie było!

Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,

Nic nas z sobą nie łączyło

Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

Prócz tych woni, barw i blasków,

Unoszących się w przestrzeni,

Prócz szumiących śpiewem lasków i tej świeżej łąk zieleni;

Prócz tych kaskad i potoków,Zraszających każdy parów,Prócz girlandy tęcz, obłoków,

Prócz natury słodkich czarów;

Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,

Z których serce zachwyt piło,Prócz pierwiosnków i powojów

Między nami nic nie było!

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Wyróżnienie -Dariusz Chwiałkowski / Adam Sikorski „Jest taki samotny dom”

Uderzył deszcz, wybuchła noc, przy drodze pusty dwór

W katedrach drzew, w przyłbicach gór, wagnerowski ton

Za witraża dziwnym szkłem, pustych komnat chłód

W szary pył rozbity czas, martwy, pusty dwór

Dorzucam drew, bo ogień zgasł, ciągle burza trwa

Nagle feria barw i mnóstwo świec, ktoś na skrzypcach gra

Gotyckie odrzwia chylą się i skrzypiąc suną w bok

I biała pani płynie z nich w brylantowej mgle

Zawirował z nami dwór, rudych włosów płomień

Nad górami lecę, lecę z nią, różę trzyma w dłoni

A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój

Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien

Fot. Anna Rusiłko

Wyróżnienie – Anna Rusiłko / Krystyna Krahelska, (1940 r.)

„Wiosna zawiedzionych”

Tak czekaliśmy ciebie w tym roku, zimna wiosno, sucha, wietrzna wiosno!

A gorzkie ziele tylko wrześniowe mogiły zarosło

I skowrończa piosenka nie dźwięczała jak sama radość,

Nawet drzewa nie kwitną — wymarzły po rozłogach,

po miedzach,po sadach.Nawet ziemia zakrzepła w sobie.

Umierają rośliny na spiece.I czymże się ma sycić, czym poić,

puste źródło — smutne serce człowiecze?

Fot. Marek Mrozowicz

Wyróżnienie -Marek Mrozowicz / Bolesław Leśmian (1938 r.)

Śmierć wtórna

Dwojgu zmarłym w cmentarza zakątku

Dawna miłość śni się od początku -I westchnęli i po małej chwili

Wspomnieniami ust się połączyli.Usta, usta! Próchno w was migota!

Któż odgadnie, że to jest – pieszczota?

Któż pomyśli, że to jest kochanie -Pocałunków trudne wspominanie?

…Słodka jeszcze jest taka żałoba:Cień – cieniowi, mgła-mgle się podoba.

Ale szczęście nie potrwało długo:Niespodzianie zmarli śmiercią drugą….

Boże, Boże! Gdzie twoje lazury?Straszno zmarłym umierać raz wtóry!

Straszno nie być pod żadnym namiotem…Cicho-ciszej…Nie mówimy nic o tem…

[ Tekst i wybór zdjęć: Zbyszek Filipiak ]


Zdjęcie miesiąca – kwiecień 2021 – Katarzyna Brzustewicz

Kwiecień 2021 poświęciliśmy nieczęstym w Toruniu przypadkom socrealizmu w architekturze. Plener zorganizowała, zatem i opisała, a także zdjęcia nagrodziła Katarzyna Kluczwajd. Natomiast w sobotę 8 maja, w godzinach 10-15 kolejna konferencja z cyklu Zabytki młodszego pokolenia. Tradycyjnie w finale pokaz zdjęć naszego autorstwa, wśród których z pewnością nie zabraknie „zdjęć miesiąca”. Część fotografii trafi później do publikacji z referatami. Cała konferencja otwarta dla wszystkich uczestników online. Szczegóły: https://www.facebook.com/events/263682665402995/

Fot. na plakacie Dariusz Chwiałkowski

131. spacer TSF: SOC-MOC, czyli socrealizm w Toruniu, IV 2021

Trochę obawiałam się, że nasz kolejny spacer około-młodszo-pokoleniowy, towarzyszący 12. edycji Zabytków toruńskich młodszego pokolenia poświęconej sztuce socrealizmu, będzie: truuuudny, mało atrakcyjny co do miejsc, obiektów, klimatów, niezachęcający do wyjścia z domu – na dodatek na spacer wciąż jeszcze w trybie „razem-ale-osobno”. Że sztuka socjalistyczna w treści i narodowa w formie wzbudzi w Spacerowiczach zapał mniej gorący i entuzjazm bardziej umiarkowany niż zwykle. Że poszukiwanie, gdzie SOC-MOC przetrwała (a nie ma jej w Toruniu za wiele), tj. konieczność wędrowania w różnych dzielnicach, dodatkowo utrudni zadanie.

Obawiałam się niepotrzebnie – w spacerze wzięło udział całkiem spore grono osób, powstały piękne albumy, niezwykłe kadry, MOCarne ujęcia. Odkryliśmy toruński socrealizm na nowo. Tak, odkryliśmy – to ważne stwierdzenie, bo sądzę, że dla wielu Spacerowiczów odwiedzane miejsca jawiły się w całkiem nowym świetle – także świetle historycznym. Odkryliśmy architekturę, która z założenia miała być monumentalna jak nowy ustrój i potęga państwa, odnajdowaliśmy SOC-MOC.

Po obejrzeniu 1387492 razy wszystkich albumów znów zaczęłam obawiać się, tym razem tego że nie będę umiała zdecydować o Zdjęciu Miesiąca. Niewiele obiektów, niewiele miejsc na trasie, a powstały fotografie różnorodne, inspirujące, symboliczne. Różne, jak sami Spacerowicze.

Po obejrzeniu 1387492+1 razy J wszystkich albumów stwierdziłam, że 131. spacer TSF pt. SOC-MOC, czyli toruński socrealizm bezapelacyjnie należał do Katarzyny Brzustewicz – Jej album jest niesamowity: jako opowieść, z kadrami SOC-MOCy z historią, kadrami z multiplikacją, z symbolicznymi ujęciami. Album skłania do zadumy nie tylko nad SOC-MOCą, ale nad Mocą w ogóle. Brawo! Gdybyśmy mieli kategorię Album Miesiąca, drugie miejsce przyznałabym Darkowi Chwiałkowskiemu, trzecie – Ewelinie Fiedorowicz.

Skoro jednak Zdjęcie Miesiąca, to proponuję – tylko trochę naginając tę kategorię do wspomnianej albumowej – następujący zestaw (samowolnie tworząc tryptyk i dyptyk):

  • I miejsce – tryptyk Katarzyny Brzustewicz: SOC-MOC z historią oraz codziennością zmultiplikowaną
Katarzyna Brzustewicz
Katarzyna Brzustewicz
Katarzyna Brzustewicz
  • II miejsce – dyptyk Darka Chwiałkowskiego: SOC-MOC w okowach dzisiejszości (co nieco z humorem)
Dariusz Chwiałkowski
  • III miejsce – Katarzyna Brzustewicz i Anna Koprowska: impresja – życie toczy się dalej, ze swoją Mocą
Katarzyna Brzustewicz
Anna Koprowska
  • Wyróżnienie – Joanna Malinowska i Anarike Rijn: za czułość spojrzenia
Joanna Malinowska

Anarike Rijn
  • Wyróżnienie – Aleksandra Biały i Piotr Wróblewski: za kolor i abstrakcję
Ola Biały
Piotr Wróblewski

Dziękuję, że zechcieliście odnajdować toruńską SOC-MOC. Więcej o historycznych kontekstach podczas 12. konferencji Zabytki toruńskie młodszego pokolenia (online https://www.facebook.com/events/263682665402995?active_tab=about ). A potem książka z SOC-MOCnymi fotami 🙂

131.TSF opisała i zdjęcia wybrała Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcie miesiąca – styczeń 2021 – Joanna Stepaniuk

128. Toruński Spacer Fotograficzny „MRÓZ”

Podczas 128. Toruńskiego Spaceru Fotograficznego, którego tematem był – Mróz (to była moją propozycją), zostałem poproszony o ocenienie nadesłanych prac. Poniżej kilka zdań dotyczących wyboru najlepszych zdjęć.


Znaleźć najlepsze zdjęcie spośród wszystkich nadesłanych nie było łatwo. Do ocenienia było pięćdziesiąt dwa albumy a w każdym z nich, średnio po kilkanaście zdjęć (albumy 128. Toruńskich Spacerów Fotograficznych). Jednakże niewątpliwie istotnym w procesie selekcji zdjęć, był fakt, iż był to wybór całkowicie subiektywny. Nie zbierało się tu żadne konsylium czy jury lecz wyboru mogłem dokonać wyłącznie ja, czyli tak jak lubię. 


Nie zaskoczył mnie poziom zdjęć, większość była wykonana poprawie technicznie a i spora ich część miała to coś – to spojrzenie okiem obiektywu. Nie zawiódł Piotr Wróblewski, Marek Mrozowicz, Krzysztof Marciniak, Joanna Stepaniuk, Dariusz Chwiałkowski czy Darek Kilan. 


Zabrakło jednak zabawy tematem. Można było na przykład zamrozić dowolną rzecz: różę, klocki lego i spróbować zrobić album bez wychodzenia z domu. Zabrakło także reportażu z człowiekiem w roli głównej np. zmagającym się z mrozem. Nie odnalazłem także zdjęć z powietrza – drona. Jednakże nie zabrakło tych zdjęć, na których ujęte zostało piękno, artyzm czy po prostu odnaleźć można było duszę.


W zasadzie tylko to jedno zdjęcie wracało do mnie najczęściej. Było to zdjęcie Joanny Stepaniuk

Joanny Stepaniuk Toruńskie Spacery Fotograficzne
Joanna Stepaniuk

Joanna namalowała nam okiem obiektywu piękny obraz który mógłby zawisnąć w moim salonie lub w niejednej galerii sztuki współczesnej. To zdjęcie od początku było moim faworytem. To zdjęcie jest tym jedynym, tym zwycięskim zdjęciem. 


Nie sposób również nie pochwalić zdjęcia Piotra Wróblewskiego

Piotr Wróblewski Toruńskie Spacery Fotograficzne
Piotr Wróblewski

…w którym wszystko ułożyło się w piękny … nowy wiersz … o samotności? Odpowiedni kadr, kolory (a raczej ich brak) i ten Piotra wewnętrzny filtr przez który patrzy na Świat. To bez wątpienie jedno z lepszych zdjęć podczas tego mroźnego wyzwania.


Nie zawiódł również Darek Kilan, Dariusz Chwiałkowski, Krzysztof Marciniak czy Marek Mrozowicz.

Darek Kilan Toruńskie Spacery Fotograficzne
Darek Kilan
Dariusz Chwiałkowski Toruńskie Spacery Fotograficzne
Dariusz Chwiałkowski
Krzysztof Marciniak Toruńskie Spacery Fotograficzne
Krzysztof Marciniak
Marek Mrozowicz Toruńskie Spacery Fotograficzne
Marek Mrozowicz

Wszystkim autorom zdjęć gratuluję, a było Was całkiem sporo.


Zdjęcia nadesłali: Alexandra Nadolska, Anarike Rijn, Andrzej Jarzyna, Agata Jankowska, Anna Jankowska, Anna Koprowska, Anna Rusiłko, Anna Stanek, Barbara Karlewska, Bartosz Bk, Bartosz Walczak, Comarek Greg Jan, Darek Kilan, Dariusz Chwiałkowski, Ewa Grzeszczuk, Jadwiga Mikołajczyk, Jarek Fisz, Joanna Johansson, Joanna Malinowska, Joanna Nacfalska, Joanna Stepaniuk, Justyna Rochon, Karol Gierad, Kasia Rubiszewska, Katarzyna Kluczwajd, Krzysztof Marciniak, Maciej Mierzejewski, Maciej Nowak, Maciej Wasilewski, Magdalena Białecka, Magdalena Noga, Małgorzata Dalecka, Małgorzata Klarowska, Małgorzata Marciniak-Banach, Marcin Jadziński, Marcin Kwiatkowski, Mar Jola, Marek Mrozowicz, Mieczysław Matysiak, Monika Ciaiolo, Monika Myrta, Ola Biały, Paulina Zo JAkubanis, Piotr Wróblewski, Renata Czerwińska, Suu Jkaa, Tomasz Jaworski, Witold Bargiel, Zdzisława Marszałkowska, Zuch Karola.

Tekst i wybór zdjęć: Grzegorz Chudzik


Zdjęcie miesiąca – grudzień 2020 – Piotr Wróblewski

Ostatni plener 2020 roku poświęcony został konkretnemu człowiekowi i pamięci po Nim. Jednocześnie poświęciliśmy go na swój sposób również sobie wzajemnie, pogrążeni w smutku, osamotnieni po odejściu Kogoś tak ważnego.

Paweł „Biały Gołąb” Długokencki to najlepszy przykład na to, jakich ludzi przyciągają Toruńskie Spacery Fotograficzne. Stuprocentowy wrażliwiec, utalentowany poszukiwacz piękna i prawdy, pełen dobrych intencji, skromności, serdeczności, przyjaźni. Przy tym człowiek o wysokim intelekcie, zaangażowany w życie kulturalne, a w codziennym obyciu – klasyczny gentleman, jakich dzisiaj spotyka się bardzo rzadko.

Co powiedzieć, gdy takiego człowieka ma zabraknąć już na zawsze? Nie sposób ubrać to w słowa. Sposobem na wyrażenie uczuć może stać się wówczas fotografia. Wielu Autorów poświęciło 127.TSF pamięci Pawła, twórczo odczytując zaproponowany przez Krzysztofa Skowrońskiego temat: „Światło w mroku”. Oto subiektywny wybór najpiękniejszych i najbardziej emocjonalnych prac.

[ ZDJĘCIE MIESIĄCA ]

Piotr Wróblewski. Swobodny układ barwnych plam wydaje się wylewać z ram kadru. Poruszony ocean, niebo, a może dusza przekraczająca wymiary?

Piotr Wróblewski

[ WYRÓŻNIENIA ]

Anarike Rijn. Część Autorów próbowała swych sił w fotografii kreacyjnej, bardziej lub mniej nawiązując do osoby i wizerunku Pawła, nazywanego przez nas w TSF Białym Gołębiem. Najbardziej w pamięć zapada wizja Ani.

Anarike Rijn

Magdalena Białecka skomentowała swoją fotografię: „Czasem trudno to światło zauważyć, ale ono jest”.

Magdalena Białecka

Katarzyna Rubiszewska znana jest ze swoich efektownych ujęć krajobrazów, zwłaszcza obszarów leśnych. Tym razem „przeszła samą siebie”. Ma się wrażenie, że obraz żyje, nad powierzchnią wody porusza się mgła, dzieje się wielki teatr przyrody. Zwłaszcza, kiedy patrzymy na fotografię dłużej, skupieni, w ciszy.

Katarzyna Rubiszewska

Obszar zadrzewiony odwiedziła też Małgorzata Kos. Znów zagrało światło, mgła, otworzył się tunel tajemnicy.

Małgorzata Kos

Zdjęcie Karola Gierada jest zaproszeniem do spaceru. Wstępując w zaciszną przestrzeń parku, przy odblasku latarni, spotkał na drodze pierwszy grudniowy śnieg. Bez wątpienia szedł w towarzystwie duszy naszego łagodnego, wiernego Przyjaciela Pawła.

Karol Gierad

„Paweł, to dla Ciebie. Uczyłeś mnie patrzeć. Oceń, czy byłam dobrą uczennicą” – Ola Biały.

Ola Biały

Piotra Kromkiewicza wiązała z Pawłem więź szczególna.

Paweł Kromkiewicz

W niebo spojrzała również Mariola Szreiber. Co odnalazła? Granicę wymiarów? Podróż, która wcale się nie zakończyła?

Mariola Szreiber

Biały Gołąb żył kulturą i sztuką, szczególnie żywo dyskutując o muzyce. Wysmakowane zdjęcie kontrabasisty (w gamie odcieni od pełnych niemal czerni i bieli, poprzez szarości) autorstwa Mieczysława Matyasika sprawiłoby mu szczególną radość.

Mieczysław Matyasik

Wielu Autorów odbyło 127.TSF na przedświątecznym Starym Mieście, na które spadło w końcu nieco płatków śniegu, co przydało ujęciom dodatkowego efektu. Skorzystała z niego również Anna Rusiłko, prezentując nam wymowną wypowiedź z dziedziny „street-foto”.

Anna Rusiłko

Joanna Stepaniuk uczestniczyła w szeregu prywatnych plenerów z Pawłem. Tak wspominała późniejszy plener bez Niego (czy jednak na pewno bez Niego?): „Kilka dni temu miałam pierwsze podejście do tego albumu, ale było paskudnie zimno i nie było warunków na zrobienie tego, co chciałam… Łaziłam ponad 2 godziny, zmarzłam i nic nie miałam i… wyczerpał mi się akumulator (nie pamiętam kiedy mi się to zdarzyło), zmieniłam na zapasowy i… wyczerpał się po kilku zdjęciach (to mi się nie zdarzyło na 1000% NIGDY!!!), to mówię sobie… „Dobra, Paweł, idę do domu… dziś nic z tego nie będzie…”.

Pierwsza fotografia najbardziej podobała się widzom galerii grupy TSF w internecie…

Joanna Stepaniuk

…druga zaś znacząco uwieńczyła bogaty w emocje album Aśki.

Joanna Stepaniuk

Do „godła” Pawła nawiązała też m.in. Małgorzata Marciniak-Banach.

Małgorzata Marciniak-Banach

Joanna Malinowska pokazała obraz po części trudny, czy nawet bolesny w odbiorze. A jednocześnie przepełniony swoistą medytacją.

Joanna Malinowska

Paulina Jakubanis pożegnała zaś Pawła jeszcze inaczej. Zapewniając jednocześnie poruszającą, ale i kojącą kodę do tego szczególnego albumu.

Paulina Jakubanis

Dziękuję wszystkim uczestnikom 127.TSF – za ich oddanie niełatwemu tematowi, bardzo osobiste emocje oraz pomysłowość. Jak już wcześniej zauważyłem przy fotografiach Karola i Asi Stepaniuk, nie były to zupełnie indywidualne, czy samotne spacery. Paweł był, jest i będzie z nami.

Zbyszek Filipiak

A w post-scriptum portret Pawła autorstwa Darka Chwiałkowskiego.

Dariusz Chwiałkowski

Zdjęcie miesiąca – listopad 2020 – Dariusz Chwiałkowski, Łucja Stedart, Magdalena Białecka

Na 126. Toruński Spacer Fotograficzny wybraliśmy się do Turzna. Tym razem był to spacer indywidualny ze względu na trudne, pandemiczne czasy, w jakich przyszło nam żyć. Głównym obiektem fotograficznej przechadzki była Aleja Dębowo-Lipowa na Smaruju oraz  Zespół  Dworca Kolejowego, niemniej , jak to zazwyczaj bywa, nogi poniosły spacerowiczów nieco dalej,  poza wskazane obszary. Tyle pięknych zdjęć powstało i tak różnorodnych: nastrojowych, surrealistycznych, o charakterze dokumentalnym, szerokich i wąskich kadrów, zdjęć detalu, obrazów ukazujących piękno przyrody i piękno natury rzeczy oraz połączenia obydwóch. Trudno byłoby podsumować to wydarzenie tylko jednym obrazem.

Zdjęcia wybierałam wspólnie z Kasia Pawłowską – turznianką , opiekunką i propagatorką Alei, dobrym duchem Turzna – działaczką społeczną o wielkim sercu i zapale. Zdjęcia miesiąca w większości  wybierałyśmy wspólnie, jednocześnie jednak każda z nas pozwoliła sobie na osobisty wybór zdjęć, które wskazujemy jako  wyróżnione.

Na mnie największe wrażenie zrobiły obrazy, które zachwyciły mnie od pierwszego wejrzenia, które porwały mnie tym, co przedstawiały i jednocześnie zaprosiły do wyjścia poza to, co widoczne dla oczu – w sferę marzeń, rojeń, historii, które przywoływały lub tworzyły, które zdawały się głosem  naszych czasów, tych czasów.

A na Kasi? Oto Jej głos:

Osobiście jestem mega oczarowana i wzruszona tym, jakie zakamarki samej Alei Dębowo-Lipowej, Zespołu Dworca Kolejowego w Turznie oraz różnych miejsc w naszym Turznie „zauważyli swoim okiem i obiektywem” artyści fotografii, którzy zaszczycili swoją obecnością moją miejscowość, którą kocham i się z nią identyfikuję.

ZDJĘCIA MIESIĄCA:

1.

Dariusz Chwiałkowski

fot. Dariusz Chwiałkowski

komentarz Moniki: Surrealistyczne, filmowe i jak określiła Kasia „thrillerowe” ujęcie dworca. Wyłączmy logiczne myślenie i  stajemy oko w oko z wizją autora, dając się ponieść  emocjom.

2.

Łucja Stedart

fot. Łucja Stedart

komentarz Kasi: Tradycyjne ujęcie, ale niezwykle przemyślane lub świetnie  uchwycone sercem . Obraz zza klonowych liści, zza torów – taki z oddali, który  wielu  osobom się podobał. Pokazuje cały zespół dworcowych budynków, co zwykle z bliska jest trudne do uchwycenia. Podoba mi się zarówno kompozycja, jak i kolorystyka tego zdjęcia w brązowo-żółtej, typowo jesiennej tonacji.

3.

Magdalena Białecka

fot. Magdalena Białecka

komentarz Moniki: Zazwyczaj w szerokich kadrach mam upodobanie, a jeśli detal to z czynnikiem ludzkim. Ale ten obraz jest wyjątkowy, nie sposób przejść obok niego obojętnie. Z jednej strony świetna forma wsparta działaniem koloru oraz światła i cienia. Dzięki nim obraz żyje i mocno oddziałuje. Z drugiej strony  treść, bo układ  linii schodów kieruje do rozważań na temat ludzkich poczynań, schodów życia, które oby jak nasz Paweł Biały Gołąb „Będziesz (…) potem ze śmiechem opowiadać”. Odnajduję tutaj także pewną dwoistość natury rzeczy,  obraz piękny w „realu” w marzeniu sennym staje się koszmarem, spiralą wciągającą do środka, w głąb nieznanego.

WYRÓŻNIENIA Kasi Pawłowskiej

1.

Łucja Stedart

fot. Łucja Stedart

Zdjęcie z „przebitką” kobiecej sylwetki. Może nie jest ono zbyt typowe, jeśli chodzi o ukazanie przyrody, to jednak to, że fotograf wpadł na taki pomysł, żeby pokazać swoje „czucie” tej alei, po której jakoby przechadzać się może duch kobiety, może Felicji, może po prostu alei, jako kobiety, to dla mnie symboliczny strzał w dziesiątkę.

2.

Kasia Rubiszewska

fot. Kasia Rubiszewska

Jestem po prostu zakochana w tym zdjęciu zrobionym w przesmyku pomiędzy budynkami, gdzie widać tablice z napisem peron 2. Przywołuje ono bardzo mi bliskie wspomnienia. To miejsce, w którym po raz pierwszy umówiłam się na randkę ze swoim przyszłym mężem w październiku 1994 roku jest dla mnie szczególne, a fotografka pięknie je uchwyciła, artystycznie na zdjęciu.

3.

Małgorzata Kos

Fot. Małgorzata Kos

Chciałabym docenić tym jednym zdjęciem właśnie ten trud i frajdę fotografów, którzy starali się pokazać TURZNO w sposób nieoczywisty. Jest naprawdę wiele, wiele zdjęć, które kocham, jeśli nie powiedzieć, że doprawdy prawie wszystkie. Naprawdę. Niemniej  wybrałam jedno, takie słodkie, nieoczywiste, wieloznaczne i symbolicznie i jesiennie ujęcie wieży zegarowej w Turznie z różową różyczką na pierwszym planie, jesiennymi liśćmi drzewa na drugim i wieżą zegarową na trzecim planie. Takie wydawałoby się, że skromne, a dla Turzna ważne, bo wieża zegarowa taką „różyczką” turznieńską jest dla mnie, dla nas.

WYRÓŻNIENIA Moniki Ciaiolo

Anna Rusiłko

fot. Anna Rusiłko

Obraz, który w swej ciekawej formie wizualnej oraz dokumentalnym, a powiedziałabym nawet naturalistycznym, aspekcie, co więcej przywołujący szczególne nawiązania do  literatury czy filmu  (m.in. do Żeromskiego ”Rozdzióbią nas kruki, wrony…” czy  „Ptaki” Hitchcock’a ) staje się swoistym odniesieniem do naszych czasów, choć tych może być znacznie więcej i bardzo różnorodnych, tak pojemny to obraz. Symbolika czarnych ptaków, ich dużej ilości  przywodzi na myśl złowrogie skojarzenia i odczucia. Z drugiej jednak strony ptaki to wolność . A jemioła?  Pasożyt zabijający drzewa, po zerwaniu i zawieszeniu pod sufitem mający przynieść szczęście. Przez pryzmat tego obrazu przyglądam się pandemii, widzę i doświadczam  izolacji, samotność doskwiera wielu z nas – to wszystko  w opozycji do owej liczebności wron. A jednak jest tutaj nadzieja. Czy każdy z oglądających ją odnajduje? 

2.

Darek Kilan

Fot. Darek Kilan

I znowu bardzo ciekawe, niezwykłe  i symboliczne ujęcie. Już sam układ linii – uporządkowanych pionowych linii  okna na drugim planie,  przecinających się z chaotycznymi, „wolnymi” liniami gałęzi wskazywać może tok interpretacji. Ja jednak idę nieco dalej, do fragmentu zieleni na gołych gałęziach i do serduszka powstałego z miejsca ubytku fragmentu szyby. To jak odradzająca się nadzieja w krajobrazie smutku i rozpaczy.

3.

Anna Rusiłko

Fot. Anna Rusiłko

W tym malowniczy,  krajobrazowym ujęciu zamknięta jest bardzo osobista historia ludzka, która nas jako odbiorców otwiera na siebie. Przepiękna metafora ludzkiego życia.

Dziękuję wszystkim koleżankom i kolegom Spacerowiczom za udział w tym spacerze i za te piękne zdjęcia.

Zapraszamy na kolejne spacery, do zobaczenia / Monika Ralcewicz-Ciaiolo


Zdjęcie miesiąca – wrzesień 2020 – Witold Bargiel

Pora na podsumowanie wrześniowego, 124. Toruńskiego Spaceru Fotograficznego, na który wybraliśmy się do kujawsko-pomorskiej Wenecji i Biskupina, pokonując część trasy słynną kolejka wąskotorową. Relację do niniejszego artykułu zapewnił organizator, Piotr Wróblewski, który jednocześnie wyróżnił szereg autorów. A w październiku zapraszamy na 125.Toruński Spacer Fotograficzny. Będziemy tym razem poszukiwać secesji w architekturze toruńskiego starego miasta oraz Bydgoskiego Przedmieścia. Nasze zdjęcia zostaną pokazane na kolejnej konferencji z cyklu „Zabytki młodszego pokolenia” oraz będą opublikowane w towarzyszącej konferencji książce z artykułami naukowymi. Plener organizuje i prowadzi, rzecz jasna, Katarzyna Kluczwajd. Termin: 3 października (sobota), zbiórka na toruńskim starym mieście o godz. 11.00 przy ul. Prostej 10.

Głos ma Piotr Wróblewski:

Drodzy Przyjaciele, przede wszystkim dziękuję Wam za przybycie do Wenecji i dobre humory pod dachem kolejowego wagonu i niebem słonecznej aury.

Wszyscy, w naszym gronie TSF robicie naprawdę  dobre zdjęcia. Jakakolwiek próba oceniania i przyznawania zdjęciom statusu najlepszych jest wyłącznie subiektywna i podyktowana aktualnym przeżywaniem przeze mnie, przedstawianych przez Was scen.

Kochajmy w sobie pasję fotografowania i rozwijajmy ją, ucząc się od siebie i rozmawiając. Bowiem najlepszą szkołą są nasze wspólne doświadczenia.

Proponuję, abyśmy w przyszłości również wybierali najlepszy album zdjęciowy z każdego pleneru. Aby drugie rozdanie Oskarów było bogatsze o tę kategorię. Można by było  raz do roku wybierać również najlepszy spacer.

Tymczasem, na dziś ogłaszam:

Zdjęcie miesiąca – Witold Bargiel – które nazwałbym – Próbą Schwytania Niezłomności

Witold Bargiel

Najlepszy album – Kasia Brzustewicz za zdjęcia, pasję i poetyckość

wyróżnienia :

–  Ola Biały – za możliwość cofnięcia się w czasie  i przejrzystego spojrzenia ( jakby oczami przodków ) na dawny, czysty świat. Bardzo subtelne zdjęcie jak dusza jego wykonawczyni

Aleksandra Biały

–  Kasia Brzustewicz – za malownicze ujęcie narodzin Janki

Katarzyna Brzustewicz

–  Joanna Malinowska – za  zwielokrotnienie weneckiego świata

Joanna Malinowska

–  Darek Chwiałkowski – który chłopców od laptopów i telefonów wysłał do chałup

Dariusz Chwiałkowski

–  Joanna Stepaniuk –  za doskonały witraż, złożony z barw i  innych, fajnych elementów kadru

Joanna Stepaniuk

–  Wojciech Balczewski – za Zagubionego Między Dachami

Wojciech Balczewski

–  Anna Koprowska – za ujęcia jak kadry filmowe ( i obsadzenie w rolach głównych) Witka Bargiela i Piotra W.

Anna Koprowska

Wasz oddany  Piotr W.


Zdjęcie miesiąca – sierpień 2020 – Darek Kilan

Sierpniowych laureatów naszego comiesięcznego konkursu wyłonił organizator 123. TSF w gminie Zbiczno, Marcin Jadziński:

Po burzliwej naradzie z moimi własnymi myślami postanowiłem jednoosobowo przyznać następujące miejsca i wyróżnienia.

Za pokazanie przyrodniczego i turystycznego charakteru Gminy Zbiczno.

1. miejsce – Darek Kilan

Fot. Darek Kilan


2. miejsce – Joanna Malinowska

Fot. Joanna Malinowska


3. miejsce – Joanna Stepaniuk

Fot. Joanna Stepaniuk

Ciekawym spojrzeniem wykazali się również:
Darek Chwiałkowski, od którego należy się uczyć jak robić solidne zdjęcia,

Fot. Darek Chwiałkowski


Jarek Fisz, który udowodnił nie po raz pierwszy, że szerokokątnego obiektywu nie trzeba się bać,

Fot. Jarek Fisz


Karol Gierad, który potrafi zwracać uwagę na detale,

Fot. Karol Gierad


Zbyszek Filipiak, który fenomenalnie sportretował uczestników spaceru, a także pokazał że streetphoto można uprawiać nie tylko w dużych miastach.

Fot. Zbyszek Filipiak
Fot. Zbyszek Filipiak
Fot. Zbyszek Filipiak
Fot. Zbyszek Filipiak

Przypomnę, że 123. Toruński Spacer Fotograficzny miał miejsce w Zbicznie, do którego przyjechaliśmy na zaproszenie Magdaleny Golubskiej, Wójta Gminy Zbiczno. Podziękowania należą się także dyrekcji Zespołu Szkół w Zbicznie, która stworzyła nam fantastyczne warunki nie tylko do spania oraz pracownikom obsług hali widowiskowo-sportowej w Zbicznie.

Osobne podziękowania należą się Darii Czapla, która pod moją chwilową nieobecność poprowadziła uczestników spaceru po malowniczej Gminie Zbiczno.

Wstępnie ustalono, że za rok w sierpniu znowu spotykamy się na terenie Pojezierza Brodnickiego, tym razem ma być to Gmina Górzno. A więc działamy 🙂

Marcin Jadziński