Barbara Karlewska

Zdjęcie miesiąca – listopad 2021 – Agata Jankowska

138. TSF odbył się w niesprzyjających warunkach – w dzień całkowitego zachmurzenia, w przenikliwym zimnie. Jednak nasi fotografowie kolejny raz udowodnili, że liczy się chęć, a pasja do zdjęć i pozytywne relacje w grupie dodają uśmiechu i energii. Efektem tego uzyskane kadry.

Za temat ustaliłem „Pokolorujmy listopad”, i idąc za tym wezwaniem Autorzy szukali kolorów, dopełniających się ale czasem też nieszablonowych zestawień.

Szliśmy przez campus UMK do Bydgoskiego Przedmieścia, gdzie zdążyliśmy jeszcze na pokaz naszych prac na kolejnej edycji konferencji „Zabytki młodszego pokolenia”.

Wybierając zdjęcia kierowałem się zarówno poszukiwaniem kadrów, których jeszcze nie widziałem (a widziałem sporo), ale też prostymi, ludzkimi emocjami i radością z kolorów i spotkania z Wami.

***

[ ZDJĘCIE MIESIĄCA] – Agata Jankowska

W tym kadrze uderzyło mnie wysmakowane zestawienie kolorów, kojarzące się z procesem cross (slajdy wywoływane w procesie negatywowym) oraz surrealistyczne ujęcie planów zdjęcia. Kobieca torebka wydaje się szykować do pożarcia świata, niczym Godzilla. Zdecydowanie takiego zdjęcia jeszcze nie widziałem 🙂

Agata Jankowska (Zdjęcie miesiąca)

[WYRÓŻNIONE ZDJĘCIA AGATY]

Przy okazji kilka innych kadrów z listopadowego dorobku Agaty, które warto wyróżnić, za konsekwentną grę kolorów, niepozbawioną poczucia humoru.

Agata Jankowska
Agata Jankowska
Agata Jankowska
Agata Jankowska
Agata Jankowska

***

[ II MIEJSCE NA PODIUM ] – Joanna Stepaniuk

Nie sposób zapomnieć kadru z psem „Piegusem”. Jego mądre spojrzenie mówi tak wiele. A kolory dogrywają swoje.

Joanna Stepaniuk (II miejsce)

[WYRÓŻNIONE ZDJĘCIA JOANNY STEPANIUK]

Swoboda, energia i pomysłowość, z czym nasza wierna Autorka zawsze przystępuje do akcji niezmiennie owocuje furą dobrych kadrów!

Joanna Stepaniuk
Joanna Stepaniuk
Joanna Stepaniuk
Joanna Stepaniuk

***

[ III MIEJSCE NA PODIUM ] – Anna Rusiłko

Oto przykład twórczego podejścia – zastana sytuacja ze słynną płaskorzeźbą Stefana Knappa na frontonie Auli UMK wywołała natychmiastową reakcję wrażliwej plastycznie fotografki.

Anna Rusiłko (III miejsce)

[WYRÓŻNIONE ZDJĘCIA ANNY RUSIŁKO]

Pozostałe kadry tylko utwierdzają, z jak dużą wrażliwością na barwy i przestrzenie mamy do czynienia.

Anna Rusiłko
Anna Rusiłko
Anna Rusiłko

***

[ POZOSTAŁE WYRÓŻNIENIA]

Świetne ujęcie pasyjnej fotografki przy pracy (Ani Rusiłko) zrobiła Joanna Malinowska. Co za matematycznie wypieszczony kadr!

Anna Rusiłko

Dalej planety Knappa w interpretacji Joanny Malinowskiej…

Joanna Malinowska
Joanna Malinowska

***

Kolejny znawca matematyki kadru to Wojciech Balczewski. Wyróżniam tym razem świetne zestawienie form przy wspomnianej płaskorzeźbie oraz pamiątkę po miłym spotkaniu spacerującej damy. Górująca nad nią architektura powoduje niepokój.

Wojciech Balczewski
Wojciech Balczewski

***

Dzieło Knappa zainspirowało również Karola Gierada. Natomiast Dorota Braziewicz ujęła w doskonałą kompozycję fascynację Spacerowiczów.

Karol Gierad
Dorota Braziewicz

***

Ewelina Fiedorowicz odważnie zdecydowała się na dynamiczne rozmycia planów. Wygrała – na te zdjęcia patrzy się dłużej, z baczną uwagą. Jakby kryła się za nimi tajemnica, jak za szkłem okularu i niezmiennie zielonej w listopadzie oranżerii.

Ewelina Fiedorowicz
Ewelina Fiedorowicz

***

Pełne tajemnicy i niepokoju jest również dzieło Anny Gałki (Anarike Rijn). To ludzka ręka architektów i budowniczych wcina się w drzewo, czy może odwrotnie?

Anna Gałka (Anarike Rijn)

***

Coraz smutniejsze relacje między dziełami człowieka i natury pokazała też Basia Karlewska.

Barbara Karlewska
Barbara Karlewska

***

Z kolei praca Marii Gierad dobrze oddaje pogoń naszych czasów. W której nie brakuje kolorów.

Maria Gierad

***

Spacer do modernistycznym campusie UMK z natury rzeczy skłaniał do zdjęć architektury. Najciekawsze efekty osiągnął Krzysztof Marciniak, co ciekawe nie koncentrując się na najcenniejszych budynkach z lat 70. Na pierwszym obrazie ujął refleks w oknach obiektu (Wydział Ekonomii i Zarządzania) z przebrzmiałych na ten moment czasów postmodernizmu (choć już czuje się pierwsze jaskółki sentymentu za budownictwem lat 90.). Drugie foto to łyk estetyki współczesnej (Wydział Biologii i Nauk o Ziemi), odpowiednio bezduszny, z pozorami dbałości dla zieleni miejskiej. Na pocieszenie widok obecny nadal pięknej Biblioteki Głównej UMK.

Krzysztof Marciniak
Krzysztof Marciniak
Krzysztof Marciniak

***

Na deser optymistyczny kadr Philipa Graya. Potrzebujesz? Zrób to, zadziałaj.

Philip Gray

***

Dziękuję wszystkim za udział w 138.TSF. To honor i wielka przyjemność Was znać i spotykać!

Karol Gierad

***

Z fotograficznym pozdrowieniem, Zbyszek Filipiak.


Wystawa poplenerowa w Jabłonowie Pomorskim

Lato służy TSF często na plenery wyjazdowe. Nie inaczej było i w 2021 roku. W lipcu trafiliśmy do gościnnych bram Jabłonowa Pomorskiego. Owocem wyjazdu stała się wystawa wybranych prac, jaka otworzy się 13 listopada w tamtejszym Centrum Kultury i Sportu o godzinie 16. Naszym zdjęciom będzie towarzyszył koncert piosenek „Kiedy mnie już nie będzie”, czyli wspomnienia artystów którzy już odeszli. Będziemy wspominać m.in. Marka Grechutę, Annę Jantar i wielu innych.


Na wystawie zobaczymy zdjęcia następujących autorów:


Agata Jankowska
Andrzej Jarzyna
Anarike Rijn (Anna Gałka)
Anna Koprowska
Ania Szymańska
Barbara Karlewska
Darek Kilan
Dariusz Chwiałkowski
Dorota Haręza
Małgorzata Kos
Joanna Malinowska
Justyna Piotrowska
Karol Paul
Katarzyna Brzustewicz
Łukasz Kozikowski
Maciej Nowak
Martyna Zuzanna Patera
Miłosz Zieliński
Ola Biały
Paulina Zofia Jakubanis
Remi Ploetz
Robert Sobieraj
Wojciech Balczewski
Zdzislawa Marszałkowska
Marcin Jadziński

Poniżej plakat wystawy i kilka wybranych fotografii. Zapraszamy i polecamy!

Remigiusz Ploetz
Andrzej Jarzyna
Joanna Malinowska
Justyna Piotrowska
Darek Kilan
Maciej Nowak
Marcin Jadziński
Dariusz Chwiałkowski

Zdjęcie miesiąca – październik 2020 – Panie z TSF

125. spacer TSF, z 3 X 2020 opisuje organizatorka i przewodniczka pleneru, Katarzyna Kluczwajd. TSF listopadowy w Turznie zmuszeni byliśmy zmienić na formę indywidualnych wypraw poszczególnych autorów. Szczegóły:

Link do informacji na temat 126. TSF (facebook)

SECESYJNE KONKRETY I DETALE

To był spacer z duszą, nieważne że „z dystansem”, skoro w pandemicznym czasie… Bo lubimy naszą pasję, miasto i siebie, bo słońce nas kocha (pogoda była jak na zamówienie), bo inspirujemy się nawzajem. Niebawem okazało się, że mieliśmy szczęście, bo listopadowy spacer koronawirus skutecznie już uniemożliwił. I teraz, przy wyborze fot miesiąca, też nie mogę uwolnić się od bieżących wydarzeń – mocnych, niosących wielką społeczną energię. To dlatego tym razem Zdjęcie Miesiąca należy do PAŃ – wyłącznie (w końcu to moja subiektywna decyzja). Panowie, mam nadzieję, zrozumieją. To dlatego secesyjne konkrety i detale, które wybrałam, mają swoje odniesienie do konkretów dnia dzisiejszego.

Dzięki p. Łukaszowi Soleckiemu mogliśmy wejść do secesyjnej perełki przy Wielkich Garbarach 17, wstąpiliśmy też do innych kamienic, byliśmy pierwszymi gośćmi u Państwa na Mickiewicza 1 – podczas kapitalnego remontu Ich nowego mieszkania. Fotografowaliśmy secesję odchodząca i tę zadbaną, bardziej w detalach niż konkretach, detalach zawsze smakowitych i na co dzień często niedostrzeganych. Razem widzimy więcej. Jak zwykle o ciekawych miejscach, motywach, historiach opowiadałam co nieco za wiele, ale żeby dostrzec – trzeba wiedzieć. Tradycyjnie pojawiły się nowe pytania i zagwozdki – nie nadążam!

ZDJĘCIA MIESIĄCA

1/ Magdalena Białecka – czułość w dostrzeganiu kwitnienia wobec przemijania

Magdalena Białecka

2/ Anarike Rijn – magia dawności w nadgryzionej zębem czasu codzienności, tak wiele zależy od sposobu patrzenia

Anarike Rijn

3/ Ola Biały – stare i nowe nierozłączne i zawsze obok nas, czasem widziane przez pryzmat wąskich horyzontów

Ola Biały

4/ Joanna Stepaniuk, także Renata Czerwińska (ex aequo) – secesyjny wąż – znak transformacji, choć ginący w nadmiarze detali

Joanna Stepaniuk
Renata Czerwińska

5/ Barbara Karlewska – w kontekście tejże transformacji symboliczny wybór: biały/-e czy czarny/-e?, a rzeczywistość dookoła, hmmm, ciut zapaskudzona

Barbara Karlewska

WYRÓŻNIENIE

Paulina Jakubanis – portret Kota Secesjusza

Paulina Jakubanis

Tekst i wybór zdjęć: Katarzyna Kluczwajd


Zdjęcia miesiąca – lipiec 2020 – Andrzej Jarzyna, Piotr Wróblewski, Martyna Zuzanna Patera + wyróżnienia

122. TSF „Zobacz swoje śmieci”

Lipiec 2020

Toruńskie Spacery Fotograficzne podjęły współpracę z Obywatelskim Toruniem, aby zrealizować projekt edukacyjno-fotograficzny pt. „Zobacz swoje śmieci”.
Nasza kultura ewoluuje i przeistacza się głównie w kulturę obrazkową. Chcieliśmy wykorzystać te trendy. Dzięki temu mamy okazję wnieść do naszych fotografii duży walor edukacyjny.

Wielu mieszkańców zapomina, że przestrzeń, w której żyjemy, to nie tylko przysłowiowe cztery kąty, ale również przestrzeń miejska. Tę przestrzeń przemierzamy niezliczoną ilość razy w drodze do pracy, szkoły, do lekarza, po zakupy czy na imprezę. Nikt nie lubi żyć wśród śmieci, więc czemu pozwalamy, aby strefa miejska, która jest naszą małą ojczyzną, była zaśmiecona?

I nawet największe starania władz miasta spełzną na niczym, jeżeli my mieszkańcy również nie zadbamy o swoje otoczenie. Poprzez brzydotę wyeksponowaną na zdjęciach mamy nadzieję lepiej dotrzeć do świadomości mieszkańców.
Podczas spaceru szukaliśmy śmieci w przestrzeni miejskiej. Z przykrością muszę zauważyć, że nie musieliśmy długo ich wypatrywać. Na każdym kroku napotykaliśmy niezliczoną ilość butelek, puszek, petów, kapsli czy foliówek.

[ ZDJĘCIA MIESIĄCA ]

Andrzej Jarzyna

Fot. Andrzej Jarzyna

Piotr Wróblewski

Fot. Piotr Wróblewski

Martyna Zuzanna Patera

Fot. Martyna Zuzanna Patera

[ WYRÓŻNIENIA ]

Andrzej Korkuz‎

Fot. Andrzej Korkuz‎

Barbara Karlewska

Fot. Barbara Karlewska

Bożena Skulmowska‎

Fot. Bożena Skulmowska‎

Mar Jola

Fot. Mar Jola

Zdzisława Marszałkowska

Fot. Zdzisława Marszałkowska

Tekst i wybór zdjęć miesiąca – Daria Troczyńska.


Zdjęcie miesiąca – grudzień 2019 – 1. Anna Rusiłko, 2. Rafał Girgel, 3. Aleksandra Biały

Sobotnie przedpołudnie 9 grudnia 2019 nie napawało optymizmem. Gęsta zasłona ołowianych chmur i siąpiący deszcz nie wróżył niczego dobrego. Pomimo tych niesprzyjających okoliczności na 115. TSF w Chełmży pojawiło się 20 osób.

Zebraliśmy się przy dworcu PKP i ruszyliśmy ulicą Dworcową w stronę secesyjnej willi przy ulicy Toruńskiej, ozdobionej płaskorzeźbą Ignacego Zelka przedstawiającą błogosławioną Jutę, opiekunkę chorych i głodujących. Następnie, podziwiając oryginalną architekturę miasta, ulicami Sikorskiego, Sienkiewicza i Św. Jana dotarliśmy do najatrakcyjniejszego punktu naszego spaceru – bogato zdobionej wieży ciśnień z 1901 r., jednej z czterech w Polsce wzniesionych na planie prostokąta. Pod wieżą czekała na nas pani Alina z Biura Informacji Turystycznej,  która oprowadziła nas po obiekcie i służyła ciekawymi informacjami.

Wejście do wieży możliwe było dzięki pani Dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Juliana Prejsa w Chełmży, która opiekuje się tym obiektem. Dla zakręconych fotograficznie osób wieża stanowi smakowity kąsek. Zaskoczyła nas  tam mnogość form i struktur, feeria barw i odbić, a na koniec niezapomniane widoki z okienek na szczycie. Jednym słowem twórcza uczta. Na zakończenie wizyty w wieży, tradycyjnym zwyczajem zrobiliśmy przed wejściem pamiątkowe zdjęcie grupowe.

 

78609872_2655197701229424_4685474007544233984_o

Tradycyjna „zbiorówka” – tym razem pod chełmżyńską wieżą ciśnień. Fot. Darek Kilan

 

Dalsza trasa wiodła ulicą Paderewskiego do pomnika Charlie’go Chaplina i siedzącego przy nim urwisa, inspirowanego filmem ,,Brzdąc”. W okolicach pomnika część naszej wszędobylskiej ekipy weszła przez bramę na podwórko. Jak się okazało na parking Hotelu Imperium. Właściciel hotelu, widząc przemoczoną gromadkę, zaprosił nas na kawę i sernik. Podziękowaliśmy i zapewniliśmy, że po spacerze bardzo chętnie skorzystamy.

Ruszyliśmy dalej w stronę Szewskiej – najstarszej chełmżyńskiej ulicy. Zwiedziliśmy ją całą od ulicy Sikorskiego do Tumskiej, wyszukując fotograficzne smaczki. Ten odcinek uświadomił nam, że Chełmża nie leży na płaskim terenie, tylko na bardzo urozmaiconym pod względem wysokości obszarze. Tumską dotarliśmy w okolice bazyliki konkatedralnej z 1251r. pod wezwaniem Świętej Trójcy. Niestety nie udało się jej zwiedzić, ale widok przez kratę pozwolił dostrzec bogactwo gotyckiego i barokowego wyposażenia. Odwiedziliśmy natomiast Biuro Informacji Turystycznej przy Tumskiej 12, miejsce pracy naszej Pani przewodnik. Warto zaznaczyć, że można tam kupić masę ciekawych pamiątek i publikacji związanych z regionem.

Na zakończenie spaceru zwiedziliśmy Rynek i ulicą Żeglarską zeszliśmy nad jezioro.
W dokuczliwej mżawce, kierując się nadwodną promenadą, podeszliśmy schodami
do gotyckiego kościoła pod wezwaniem Świętego Mikołaja. W tym miejscu zakończyliśmy oficjalną część spaceru. Przemoczeni i zmarznięci skwapliwie skorzystaliśmy z zaproszenia do Hotel Imperium. Czekało nas iście królewskie przyjęcie. Przy świątecznie udekorowanym, wspólnym stole piliśmy aromatyczną kawę i delektowaliśmy się pysznym sernikiem. O rachunku nie było mowy. Bardzo dziękujemy za serdeczną gościnę i miłą atmosferę. A przechodniom, mieszkańcom Chełmży, dziękujemy za uśmiech i zainteresowanie naszą inicjatywą.

 

[ZDJĘCIE MIESIĄCA]

 

Jak widać na wybranych zdjęciach fotografie powstawały w trudnych okolicznościach pogodowych. Uważam, że Spacerowicze dobrze poradzili sobie z niesprzyjającą aurą. W  wielu przypadkach uciekając się do szarości.

Moim faworytem jest zdjęcie Ani Rusiłko przedstawiające zegarmistrza przy pracy. Fotografia doskonale informuje z kim mamy do czynienia, jednocześnie  pozostawia dużą dozę tajemniczości i niedopowiedzeń. Klimat zdjęcia bardzo dobrze wpisuje się w chłodny, późnojesienny obraz Chełmży. To jedyne znane mi zdjęcie z 115 TSF przedstawiające człowieka przy pracy w tak atrakcyjny sposób.

 

1_Ania Rusiłko 1 msc

Zdjęcie miesiąca grudnia 2019. Fot. Anna Rusiłko

 

Na miejscu 2. fotografia Rafała Girgela oddajacą Bressonowską koncepcję decydującego momentu. I tu szerokie pole do rozwinięcia swojej wyobraźni, Chaplin z Brzdącem czekają statecznie i nieruchomo na zlecenie, pies dynamicznie wygląda swojego pana, niecierpliwie przebierając łapami. A w odbiciu, w oknie jeden z nas, spacerowiczów oczekuje na rozwój sytuacji.

 

2_Rafał Girgel 2 msc

2. miejsce. Fot. Rafał Girgel

 

3. miejsce dla Oli Biały.  Fotografia to skojarzenia, porównania i emocje. Na  tej fotografii wszystkie wymienione elementy odgrywają rolę. Pierwsze skojarzenie: początki  Dagguere’a, surowość i prostota formy.  Może przypadkowość motywu, a z drugiej strony otwarta brama… Jakby zaproszenie do nieznanego świata. Wyróżniłem też kilka zdjęć, które  poruszają moje odczucia i emocje.

 

3_Ola (Baba Jaga) 3 msc

3. miejsce. Fot. Aleksandra Biały

 

[WYRÓŻNIENIA]

 

Ania Rusiłko wyróznienie

Wyróżnienie. Fot. Anna Rusiłko

 

Ania Rusiłko wyróznienie_1

Wyróżnienie. Fot. Anna Rusiłko

 

Basia Karlewska wyr

Wyróżnienie. Fot. Barbara Karlewska

 

Darek Kilan wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Darek Kilan

 

Magda Białecka wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Magdalena Białecka

 

Ola-wyróż jpg

Wyróżnienie. Fot. Aleksandra Biały

 

Piotr Kamiński ściana wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Piotr Kamiński

 

Renata Czerwińska wyróznienie

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Renata Czerwińska wyróż

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Renata Czerwińska wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Zorganizował, opisał 116 TSF (Chełmża, grudzień 2019) oraz wybrał zdjęcia miesiąca: Piotr Kriesel

 

 

 


Konkurs „Okno z widokiem na rzekę”

W minioną niedzielę, płoty u zbiegu ulic Stromej i Rybaki zmieniły się w prawdziwą galerię fotografii! 📸

Zawisły na nich prace nadesłane na konkurs „Okno z widokiem na rzekę”, organizowany przez Fundację Wolna Wisła.

Oczywiście gdzie fotografie, tam nie może zabraknąć spacerowiczów z TSF.

Całkiem spora grupka wysłała swoje prace na konkurs: Barbara Karlewska, Małgorzata Kos, Anna Gałka, Małgorzata Marciniak-Banach, Alicja Trojnar, Paweł Długokencki, Maciej Plewicki.

Szczególnie gratulujemy Jolancie Zawirowskiej, która została laureatką pierwszej nagrody, a tym samym zdobyła talon na całodzienny rejs statkiem po naszej Wiśle.

Na marginesie warto wspomnieć, że rejs jest przeznaczony dla 12 osób, a Jolanta po cichu zapewniła, że zabierze w tą podróż osoby z TSF 😊

Na szczególne uznanie jurorów i wystawowej publiczności zasłużyła również Małgorzata Kos, której aż 7 prac zawisło na płotach. Jurorzy docenili ich wyjątkową urodę i przyznali Gosi wyróżnienie „za cykl fotografii o szczególnej wartości artystycznej”.

Możemy być dumni z reprezentantów grupy. Gratulujemy! 🔥

Fotorelacja: Barbara Karlewska, Paweł Długokencki i Marek Bramorski

 


Zdjęcia miesiąca – czerwiec 2019 – Michał Kadlec, Joanna Malinowska i Barbara Karlewska

109. TSF Lubicz Dolny-nowoczesność z historią w tle

Lubicz Dolny, tak blisko Torunia, a tak mało nam znany. Czysto tu, nowocześnie, spokojnie. Ślady przeszłości, wpisując się we współczesny krajobraz, są świadectwem dawnego znaczenia tej wsi i nie wadzą nikomu. Tu dzieciaki z uśmiechem mówią obcym ,,dzień dobry”, a życzliwi mieszkańcy chętnie opowiadają o historii. Warto tu wpaść na chwilkę. Nacieszyć oczy zielenią zarośli nad Drwęcą, poczuć jej chłód, posłuchać trzciniaka i wciągnąć w nozdrza zapach siana. A na koniec kupić pyszny chlebuś w sklepiku niedaleko wiaduktu.

Nasz spacer rozpoczęliśmy przed budynkiem dawnych urzędników celnych, który przypomina o tym, że Drwęcą biegła granica zaboru pruskiego i rosyjskiego. Lubicz Górny należał do Prus. Wędrując czystymi uliczkami, okraszonymi różami z wypielęgnowanych przydomowych ogrodów, zatrzymywaliśmy się przed resztkami remizy strażackiej, budynkami dawnej karczmy, preparandy, szkoły podstawowej, biblioteki, starej poczty ze śladami stajni dla koni pocztowych, zakładu masarskiego. Na kilku podwórkach wypatrzyliśmy dawną ceglaną zabudowę mieszkalną i gospodarczą. Dotarliśmy także do stacji kolejowej, a następnie między domami jednorodzinnymi, wokół których krzątali się mieszkańcy, doszliśmy do położonych w cieniu drzew pozostałości cmentarza protestanckiego. Stamtąd ruszyliśmy do potężnych rozmiarów młyna i na łąki nad Drwęcą. Spacer zakończyliśmy owiani wiatrem o zapachu siana i przy śpiewie ptaków z pobliskich zarośli.

[ ZDJĘCIA MIESIĄCA ]

Michał Kadlec

Ślady dawnej świetności. Łakomy kąsek dla fotoamatorów

Fot. Michał Kadlec

Barbara Karlewska

Przeszłość towarzysząca nowoczesnej codzienności.

Fot. Barbara Karlewska

Joanna Malinowska

Dostrzec coś więcej

Fot. Joanna Malinowska

[ WYRÓŻNIENIA ]

Bartosz Walczak

Fot. Bartosz Walczak

Katarzyna Rubiszewska

Fot. Katarzyna Rubiszewska

Maciej Żelazek

Fot. Maciej Żelazek

Magdalena Białecka

Fot. Magdalena Białecka

Magdalena Noga

Fot. Magdalena Noga

Małgorzata Marciniak-Banach

Fot. Małgorzata Marciniak-Banach

Piotr Józef Iwiński

Fot. Piotr Józef Iwiński

Tomasz Drwięga

Fot. Tomasz Drwięga

Alicja Trojnar

Fot. Alicja Trojnar

Wszystkim uczestnikom dziękujemy za doborowe towarzystwo i zapraszamy na kolejne spacery.

Organizatorzy: Małgorzata Kos i Piotr Kriesel.


Zdjęcie miesiąca – Luty 2019 – Agata Jankowska, Kasia Rubiszewska + wyróżnienia.

Na 105. Toruński Spacer Fotograficzny wyjątkowo trzeba było wybrać się samochodem. Nawet nie rowerem, bo mgła gęsta jak mleko zaległa nad ziemią, a i mróz dopisał, jak przystało na lutowy poranek. Co niektórzy wybrali dłuższą drogę, zwiedzili kilka okolicznych plaż, poznali nowe drogi, dróżki i ścieżyny. Na szczęście większość trafiła do celu, tylko nieliczni dali się zwieść nieprzejrzystej mgle, a może ulegli zdradliwej nawigacji, która zawiodła ich w odleglejsze rejony malowniczej Ziemi Chełmińskiej. Ci, co dotarli na umówione miejsce przed czasem zaplanowanej zbiórki, sfotografowali wyludnione o tej porze urokliwe, nadjeziorne okolice, zatopione w pięknej i tajemniczej mgle, szczególnie upodobawszy sobie most i odbicia drzew na tafli już tylko częściowo zamarzniętego jeziora. Ale to nie akwen i nie przyroda były głównym obiektem fotografowania podczas tego spaceru. Przyjechaliśmy, by robić zdjęcia ludziom niezwykłym i o niezwykłym harcie ducha i ciała. Tej soboty niebojące się chłodu, drwiące z zakusów zimy Morsy z Zalesia były naszym fotograficznym natchnieniem i inspiracją.

Powstało wiele reportażowych ujęć, wiele artystycznych kadrów, zdjęć o ciekawej kompozycji, zdjęć, które wprowadzały w zadumę, które skłoniły samych autorów do snucia nieprawdopodobnych i fascynujących opowieści, wreszcie zdjęć, które pokazały, jak wspaniałe emocje towarzyszą grupie amantów zimowych kąpieli. Spacer ten był też dla nas nowym doświadczeniem, okazją do poznania pozytywnych ludzi-ludzi z pasją, tak różną od naszej, którzy czerpią radość ze wspólnych kąpieli zimową porą i z bycia razem. Bardzo dziękujemy za życzliwe przyjęcie, za smaczną strawę, za rozmowy i zabawę. I za zasianie ziarenka ciekawości, bo w tajemnicy Wam powiem, że kilku spacerowiczów wyraziło chęć spróbowania tej ekstremalnej przyjemności.

Zapraszamy na kolejne spacery, do zobaczenia / Monika Ralcewicz-Ciaiolo

[ ZDJĘCIA MIESIĄCA ]

KATEGORIA : PRZYRODA

Fot. Agata Jankowska

KATEGORIA: CZŁOWIEK

Fot. Kasia Rubiszewska

[ WYRÓŻNIENIA ]

Fot. Piotr Kromkiewicz

Fot. Kasia Rubiszewska

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Fot. Barbara Karlewska

Fot. Krzysztof Marciniak

Fot. Joanna Malinowska

Fot. Piotr Wróblewski

Fot. Piotr Wróblewski

Fot. Katarzyna Brzustewicz

Fot. Monika Ralcewicz-Ciaiolo

[ ZDJĘCIE GRUPOWE ]

Fot. Karol Gierad