Autorzy

Zdjęcia miesiąca – marzec 2020 – Zieliński, Białecka, Marciniak, Balczewski, Chwiałkowski

118. spacer TSF: Dworzec bez tajemnic,

Radio i pruski mur, 7 III 2020

Głównym bohaterem spaceru był dworzec Toruń Główny, faktycznie bez tajemnic dzięki Adamowi Olendrowi, który poprowadził nas po niedostępnych zakamarkach i umożliwił „polatanie od góry”, Andrzejowi Orłowskiemu i Panom z Kolejowej Izby Tradycji, którzy opowiedzieli o historii, odpowiadali na pytania, udostępnili kolekcję i pozwolili fotograficznie poszaleć. Dziękujemy!

Kolejowa Izba Tradycji to miejsce z magią, niektóre eksponaty są cenne w wymiarze dziejów miasta, niektóre budzą sentyment, przywołują wspomnienia, jednocześnie uświadamiają, jak szybko, coraz szybciej zmienia się świat wokół nas. Hala główna dworca po niedawnym remoncie została całkowicie przekształcona. Znak czasów, ja jednak żałuję wystroju z okresu PRL, dobrej klasy, awangardowego wówczas wnętrza w stylu socmodernistycznym. Z tych czasów przetrwał m.in. witraż z motywami nawiązującymi do form piernikowych, kiedyś w restauracji, dziś w tzw. sali VIP. Najwięcej emocji dostarczył spacer nad głowami podróżnych, po dachach, stamtąd widoki i / lub ustawki . W tunelu zwróciliśmy uwagę na zachowany fragment dawnych kafli naściennych, z sygnaturą firmy Villeroy & Boch, której początki sięgają połowy XVIII w. Choć trochę zabrakło czasu na grasowanie po peronach, to niektórym udało się to z dobrym skutkiem.

Zabrakło, bo spacerowaliśmy do dworca-widmo i dalej na Stawki. Dworzec-widmo to puste dziś miejsce po pierwszym budynku stacyjnym z 1861 roku, z pruskiego muru, rozebranego w latach 90. XX w. (ul. Dybowska 13). Zachowane (jeszcze) 2 sąsiednie prusko-murowe domy ledwie zipią, także ten pod nr. 11, kiedyś pocztowy. W 1905 roku miał być przebudowany w imponującym stylu. Dziś smutek… Nieco lepiej, ale tylko od zewnątrz, wygląda wielki dom po przeciwnej stronie ul. Dybowskiej, pod nr. 6, niegdyś na terenie wojskowym, z kasynem.

Kolejny punkt na trasie spaceru to budynek wzniesiony w 1935 roku, wówczas w podtoruńskiej wsi Stawki, dla Pomorskiej Rozgłośni Polskiego Radia, jeden z nielicznych dobrej klasy zabytków modernistycznych na lewobrzeżu. Okres świetności tego dziś „mieszkalnego radia” dawno przeminął, a wielu torunian nie wie, gdzie dokładnie pracowała owa Rozgłośnia. Dalej spacerowaliśmy ul. Łódzką, po drodze domy z pruskiego muru: niewielkie, z pięknymi werandami, jeden w stanie zaawansowanej rozbiórki, inny okazały – 2-piętrowy, z ryzalitem, z zachowaną tabliczką ze starą nazwą ulicy „Stawki Północ”. Klimatyczne podwórka, detale, dawna kuźnia, warsztat rzeźnika nadbudowany na schronie, a także wspomnienia (gadaczki) zabudowy po przeciwnej stronie ulicy, gdzie była knajpa, piekarnia, centrum życia wsi – dziś nowe osiedle.

U wylotu ul. Łódzkiej w ul. Andersa, obok domu z pruskiego muru, którego niemal każde okno jest inne, stoi figura Chrystusa ufundowana przez stawczan w 1930 roku. Jeszcze do niedawna na skwerze, z wielkim drzewem w tle. Dziś, po przebudowie ulicy, jak na wyspie. Symptomatyczna samotność w (nie)wielkim mieście, symptomatyczna zmiana / zamiana zielonej przestrzeni wspólnej na betonowy gorset dzisiejszości. Trochę to jak wybór priorytetów…

118. spacer TSF – ZDJĘCIA MIESIĄCA MARCA 2020

Widzimy to, co wiemy, dostrzegamy to, co czujemy. Od czasu spaceru świat wokół nas zmienił się, żyjemy w napięciu, w strachu o zdrowie najbliższych, szczególnie tych z grupy wysokiego ryzyka. Ta rzeczywistość – zwariowana?, abstrakcyjna? – miała wpływ na mój wybór Zdjęć Miesiąca (wszak zawsze jest subiektywny).

Choć głównym celem spaceru był dworzec, tu jawi się on bardziej jako środek wyrazu stanów ducha i emocji oraz refleksji natury ogólnej. Sądzę, że tym razem nie jest potrzebne dłuższe uzasadnienie. Więcej słów nie trzeba, niech w połączeniu z nimi przemówią Wasze kadry. A sytuacja „na zewnątrz” narzuca głębsze konotacje…(W przypadku kadrów analogicznych = równorzędnie.)

ZDJĘCIA MIESIĄCA – TRYPTYK EMOCJI / STANÓW DUCHA:

1 MIEJSCE (ex aequo) „Czułość” – Miłosz Zieliński i Magdalena Białecka

1a-zieliński miłosz

Fot. Miłosz Zieliński

1b-białecka magdalena

Fot. Magdalena Białecka

2 MIEJSCE (ex aequo) „Wspólna energia” – Krzysztof Marciniak i Wojciech Balczewski

2a-marciniak krzysztof-2

Fot. Krzysztof Marciniak

2b-balczewski wojciech

Fot. Wojciech Balczewski

3 MIEJSCE „Humor” – Dariusz Chwiałkowski

3-chwiałkowski darek-humor

Fot. Darek Chwiałkowski

WYRÓŻNIENIA:

 

TRYPTYK EGZYSTENCJALNY

Izolacja – Darek Chwiałkowski

4-chwiałkowski darek-izolacja

Fot. Darek Chwiałkowski

Opoka – Katarzyna Rubiszewska

5-rubi-2

Fot. Katarzyna Rubiszewska

Priorytety – Paulina Jakubanis i Krzysztof Marciniak

6-jakubanis paulina

Fot. Paulina Jakubanis

6-marciniak krzysztof-1

Fot. Krzysztof Marciniak

 

DWORZEC i PRZYLEGŁOŚCI

Darek Kilan (MOC)

dworzec-kilan darek

Fot. Darek Kilan

Katarzyna Rubiszewska (porządek wszechświata)

dworzec-rubi-1

Fot. Katarzyna Rubiszewska

Joanna Nacfalska (perspektywy)

dworzec-nacfalska joanna

Fot. Joanna Nacfalska

Tekst napisała i zdjęcia wybrała: Katarzyna Kluczwajd


TSF w czasach zarazy…

Kochani!

Uwarunkowania ogólne, spowodowane światową pandemią koronawirusa grypy zmuszają nas do zawieszenia organizacji imprez publicznych TSF, z plenerami fotograficznymi na czele. Poczynając od kwietnia 2020 – do odwołania. W tej sytuacji zapraszamy do intensywniejszego uczestniczenia w internetowych drogach naszej działalności – na fb (grupa i fanpejdż) oraz tu – na naszym blogu www.tsf.art.pl. Będą nowe artykuły, posty i prezentacje, możecie na dniach spodziewać się ZDJĘCIA MIESIĄCA MARCA wraz z tekstem autorstwa Katarzyny Kluczwajd.

Trzymajmy się zdrowo i do zobaczenia!

89970761_3050976744941751_8916923448815517696_o

Fot. Joanna Nacfalska, 118 TSF, marzec 2020, Toruń Główny PKP


Zdjęcia miesiąca – luty 2020 – Joanna Stepaniuk + wyróżnienia

117. TSF Skarpą do Kaszczorka

Luty 2020

Lutowy spacer rozpoczęliśmy od wizyty na terenie budowy kościoła parafii bł. Matki Marii Karłowskiej Na Skarpie.

Spodziewaliśmy się świątyni otoczonej lasem, a znaleźliśmy zarastające chwastami surowe mury zewnętrzne rozpoczętej dawno budowli. Smutnego obrazu dopełniały niknące w suchych trawach materiały budowlane i leżący między walającymi się plastikami piękny stary dzwon. Moknący na deszczu czeka na dni chwały, gdy będzie rozbrzmiewał z kościelnej wieży.

Opuściwszy teren budowy leśną ścieżką, minęliśmy szpital dziecięcy i skierowaliśmy się w stronę Kaszczorka. Ze ścieżki na skarpie ukazał nam się, rozległy widok na Wisłę i zabudowania leżące najbliżej rzeki. Idąc wzdłuż skarpy, minęliśmy zadbane nowoczesne zabudowania i schodami zeszliśmy do kościółka pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego. Czekał tam na nas gościnny i sympatyczny proboszcz ks. Grzegorz Leśniewski, który oprowadził nas po wnętrzach świątyni i zaznajomił z jej historią. Mury, wzniesione u podnóża malowniczej skarpy w połowie XIV wieku, uległy prawie całkowitemu zniszczeniu podczas pożaru w 1966 roku. Wymownym symbolem tego dramatycznego wydarzenia jest pozostała z pożogi czarna od sadzy, gotycka drewniana figura św. Wojciecha i kamienna misa chrzcielna, jedna z najstarszych znalezionych na ziemiach polskich. Kościół odbudowano z poszanowaniem jego poprzedniego wyglądu i oddano wiernym. We wnętrzu świątyni, zakrystii, na chórze i w obejściu na każdym kroku widać rękę troskliwego gospodarza i wsparcie parafian.

Po wspólnym zdjęciu opuściliśmy teren kościoła i w łagodnej mżawce podeszliśmy do sporego ogrodzenia stadniny, gdzie kilka osób ćwiczyło jazdę konno po błotnistym podłożu. Trudno ocenić, jak czuły się konie pozujące nam do portretów, my z pewnością cieszyliśmy się móc zajrzeć im w wielkie i łagodne oczy. Zostawiwszy konie, wyruszyliśmy na pobliskie łąki nadwiślane.

Błotnista droga pełna kałuż odwdzięczyła nam się odbiciami drzew i chmur, a zielona łąka z widokiem umykającej sarny doprowadziła nas do brzegu Wisły. Kamienne główki pokryte zeszłoroczną trawą, pochylone nad wodą bezlistne wierzby i widok na nowy most okazały się świetnym tłem dla wielu zdjęć. Wracając po własnych śladach, mając przed sobą panoramę wtopionej w zadrzewienie zabudowę skarpy, doszliśmy z powrotem do kościółka i sąsiadujących z nim oryginalnych domów jednorodzinnych i odnowionego budynku Szkoły Podstawowej nr 27.

Szkoła została założona przed końcem XVIII wieku przez Dominikanów. W swej historii ma chwalebną datę 1906 roku, kiedy to dzieci, przy wsparciu swoich rodziców, przystąpiły do 148-dniowego strajku, będącego protestem przeciwko wprowadzeniu zakazu nauczania religii w języku polskim. Karą za nieposłuszeństwo władzom pruskim było przetrzymywanie uczniów do późnych godzin wieczornych w szkole, chłosta i kary pieniężne dla rodziców. W czasie II wojny światowej nauka odbywała się wyłącznie w języku niemieckim, a dzieci ponownie były surowo karane za mówienie po polsku. Obecnie szkoła dumnie nosi imię generał Elżbiety Zawackiej.

Opuszczając Kaszczorek, podeszliśmy 141 schodami do Osiedla Na Skarpie i restauracji „Kozackie pierogi”. Smakowitym finiszem deszczowego spaceru były specjały kuchni ukraińskiej, serwowane z melodyjnym wschodnim akcentem.

Organizator spaceru – Barbara Karlewska

Pamiątką z tego spaceru niech będą zdjęcia wybrane spośród wielu bardzo udanych.

Tytuł zdjęcia miesiąca wędruje do: Joanny Stepaniuk

Fot. Joanna Stepaniuk

Wyróżnieni:

Dariusz Chwiałkowski

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Miłosz Grażewicz

Fot. Miłosz Grażewicz

Wojciech Balczewski

Fot. Wojciech Balczewski

Alicja Trojnar

Fot. Alicja Trojnar

Renata Czerwińska

Fot. Renata Czerwińska

Paweł Długokęcki

Fot. Paweł Długokęcki

Krzysztof Fotografia

Fot. Krzysztof Fotografia

Małgorzata Kos

Fot. Małgorzata Kos

Darek Kilan

Fot. Darek Kilan


ZDJĘCIE ROKU – 2019 – ANNA RUSIŁKO

Pierwszy konkurs, na którym wyłoniono ZDJĘCIE ROKU już za nami.

31 stycznia w Małej Galerii Fotografii Okręgu Kujawsko-Pomorskiego ZPAF miało miejsce uroczyste rozstrzygnięcie konkursu, w którym jury złożone z artystów fotografików ZPAF (Stanisław Jasiński, Dariusz Grożyński, Maciej Pasieka) wybrało „zdjęcie roku 2019” oraz wyróżnienia spośród „zdjęć miesiąca” – najlepszych prac twórców Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne, wyłonionych w przeciągu całego roku.

Podczas tłumnie obleganej przez publiczność imprezy, która rozpoczęła obchody jubileuszu 10-lecia działalności grupy, zaprezentowane zostały wszystkie zdjęcia biorące udział w konkursie. Jury uzasadniło swój werdykt i wręczyło nagrody. Usłyszeliśmy również wspomnienia i refleksje uczestników comiesięcznych plenerów odbywanych nie tylko w Toruniu, lecz na przestrzeni całego regionu Pomorza i Kujaw. Imprezę prowadził Zbyszek Filipiak, Prezes Stowarzyszenia Toruńskie Spacery Fotograficzne.

ZDJĘCIE ROKU I NAGRODA PUBLICZNOŚCI: ANNA RUSIŁKO

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą i noc

Fot. Anna Rusiłko

WYRÓŻNIENIA: DAREK KILAN, DARIUSZ CHWIAŁKOWSKI, JOANNA STEPANIUK

Obraz może zawierać: w budynku

Fot. Darek Kilan

Obraz może zawierać: niebo, dom i na zewnątrz

Fot. Dariusz Chwiałkowski

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, buty i na zewnątrz

Fot. Joanna Stepaniuk

Wręczeniu nagród towarzyszyła wspaniała impreza towarzyska. Gratulujemy laureatom i zapraszamy do wzięcia udziału w edycji konkursu za rok 2020, która rozpoczęła się z pierwszym miesiącem tego roku!

Materiał wideo z program „Rozmowa dnia” TV Toruń –  rozmowa z Prezesem TSF Zbyszkiem Filipiakiem o Konkursie ZDJĘCIE ROKU oraz inauguracji jubileuszu Stowarzyszenia:

http://www.toruntv.pl/movie/show?id=20952

Obrazki z imprezy:

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi

Fot. Alicja Trojnar

83732058_1532733793558838_4

Fot. Piotr Kriesel

 

84977795_510853932900362_8871114414263107584_o

Fot. Alicja Trojnar

84236513_510853722900383_2932522134049652736_o

Fot. Alicja Trojnar

84107937_510853979567024_4299459230496194560_o

Fot. Alicja Trojnar

84734009_510854129567009_2159663281898258432_o

Fot. Alicja Trojnar

84279587_510854242900331_315531344358670336_o

Fot. Alicja Trojnar

84114552_510854079567014_6240920499967229952_o

Fot. Alicja Trojnar

 

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą, tabela i w budynku

Fot. Alicja Trojnar

83608532_1064469783910596_30768956729982976_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

83999659_1064469723910602_1916312217318326272_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

84009132_1064469827243925_907914292047642624_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

83917610_1064470030577238_8309512642486075392_o

Fot. Piotr Józef Iwiński

Pełna lista osób nominowanych w konkursie:

Agata Jankowska

Aleksandra Biały

Alicja Abramczyk

Alicja Trojnar

Anarike Rijn

Ania Szczepaniak

Anna Koprowska

Anna Rusiłko

Barbara Karlewska

Bartosz Walczak

Darek Kilan

Daria Troczyńska

Dariusz Chwiałkowski

Ewelina Fiedorowicz

Grzegorz Chudzik

Joanna Malinowska

Joanna Stepaniuk

Justyna Rochoń

Karol Gierad

Karol Zuch

Katarzyna Brzustewicz

Katarzyna Rubiszewska

Krzysztof Marciniak

Łucja Stedart

Maciej Żelazek

Magdalena Białecka

Magdalena Noga

Małgorzata Justa

Małgorzata Kos

Małgorzata Marciniak-Banach

Marek Mrozowicz

Michał Kadlec

Monika Ciaiolo

Patrycjusz Chmielewski

Paweł Długokęcki

Piotr Józef Iwiński

Piotr Kamiński

Piotr Kromkiewicz

Piotr Wróblewski

Rafał Girgel

Renata Czerwińska

Tomasz Drwięga

Witold Bargiel

Wojciech Balczewski


Zdjęcie miesiąca – styczeń 2020 – Wojciech Balczewski, Ireneusz Romanowski

116. Toruński Spacer Fotograficzny – 28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

12 stycznia kolejny raz wzięliśmy udział w toruńskich wydarzeniach finału WOŚP. Nie bez powodu najpierw zrobiliśmy zdjęcie grupowe, do którego pozowała z nami grupa rekonstrukcyjna młodych ludzi w mundurach z czasów II wojny światowej.

Obraz może zawierać: 21 osób, w tym Anna Koprowska i Barbara Karlewska, uśmiechnięci ludzie, na zewnątrz

Gęstniejący tłum przechodniów i kwestujących wolontariuszy z charakterystycznymi puszkami pochłonął nas, dzieląc grupę na małe grupki, pary i indywidualistów. Wydarzenia na Rynku Staromiejskim i sąsiadujących ulicach przyciągały uwagę kolejnymi punktami programu. W naszych obiektywach znalazły się występy grup tanecznych dzieci i młodzieży z Domu Harcerza, ratownicy medyczni szkolący przechodniów w zakresie udzielania pierwszej pomocy, odziani w skórzane kombinezony motocykliści i ich imponującej urody pojazdy.

Rejestrowaliśmy emocje malujące się na twarzach maluchów, odbicia kamienic w balonach i szybujące nad miastem czerwone serca. W tłumie mijaliśmy  barwne jednorożce, zebry, łaciate krowy, gwiezdnych wojowników, żołnierzy, dziewczynki z kwietnymi wiankami na głowach, tęczowymi parasolami i balonami a nawet przyjazne czworonogi z czerwonym, tak charakterystycznym  serduszkiem WOŚP na czole.

Z siedziby sztabu WOŚP i z  wieży ratuszowej dokumentowaliśmy to radosne święto hojności i otwarcia się na potrzeby chorych dzieci. Przenikliwe zimno i mżawka zagoniły nas do przyjaznych wnętrz kawiarni środowiskowej PERS, gdzie po raz kolejny przekonaliśmy się, że warto poświęcić wolny czas na spacer fotograficzny.

Piotr Kromkiewicz (Organizator 116. TSF)

 

[Zdjęcia miesiąca]:

Wojciech Balczewski‎

Fot. Wojciech Balczewski‎

 

Ireneusz Romanowski

Fot. Ireneusz Romanowski

 

‎ [Wyróżnienia]:

Anarike Rijn

Fot. Anarike Rijn

 

Kasia Rubiszewska

Fot. Katarzyna Rubiszewska

 

Małgorzata Marciniak-Banach‎

Fot. Małgorzata Marciniak-Banach

 

Anna Koprowska‎

Fot. Anna Koprowska‎

 

Małgorzata Kos‎

Fot. Małgorzata Kos‎

 

Mar Jola‎

Fot. Mar Jola

 

Grażyna Zielińska‎

Fot. Grażyna Zielińska‎

 

Marcin Jadziński‎

Fot. Marcin Jadziński‎

 

Paweł Biały Gołąb

Fot. Paweł Biały Gołąb

Witold Bargiel‎

Fot. Witold Bargiel‎

 


Zdjęcie miesiąca – grudzień 2019 – 1. Anna Rusiłko, 2. Rafał Girgel, 3. Aleksandra Biały

Sobotnie przedpołudnie 9 grudnia 2019 nie napawało optymizmem. Gęsta zasłona ołowianych chmur i siąpiący deszcz nie wróżył niczego dobrego. Pomimo tych niesprzyjających okoliczności na 115. TSF w Chełmży pojawiło się 20 osób.

Zebraliśmy się przy dworcu PKP i ruszyliśmy ulicą Dworcową w stronę secesyjnej willi przy ulicy Toruńskiej, ozdobionej płaskorzeźbą Ignacego Zelka przedstawiającą błogosławioną Jutę, opiekunkę chorych i głodujących. Następnie, podziwiając oryginalną architekturę miasta, ulicami Sikorskiego, Sienkiewicza i Św. Jana dotarliśmy do najatrakcyjniejszego punktu naszego spaceru – bogato zdobionej wieży ciśnień z 1901 r., jednej z czterech w Polsce wzniesionych na planie prostokąta. Pod wieżą czekała na nas pani Alina z Biura Informacji Turystycznej,  która oprowadziła nas po obiekcie i służyła ciekawymi informacjami.

Wejście do wieży możliwe było dzięki pani Dyrektor Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Juliana Prejsa w Chełmży, która opiekuje się tym obiektem. Dla zakręconych fotograficznie osób wieża stanowi smakowity kąsek. Zaskoczyła nas  tam mnogość form i struktur, feeria barw i odbić, a na koniec niezapomniane widoki z okienek na szczycie. Jednym słowem twórcza uczta. Na zakończenie wizyty w wieży, tradycyjnym zwyczajem zrobiliśmy przed wejściem pamiątkowe zdjęcie grupowe.

 

78609872_2655197701229424_4685474007544233984_o

Tradycyjna „zbiorówka” – tym razem pod chełmżyńską wieżą ciśnień. Fot. Darek Kilan

 

Dalsza trasa wiodła ulicą Paderewskiego do pomnika Charlie’go Chaplina i siedzącego przy nim urwisa, inspirowanego filmem ,,Brzdąc”. W okolicach pomnika część naszej wszędobylskiej ekipy weszła przez bramę na podwórko. Jak się okazało na parking Hotelu Imperium. Właściciel hotelu, widząc przemoczoną gromadkę, zaprosił nas na kawę i sernik. Podziękowaliśmy i zapewniliśmy, że po spacerze bardzo chętnie skorzystamy.

Ruszyliśmy dalej w stronę Szewskiej – najstarszej chełmżyńskiej ulicy. Zwiedziliśmy ją całą od ulicy Sikorskiego do Tumskiej, wyszukując fotograficzne smaczki. Ten odcinek uświadomił nam, że Chełmża nie leży na płaskim terenie, tylko na bardzo urozmaiconym pod względem wysokości obszarze. Tumską dotarliśmy w okolice bazyliki konkatedralnej z 1251r. pod wezwaniem Świętej Trójcy. Niestety nie udało się jej zwiedzić, ale widok przez kratę pozwolił dostrzec bogactwo gotyckiego i barokowego wyposażenia. Odwiedziliśmy natomiast Biuro Informacji Turystycznej przy Tumskiej 12, miejsce pracy naszej Pani przewodnik. Warto zaznaczyć, że można tam kupić masę ciekawych pamiątek i publikacji związanych z regionem.

Na zakończenie spaceru zwiedziliśmy Rynek i ulicą Żeglarską zeszliśmy nad jezioro.
W dokuczliwej mżawce, kierując się nadwodną promenadą, podeszliśmy schodami
do gotyckiego kościoła pod wezwaniem Świętego Mikołaja. W tym miejscu zakończyliśmy oficjalną część spaceru. Przemoczeni i zmarznięci skwapliwie skorzystaliśmy z zaproszenia do Hotel Imperium. Czekało nas iście królewskie przyjęcie. Przy świątecznie udekorowanym, wspólnym stole piliśmy aromatyczną kawę i delektowaliśmy się pysznym sernikiem. O rachunku nie było mowy. Bardzo dziękujemy za serdeczną gościnę i miłą atmosferę. A przechodniom, mieszkańcom Chełmży, dziękujemy za uśmiech i zainteresowanie naszą inicjatywą.

 

[ZDJĘCIE MIESIĄCA]

 

Jak widać na wybranych zdjęciach fotografie powstawały w trudnych okolicznościach pogodowych. Uważam, że Spacerowicze dobrze poradzili sobie z niesprzyjającą aurą. W  wielu przypadkach uciekając się do szarości.

Moim faworytem jest zdjęcie Ani Rusiłko przedstawiające zegarmistrza przy pracy. Fotografia doskonale informuje z kim mamy do czynienia, jednocześnie  pozostawia dużą dozę tajemniczości i niedopowiedzeń. Klimat zdjęcia bardzo dobrze wpisuje się w chłodny, późnojesienny obraz Chełmży. To jedyne znane mi zdjęcie z 115 TSF przedstawiające człowieka przy pracy w tak atrakcyjny sposób.

 

1_Ania Rusiłko 1 msc

Zdjęcie miesiąca grudnia 2019. Fot. Anna Rusiłko

 

Na miejscu 2. fotografia Rafała Girgela oddajacą Bressonowską koncepcję decydującego momentu. I tu szerokie pole do rozwinięcia swojej wyobraźni, Chaplin z Brzdącem czekają statecznie i nieruchomo na zlecenie, pies dynamicznie wygląda swojego pana, niecierpliwie przebierając łapami. A w odbiciu, w oknie jeden z nas, spacerowiczów oczekuje na rozwój sytuacji.

 

2_Rafał Girgel 2 msc

2. miejsce. Fot. Rafał Girgel

 

3. miejsce dla Oli Biały.  Fotografia to skojarzenia, porównania i emocje. Na  tej fotografii wszystkie wymienione elementy odgrywają rolę. Pierwsze skojarzenie: początki  Dagguere’a, surowość i prostota formy.  Może przypadkowość motywu, a z drugiej strony otwarta brama… Jakby zaproszenie do nieznanego świata. Wyróżniłem też kilka zdjęć, które  poruszają moje odczucia i emocje.

 

3_Ola (Baba Jaga) 3 msc

3. miejsce. Fot. Aleksandra Biały

 

[WYRÓŻNIENIA]

 

Ania Rusiłko wyróznienie

Wyróżnienie. Fot. Anna Rusiłko

 

Ania Rusiłko wyróznienie_1

Wyróżnienie. Fot. Anna Rusiłko

 

Basia Karlewska wyr

Wyróżnienie. Fot. Barbara Karlewska

 

Darek Kilan wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Darek Kilan

 

Magda Białecka wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Magdalena Białecka

 

Ola-wyróż jpg

Wyróżnienie. Fot. Aleksandra Biały

 

Piotr Kamiński ściana wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Piotr Kamiński

 

Renata Czerwińska wyróznienie

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Renata Czerwińska wyróż

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Renata Czerwińska wyróżnienie

Wyróżnienie. Fot. Renata Czerwińska

 

Zorganizował, opisał 116 TSF (Chełmża, grudzień 2019) oraz wybrał zdjęcia miesiąca: Piotr Kriesel

 

 

 


Zdjęcie miesiąca – listopad 2019 – Alicja Trojnar, Aleksandra Biały, Wojciech Balczewski

 

Dnia 9 listopada 2019 r. na Kujawach panowała aura zaiste późnojesienna. Monolit ołowianych, zastygłych w bezruchu chmur szczelnie wypełniających nieboskłon, a przez chwilę „straszących” nawet – na szczęście nieśmiałymi – kroplami deszczu; wilgotne powietrze uporczywie wciskające się z chłodem w nieosłonięte części ciała, a nade wszystko światło całkowicie niemrawe, dawkowane w ewidentnym deficycie…
*
Tego rodzaju warunki pogodowe nie odstraszyły jednak miłośników fotografii, skupionych w– oraz wokół Toruńskich Spacerów Fotograficznych, którzy w licznej bo ponad trzydziestoosobowej grupie stawili się w Aleksandrowie Kujawskim, by wziąć udział w 114. TSF. Niebawem zresztą miało się okazać, że ich optymizm i witalność, generujące atmosferę pełną serdeczności na całej trasie Spaceru, oraz determinacja w pokonywaniu kolejnych jego etapów, stanowiły najlepsze remedium na ponurą listopadową aurę.
*
Za hasło przewodnie 114. Toruńskiego Spaceru Fotograficznego obrałem formułę następującą: „Zapomniane rubieże historii miasta (niegdyś) przygranicznego”. W moim zamyśle hasło tej treści z jednej strony miało odwoływać się do zapomnianych, a niekiedy wręcz nieznanych aspektów historii miasteczka, w którym splotły się kultury kilku nacji reprezentujących różne wyznania. Z drugiej miało eksponować jego dawny przygraniczny charakter, położenie na granicy dwóch naszych zaborców, a ówczesnych potęg europejskich – Imperium Rosyjskiego i Cesarstwa Niemieckiego. Pograniczne położenie Aleksandrowa w zasadniczej wręcz mierze rzutowało bowiem przez długie dziesięciolecia na jego specyfikę, w tym zwłaszcza na sposób życia i zarobkowania zamieszkującej go ludności. Wreszcie hasło to odnosiło się niejako „topograficznie” do opracowanej przeze mnie trasy Spaceru, liczącej nieco ponad 8 km, a w przeważającej mierze przebiegającej właśnie przez obrzeża Aleksandrowa Kujawskiego, gdzie – być może nieco paradoksalnie – zachowała się największa pula materialnych śladów obrazujących dzieje miasteczka; dzieje raptem nieco ponad 150-letnie, niezwykle jednak bogate i interesujące.
*
Inauguracja Spaceru nastąpiła wszak w „centrum” Aleksandrowa Kujawskiego,
w umówionym uprzednio miejscu zbiórki – przed budynkiem tamtejszego dworca kolejowego, obiektem wyjątkowym na historycznej mapie Aleksandrowa Kujawskiego – determinującym wprost powstanie na miejscu dawnej osady folwarcznej XIX-wiecznego organizmu miejskiego, jego dalszy rozwój i funkcjonowanie w niemal niezmienionym kształcie społeczno-gospodarczym aż do odzyskania przez Rzeczpospolitą niepodległości w roku 1918. Tu z moich ust Uczestnicy Spaceru wysłuchali syntetycznej opowieści o historii Aleksandrowa Kujawskiego, w tym o genezie tutejszej stacji kolejowej i związkach Miasta z obiektem dworca – miejscem, w którym m.in. doszło do „szczytu kujawskiego” (1879) – spotkania cara Rosji Aleksandra II z cesarzem Niemiec Wilhelmem I.
*
Następnie korzystając z zaproszenia Pani Anety Thiede – Naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Kujawskim, udaliśmy się do pomieszczeń Miejskiej Biblioteki Publicznej, urządzonej w zrewitalizowanej części dworca PKP. W obecności Pani Naczelnik oraz Pań Bibliotekarek, zwiedziliśmy jej pomieszczenia, a także obejrzeliśmy fotografie eksponowane w ramach wystawy „Aleksandrów Kujawski – 100 zdjęć na stulecie” jak również zbiory prezentowane w Aleksandrowskiej Izbie Historycznej. Prawdziwą gratkę stanowiła dla nas możliwość zwiedzenia i sfotografowania odrestaurowanej dworcowej Sali Kolumnowej im. Edwarda Stachury „Steda”, wystrój której jako żywo przywodził nam na myśl czasy świetności dworca, emanując duchem carskich bankietów i koncertów.
*
Po wizycie na “Dworcu Dwóch Cesarzy” udaliśmy się na wschodni kraniec miasta, gdzie usytuowana jest jedna z historycznych nekropolii aleksandrowskich – Cmentarz Prawosławny urządzony przy ul. Wspólnej. Stamtąd przeszliśmy do zbiegu ulic Wspólnej i Parkowej – miejsca, w którym do wybuchu II wojny światowej istniał cmentarz żydowski, a gdzie aktualnie posadowiony jest Pomnik ku czci Żydów aleksandrowskich.
*
Nawracając w kierunku śródmieścia, przeszliśmy obok siedziby Miejskiego Centrum Kultury, a następnie weszliśmy na teren Parku Miejskiego, stanowiący w przeszłości element zespołu pałacowo-parkowego zabudowanego Pałacem Trojanowskich. Sam Pałac oczywiście również znalazł się na trasie naszego Spaceru.
*
Wychodząc na północne rubieże Miasta minęliśmy jeszcze jeden obszar związany z ostatnim dziedzicem rodu Trojanowskich – hr. Edwardem Mycielskim-Trojanowskim – tj. teren zabudowany niegdyś obiektami Cegielni Parowej działającej w pasie pomiędzy obecnymi ulicami: Kościelną i Wyspiańskiego. Dziś jedynym namacalnym dowodem istnienia w przeszłości tego podobnież (jak podaje literatura) bardzo nowoczesnego obiektu przemysłowego jest okazały komin, górujący nad rozbudowywanym tuż obok osiedlem mieszkaniowym.
*
Kierując się ulicą Kościelną ponownie weszliśmy w obszar „śródmieścia” miasteczka. Tu oczom naszym ukazał się Kościół pw. Przemienienia Pańskiego, będący najstarszą świątynią rzymsko-katolicką Aleksandrowa Kujawskiego. Dochodząc do usytuowanego po drugiej stronie torowiska kolejowego budynku Poczty Polskiej, poczyniliśmy krótką przerwę w marszu, którą co niektórzy z nas wykorzystali skwapliwie, spoczywając na postawionych przed Pomnikiem Lotników Polskich ławkach, m.in. na znajdującej się w tym miejscu Ławce Niepodległości.
*
Dalsza wędrówka poprowadziła nas na sam kraniec długiej ul. Narutowicza, gdzie urządzony jest (odrestaurowany) Ukraiński Cmentarz Wojskowy. Wykonując ponowny nawrót ku „centrum” Aleksandrowa ciągiem ciasnych uliczek: Sienkiewicza – 8 Marca – Okrężna dotarliśmy na cmentarz parafialny przy ul. Chopina gdzie m.in. pochyliliśmy się nad zbiorową mogiłą ofiar bombardowania lotniczego z września 1939 r. W drodze powrotnej finalnie prowadzącej do miejsca zbiórki przy dworcu PKP, przeszliśmy obok okazałego gmachu Kolegium Kujawskiego oraz obok Pomnika Konstytucji 3 Maja.
*
Długi skądinąd marsz nie zniechęcił nikogo z nas do uwieczniania w obiektywie miejsc, czy obiektów nie tylko o udokumentowanej historii ale również takich, które tylko właśnie wytrawne oko fotografika potrafi wyłowić z pozornej monotonii otaczającej nas przestrzeni. Tytułem tylko pewnego przykładu nadmienię, iż w pewnym momencie naszej wspólnej wędrówki, po dotarciu na Cmentarz Prawosławny, skłonny byłem przyjąć – pełen niepokoju – że część z nas „zaginęła na trasie”. Nic bardziej mylnego – rychło okazało się, że co niektórzy z nas odkryli dla siebie prawdziwą „gratkę” fotograficzną – stare, po części zardzewiałe maszyny budowlane. Cóż – nieokreślona i niezbadana jest mnogość motywów fotograficznych. I bardzo dobrze!
*
Jako osoba współorganizująca 114. TSF chciałbym bardzo podziękować wszystkim Osobom w nim uczestniczącym: za wytrwałość, za wspaniałą atmosferę panującą w trakcie tych kilku wspólnie spędzonych godzin, za maksymalne wykorzystanie swych matryc światłoczułych (względnie innych elementów tudzież materiałów światłoczułych) – efektem czego są doprawdy wspaniałe fotografie: DZIĘKUJĘ!
*
Odrębne słowa podziękowania i wdzięczności kieruję pod adresem Pani Anety Thiede – Naczelnik Wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Aleksandrowie Kujawskim. Dziękuję w imieniu własnym, jak i wszystkich pozostałych Spacerowiczów za zaproszenie na dworzec – za życzliwe “fotograficzne” udostępnienie nam pomieszczeń w jego odrestaurowanej części. Dziękuję również Paniom Bibliotekarkom z tamtejszej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Marii Danilewicz Zielińskiej za życzliwe przyjęcie naszej grupy.
*
Udział w 114.TSF, który w moim przypadku był Spacerem Inauguracyjnym, to było doprawdy niezmiernie ciekawe, miłe i ważne doświadczenie.
*
Pozostała jeszcze kwestia wyboru „Zdjęcia miesiąca”. Powiedzieć, że wybór ten jest wyborem niezmiernie trudnym, to nic nie powiedzieć. I w żadnym razie nie jest to kurtuazja, czy kokieteria słowna. Otwartym tekstem muszę bowiem zakomunikować, że z całego ogromu interesujących fotografii utrwalonych w trakcie 114. TSF, co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, to prawdziwy fotograficzny „majstersztyk” i to przed duże „M”. Czyniąc wszak zadość spoczywającej na mnie powinności… oznajmiam, co następuje:
*
I MIEJSCE: Alicja Trojnar – fotografia ociekająca pasją. Pasją, w której zanurzona jest Fotograficzka uwieczniona na zdjęciu. Jakby wyłączona z czasoprzestrzeni, zastygła w bezruchu pustej sali, bezruchu minionych epok, z którymi łączy się właśnie poprzez swą pasję.

Fot. Alicja Trojnar

II MIEJSCE: Aleksandra Biały – uszlachetniające działanie czasu z przedmiotu czysto funkcjonalnego – łańcucha będącego niegdyś elementem przekładni zapewne rowerowej – czyni wytworną bursztynową biżuterię.

Fot. Aleksandra Biały

III MIEJSCE: Wojciech Balczewski – ramiona muru, stanowiącego obwarowanie Ukraińskiego Cmentarza Wojskowego, rozłożone w kształcie litery “V” symbolicznie potwierdzają zwycięstwo życia nad śmiercią, triumf wojowników walczących w imię idei wolności własnego narodu nad zbrodniczą ideologią zniewolenia i doktryną stanowiąca jej nieludzkie ucieleśnienie.

Fot. Wojciech Balczewski

WYRÓŻNIENIE (1): Darek Kilan – wprawne oko Fotografika jest jak dłonie Pigmaliona.
Z zestawienia przedmiotów materii nieożywionej tworzy materię na wskroś żywotną i ożywiającą.

Fot. Darek Kilan

WYRÓŻNIENIE (2): Magdalena Białecka – świetlisty ciąg “lamp” powstały poprzez zwielokrotnienie odbicia rzeczywistych źródeł światła jest niczym alegoria przekazywania dziedzictwa i wiedzy o czasach minionych kolejnym przyszłym pokoleniom. Nie pozwala by przeszłość pochłonęły mroki niepamięci.

Fot. Magdalena Białecka

WYRÓŻNIENIE (3): Joanna Malinowska – jesień przedstawiona jako zjawisko wyjaławiające otaczającą nas przestrzeń z kolorów. Intrygująca kompozycja kadru ciekawie łączącego cztery obiekty, w tym “wychodzącej” z niego osoby. Kwintesencja małomiasteczkowego późnojesiennego “klimatu” pokazana z niecodziennej perspektywy.

Fot. Joanna Malinowska

WYRÓŻNIENIE (4): Renata Czerwińska – kozioł oporowy u krańca kolejowego toru i oddalający się człowiek, zapewne rozpoczynający swoją podróż. Symboliczne zestawienie Końca i Początku.

Fot. Renata Czerwińska

WYRÓŻNIENIE (5): Daria Troczyńska – fotografia z iście ekologicznym, smutnym przesłaniem. W dobie wszechogarniającego betonu i betonowania środowiska, w którym żyjemy, zieleń przyrody ożywionej staje się “mniejszością”, niknie w naszych oczach. Czas najwyższy się ocknąć, zanim nie jest za późno…

Fot. Daria Troczyńska

Autor: Krzysztof Skowroński
***
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, ludzie siedzą i na zewnątrz

Uczestnicy 114 TSF przed budynkiem dworca w Aleksandrowie Kujawskim. Fot. Jan Mikołaj Piotrowski

 


Zdjęcie miesiąca – wrzesień 2019 – Katarzyna Brzustewicz

112 TSF, który odbyliśmy w klasztorze Kapucynów w Mogilnie podsumowuje Piotr Wróblewski.

Nie jest łatwo oceniać i wyróżniać najlepsze zdjęcia. Jednak to zadanie przypadło właśnie mnie jako organizatorowi 112 Spaceru Fotograficznego w Mogilnie.

Biorąc pod uwagę fakt, że wszyscy obecni zrobili dobre i wartościowe kadry, zdecydowałem się na wybór tych, których dalszy ciąg byłem sobie w stanie dopowiedzieć. Te poniżej wymienione kadry opowiedziały mi jakąś historię.

 

[Zdjęcie miesiąca] należy do Kasi (Łucji) Brzustewicz za „Kaczęcą Miłość” .

71920145_395439711136609_7823442552123555840_n

Fot. Katarzyna Brzustewicz

 

Wyróżnienia otrzymują:

 

Monika Ciaiolo za „Okno Natury”,

72164483_441750763355655_5468952870709624832_n

Fot. Monika Ciaiolo

 

Dariusz Chwiałkowski za „Most Złudzeń” ,

72886948_250794825819555_8880346987631738880_n

Fot. Dariusz Chwiałkowski

 

Tomasz Drwięga za „Kamienne Schody Życia”,

72042849_2375238489391196_8394117283399598080_n.jpg

Fot. Tomasz Drwięga

 

Joanna Malinowska za „Struktury Wyobraźni”.

72250328_490663188152485_5581306805696331776_n

Fot. Joanna Malinowska

 

Bardzo Wam dziękuję,

Wasz Piotr

 

71394846_2562136683848095_963905663266717696_n

Fot. Piotr Wróblewski